Przejdź do głównej zawartości

Posty

Pan "Bon Mot" na sejmikowym boisku. Na spalonym ?

To umiejętność i duża sztuka, aby być w odpowiednim momencie tam, gdzie płynie fala, choć chwilę wcześniej spadło się z dużo wyższej i szybszej: miał być murowanym posłem od Kukiza, ale został tylko radnym wojewódzkim. Od tego momentu, co jakiś czas próbuje nieskutecznie murować nową koalicję. W deklaracjach chętnych do władzy zwykle wielu, ale w finale zazwyczaj nic z tego nie wychodzi, a przewodniczący Bezpartyjnych Samorządowców zasłużył na miano „ syzyfowego polityka ”, który w różnych czasookresach próbuje budować, ale wszystko nadaremno i bez sensu. Na pytanie dziennikarza „Gazety Wyborczej” Artura Łukasiewicza , że jest pewnym posełem od Pawła Kukiza , w maju 2015 roku Łukasz Mejza odpowiadział: „ Z lubuskich polityków tylko ja otwarcie go wsparłem. Liczę na ruch obywatelski, który tworzy Paweł. Nie będę stał z boku ”. W tym samym czasie w Radiu Zachód dodał: „ Razem z Pawłem obudziliśmy Polskę ”  Szybko się okazało, że były to jedynie pobożne życzenia i choć „ by...

Odebrać władzę Platformie ! Z każdym, każdą metodą i za każą cenę...

Sejmikowe gry już za chwilę przypomną Lubuszanom, że polityce, nawet tej regionalnej, bliżej do standardów panujących w dżungli, niż w cywilizowanych społecznościach. Osobniki rządzące dłużej – szybko tracą czujność. Te głodne i silne, ale wygonione dawno temu z „ żerowisk ” - wciąż układają strategie. W walce o przeżycie i zmianę „ status quo ” - przydadzą się nawet gatunki skarlałe, skazane ze względu na swoją słabość, na wymarcie. Już za chwilę, lubuską polityką mogą zacząć rządzić chaos oraz siły, które umiejętność niszczenia udowodniły w ostatnim roku na scenie krajowej. FOT.: RadioIndex/RZG/Gazeta.pl Gdyby niebezpieczny scenariusz rozpadu koalicji PO-PSL i SLD stał się faktem, lubuskie życie polityczne pogrążyłoby się w oparach absurdu, paraliżując marszałkowskie instytucje, urzędy oraz procesy, dokładnie w momencie najmniej dla regionu odpowiednim. Pierwszą tego „ jaskółką ” jest powiększenie się sejmikowego klubu radnych PiS-u. W życiu codziennym i publicznie, te...

Kobieta, ktora "dobrej zmianie" się nie kłania, a nawet chce ją powstrzymać przed psuciem państwa...

Bycie opozycjonistką w mieście nad Wartą jest trudniejsze, niż gdziekolwiek indziej w kraju, bo powszechną sympatią – pewnie nie mniejszą niż wielu nazistowskich ministrów III Rzeszy na prowincji – cieszy się tu „ społeczna twarz ” autorytarnego rządu. Trudno organizować protesty w mieście w którym kupowany jest szeroki uśmiech minister rodziny, pracy i polityki społecznej, ale nikt nie dostrzega tego, co za nim stoi – rozdawnictwo jako parawan oraz usprawiedliwienie dla ograniczania demokracji, swobód obywatelskich i powolnego niszczenia wymiaru sprawiedliwości... ...co odbywa się w sposób podobny do działania czadu: po cichu i „ bez fajerwerków ”, w sposób trudny do wyczucia, ale ostatecznie zabójczy. Los „ rozkodowanego ” Komitetu Obrony Demokracji pokazał, że obecna władza nie cofnie się przed niczym, by obywatelską aktywność jej działaczy, zamienić w trzęsącą się ze strachu galaretę. Będzie jak było, tylko z każdym tygodniem gorzej, a odpór powszechnemu strachowi i zwykłemu...

Konferencja Kobiet to już instytucja, a maruderzy mogą Wojciechowską "cmoknąć"...

