Przejdź do głównej zawartości

BACHALSKI ZROBIŁ "ZAPIS" NA KONKURENTA

Niby pewny siebie, ale jednak nie do końca. Lider „Teraz Gorzów” nakazał w zależnych od siebie mediach „zapis” na prezesa „STALI Gorzów”. Wszystko z powodu ewentualnych przedterminowych wyborów…
Kiedy dziennikarze jednej z rozgłośni radiowych mówili o telefonie Jacka Bachalskiego do reporterów Gorzów24.pl,  aby nie wymieniali w swoich artykułach nazwiska prezesa „Stali Gorzów”, wyglądało to na groteskę. „Dostali telefon, że maja nie wymieniać w swoich artykułach nazwiska Komarnickiego, bo to już pewne, że będzie kandydatem w przedterminowych wyborach na prezydenta miasta” – mówił reporter ważnej rozgłośni radiowej. Trudno było w to uwierzyć do piątku, a dokładniej do relacji z konferencji prasowej nt. imprezy „Polska – Reszta Świata” w której udział wziął wicemarszałek województwa Maciej Szykuła oraz prezes „Stali” Władysław Komarnicki. W obszernej relacji jest wszystko i wszyscy – a nawet zdjęcie z konferencji – ale zgodnie z dyspozycją promującego otwartość i obiektywizm w mieście J. Bachalskiego, nie ma nawet słowa o tym, że w konferencji udział wziął W. Komarnicki – w gruncie rzeczy najważniejsza postać przedsięwzięcia. Inaczej mówiąc – Bachalski wprowadza w mieście nowe standardy i w drodze po władzę liczą się wszystkie metody, a wolność i swoboda mediów interpretowana jest na jemu znany sposób: płacę, wymagam, eliminuję. Niestety Komarnicki źle usiadł i reporterzy Gorzów24.pl nie mogli wyciąć jego osoby z fotoreportażu, ale nie ma wątpliwości iż lider „Tylko Gorzów” popracuje i nad tym…

Popularne posty z tego bloga

Biskup Regmunt wyszedł zamiast Jezusa...

Kościół instytucjonalny oraz biskupi muszą się nauczyć, że nawet jeśli coś brzmi dla nich bardzo obco i niezrozumiale, to nie oznacza to automatycznie herezji, wypaczenia i  dewiacji. Dzisiaj radosny obiad w gronie rodzinnym może nieść większe przesłanie niż transparentny udział w tym lub innym nabożeństwie. Wiernym potrzeba manifestacji poszanowania i pokory, a nie manifestacji przeciw herezjom… Biskupi dalej cieszą się opinią posiadających moc afrykańskich szamanów, a politykom łatwiej skryty- kować konkurenta niż szefa diecezji... Nie można odbierać ludziom prawa do manifestowania swojej wiary i przynależności do tej lub innej konfesji. Z drugiej strony – Kościół jawi się wszystkim w glorii fizycznej siły, instytucjonalnej potęgi oraz panowania nad tłumami, choć Jezus Chrystus był słaby, pokorny i mniej elokwentny niż najmniej rozgarnięty proboszcz. Z definicji uroczystość Bożego Ciała miała być manifestacją Sakramentu Eucharystii, ale – jak to w Polsce bywa - stała si...

Korek, worek i rozporek w polityce ....

Przykład zielonogórskiego rajcy, to inspiracja to głębszej analizy nad wpływem trunków, dziewczynek i pieniędzy na życie publiczne. Mają rację przedstawiciele tajnych służb – tych dawnych oraz współczesnych - że najlepszym sposobem na rekrutację współpracowników jest jedna z trzech przypadłości, które symbolizują: korek, worek oraz rozporek. Inaczej mówiąc: skłonność do alkoholu, finansowa chciwość i słabość do kobiet. Politycy popadają w kłopoty z powodu powyższego najczęściej bez aktywności służb specjalnych … Od lewej: J. Kaczanowski, W. Szadny, J. Bachalski i K. Kawicki … a wspólnym mianownikiem dla ich „ wybryków ” był zawsze alkohol. Jedni przyznają się od razu, inni próbują racjonalizować, a nawet oskarżać, jeszcze inni obracają wszystko w żart. Co ciekawe, kłopoty lubuskich polityków po alkoholu nie mają zabarwienia partyjnego i dotyczą zarówno lewicy, prawicy, jak też partii tzw. środka. "Nie wiem jak doszło do tego zdarzenia. Po wyjściu z lokalu, gdzie u...

Komarnicki chce być kanonizowany ! Ale najpierw celuje honorowego obywatela ...

Były komunistyczny aparatczyk w drodze po kolejne zaszczyty. Lokalni decydenci zastanawiają się,  czy nie będzie to pierwszy krok do żądania koronacji lub rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego. Bardziej wtajemniczeni obawiają się nawet, czy rezygnacja z urzędu biskupa diecezjalnego przez Stefana Regmunta, to nie jest pierwszy krok w drodze PZPR-owskiego aktywisty po zaszczyty kościelne...                      ...bo skoro Władysławowi Komarnickiemu nie wystarczają już zaszczyty świeckie, to jest obawa iż sięgnie po te, które dotychczas zagwarantowane były głównie dla duchownych. W tym wieku i tak „ już nie może ”, a żonę bez problemu mógłby umieści ć w klasztorze sióstr klauzurowych w Pniewach. Fakty są takie, że do przewodniczącego Rady Miasta Roberta Surowca wpłynęły cztery wnioski o nadanie W. Komarnickiemu tytułu „ Honorowego Obywatela Gorzowa Wielkpolskiego ” i gdyby nie rozsądek niekt...