Granica pomiędrzy przejrzystością nowej władzy, a jej cynicznym zakłamaniem, wydaje się wąska jak Kłodawka, a argumentacja by ten stan utrzymać, krzywa niczym metalowy fallus „Śfinstera”. Frasobliwa postać prezydenta Wójcickiego podczas dzisiejszej dyskusji - umieszczona w magistrackiej sali niczym antena zagłuszająca wychodzące z rajcowskich ław postulaty większej otwartości na udzielanie informacji – powinna w końcu stać się przedmiotem badań psychoterapeutów... ...bo formułowane przez niego stwierdzenia były szkodliwe dla społeczeństwa obywatelskiego – o którym z takim przekąsem opowiadał w kampanii wyborczej – ale także dla niego samego. Okazuje się bowiem, że t ransparantnoś ć według prezydenta Jacka Wójcickiego jest wtedy, gdy dziennikarscy kumple od grillowanego kurczaka lub protegowani Mracina Kurczyny , nie zadają mu pytań – z obawy iż głupio odpowie - a właściciel „ Pycha Ryba ” daje okazję do kolejnego obciachowego eventu z okazji Dni Kultury. Poszło o zapr...
STREFA WOLNEGO SŁOWA To nie jest gazeta, radio ani telewizja, ale prywatny blog, podobnie jak poglądy tutaj prezentowane - choć publiczne - są prywatnymi autora.