„Kobiety były i będą górą, ale zawsze będą kochały mężczyzn” – mówiła w sobotę prezes Fundacji Czysta Woda, a słuchało jej ponad pół tysiąca uczestników XII Konferencji Kobiet. Być może nigdy w historii, głos kobiet w życiu publicznym nie był tak ważny, jak obecnie – zwłaszcza iż tezy wygłaszane przez mężczyzn dawno się zdewaluowały, bo oni sami stali się jakby mniej wiarygodni, niż kiedyś. Gorzowska konferencja, to nie jest zwykła impreza, towarzyskie spotkanie czy kulturalna akademia, ale przedsięwzięcie o cechach instytucji. Perfekcyjnie zorganizowane, gromadzące panie mające coś do powiedzenia oraz prezentujące wszystko, co kobiety w regionie mają najlpeszego do pokazania... FOT.: TVP Gorzów/Lubuskie ...i jak zawsze w takich sytuacjach, ta „ orkiestra ” ma swojego dyrygenta, który wywołuje skrajne emocje: miłość lub nienawiść, zawiść i zachwyt, zazdrość  oraz złość. Taką osobą jest właśnie Grażyna Wojciechowska , która całą swoją „ ekscentryczność ” wykorzystuje do...

Wielkie pytania, słabe odpowiedzi i durne zagrywki...

Gra się tak, jak przeciwnik – a w tym przypadku władze miasta – pozwala. Ponieważ miejscy decydenci, urzędnicy i radni pozwolili wykonawcy na wszystko, firma „ Taumer ” nieskrępowana czymkolwiek, robi tyle i to, na co ma ochotę, a dokładniej: co przynosi jej korzyści – nie wyłączając z tego chamskiego i „ na zamówienie ”, ataku na radną miejską. Inna sprawa, że ta ostatnia powinna zachować ostrożność, bo nie każdy „ informator ” lub jego pośrednik, informuje bezinteresownie . Kiedy więc większość gorzowskich radnych zasypia w trakcie kadencji z nudów lub lenistwa, przewodnicząca Ludzi dla Miasta Marta Bejnar-Bejnarowicz , postanowiła zabić swoją opozycyjną nudę, próbą publicznego samobójstwa. Owszem usprawiedliwieniem jest fakt, że błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi, ale dzięki ruchomiejskiej radnej, nad Wartę zawitał wielki świat „ fake-newsów ” oraz „ post-prawdy ”. Cieszyć się należy, że płynąca przez Gorzów rzeka jest bardzo płytka, bo z samorządowej interpelacj...

"Dobra zmiana" odbierze władzę Platformie w Lubuskiem ? Na to się niestety zanosi...

Powyborcza trauma działaczy opozycji musi się szybko zakończyć, bo czasu nie zostało wiele. Nie wiadomo, jakie kompetencje będą posiadały samorządy wojewódzkie za pół roku, a co dopiero za rok, ale na dziś jest się o co bić. Lutowe badania przeprowadzone dla „ Polska The Times ” przez osiemnaście regionalnych dzienników w poszczególnych województwach, nie pozostawiają wątpliwości: Platforma Obywatelska wespół ze swoimi koalicjantami, może w Lubuskiem władzę stracić. Gołym okiem widać, że media publiczne marginalizują sukcesy zarządu województwa, ale „ lewarują ” ewentualnego koalicjanta – Kukiz’15. To sygnał, że liczą się z wygraną i zabezpieczają potencjalnego koalicjanta. Tak dobrej pozycji Prawo i Sprawiedliwość w Lubuskiem jeszcze nie miało, ale z wynikiem 35,5 procent ma szansę na przełamanie dominacji Platformy Obywatelskiej i pozbawienie jej szans na rządzenie, nawet z dotychczasowymi koalicjantami.  Ordynacja d’Hondta rządzi się swoimi prawami i 22,8 proc. dla ...

Grzegorz Musiałowicz z Gorzowa najlepszym samorządowcem województwa lubuskiego

Niby zaskoczenie, ale gdyby tak podejść do sprawy rzeczowo i pracę gorzowskich radnych oddzielić od aktywności w mediach i na portalach społecznościowych, to powodów do niego nie ma. Kiedy gorzowscy politycy produkują kolejne kryzysy oraz wykłócają się o to, kogo lepiej wyborcy zapamiętają w roli lokalnego „ nacjonalisty ”, radny z Zawarcia - po cichu i bez specjalnego rozgłosu - robi swoje i zostaje za to doceniony przez czytelników PortaluSamorządowego.pl, którzy wybrali go najlepszym samorządowcem województwa lubuskiego. FOT.: mapio.net.pl/Facebook/Musialowicz Od lat udziela się w różnych obszarach dla miasta, ale nie da się ukryć, że radny Grzegorz Musiałowicz " pieszczochem" lokalnych dziennikarzy nie jest.  Wcale mu to nie przeszkadza, bo regularny i bezpośredni kontakt z wyborcami powoduje, że spotyka się w kazdym tygodniu z większą liczbą mieszkańców, niż liczba słuchających lokalne audycje publicystyczne. Nie jest też dla nich anonimowy i nie musi niczego...