Przejdź do głównej zawartości

Kolejny sukces Jędrzejczaka...bez PO !

Zgoda buduje, a polityczna pozycja i waga urzędu pomagają. Przeciwnikom i politycznej opozycji trudno będzie to przełknąć, ale prezydent Gorzowa ma osobisty sukces i to całkiem spory – 11 milionów dofinansowania popłynie do miasta na zabezpieczenie przeciwpowodziowe Zakanala.

Paradoksalnie pieniądze są konsekwencją decyzji Zarządu Województwa, która została ogłoszona w Urzędzie Miasta. Można się oczywiście doszukiwać politycznych podtekstów, które są obliczone na marginalizację lokalnej Platformy Obywatelskiej, ale trudno zakwestionować osobisty sukces prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka. „Udało się nawiązać partnerstwo samorządu wojewódzkiego z samorządem Gorzowa” – powiedziała podczas spotkania marszałek Elżbieta Polak. Inwestycja polegać ma m.in. na przebudowie Kanału Siedlickiego i budowie przepompowni, ale korzyści odniosą również mieszkańcy okolicznych miejscowości, które były narażone na podtopienia. Nie chcę już takich sytuacji, gdy w święta musimy pomagać nieszczęśliwym ludziom, którzy z powodu wody tracą cały dorobek życia” – cieszył się z decyzji władz wojewódzkich prezydent Jędrzejczak. Decyzja marszałek Polak oraz sposób jej ogłoszenia – bez możliwości zdyskontowania tego faktu przez polityków PO – wzbudziły dużo emocji. „Oczywiście dobrze, że te pieniądze zostały przekazane dla Gorzowa, ale polityczna niekompetencja aż razi w oczy. Tu chodzi o platformę, a nie osobiste zadowolenie marszałek i mogę zapewnić, że w partyjnych gremiach sprawa zostanie poruszona” – powiedział Nad Wartą jeden z polityków PO, który uważa, że takie decyzje można i trzeba ogłaszać inaczej i bez pominięcia parlamentarzystów.

Popularne posty z tego bloga

Biskup Regmunt wyszedł zamiast Jezusa...

Kościół instytucjonalny oraz biskupi muszą się nauczyć, że nawet jeśli coś brzmi dla nich bardzo obco i niezrozumiale, to nie oznacza to automatycznie herezji, wypaczenia i  dewiacji. Dzisiaj radosny obiad w gronie rodzinnym może nieść większe przesłanie niż transparentny udział w tym lub innym nabożeństwie. Wiernym potrzeba manifestacji poszanowania i pokory, a nie manifestacji przeciw herezjom… Biskupi dalej cieszą się opinią posiadających moc afrykańskich szamanów, a politykom łatwiej skryty- kować konkurenta niż szefa diecezji... Nie można odbierać ludziom prawa do manifestowania swojej wiary i przynależności do tej lub innej konfesji. Z drugiej strony – Kościół jawi się wszystkim w glorii fizycznej siły, instytucjonalnej potęgi oraz panowania nad tłumami, choć Jezus Chrystus był słaby, pokorny i mniej elokwentny niż najmniej rozgarnięty proboszcz. Z definicji uroczystość Bożego Ciała miała być manifestacją Sakramentu Eucharystii, ale – jak to w Polsce bywa - stała si...

Korek, worek i rozporek w polityce ....

Przykład zielonogórskiego rajcy, to inspiracja to głębszej analizy nad wpływem trunków, dziewczynek i pieniędzy na życie publiczne. Mają rację przedstawiciele tajnych służb – tych dawnych oraz współczesnych - że najlepszym sposobem na rekrutację współpracowników jest jedna z trzech przypadłości, które symbolizują: korek, worek oraz rozporek. Inaczej mówiąc: skłonność do alkoholu, finansowa chciwość i słabość do kobiet. Politycy popadają w kłopoty z powodu powyższego najczęściej bez aktywności służb specjalnych … Od lewej: J. Kaczanowski, W. Szadny, J. Bachalski i K. Kawicki … a wspólnym mianownikiem dla ich „ wybryków ” był zawsze alkohol. Jedni przyznają się od razu, inni próbują racjonalizować, a nawet oskarżać, jeszcze inni obracają wszystko w żart. Co ciekawe, kłopoty lubuskich polityków po alkoholu nie mają zabarwienia partyjnego i dotyczą zarówno lewicy, prawicy, jak też partii tzw. środka. "Nie wiem jak doszło do tego zdarzenia. Po wyjściu z lokalu, gdzie u...

Komarnicki chce być kanonizowany ! Ale najpierw celuje honorowego obywatela ...

Były komunistyczny aparatczyk w drodze po kolejne zaszczyty. Lokalni decydenci zastanawiają się,  czy nie będzie to pierwszy krok do żądania koronacji lub rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego. Bardziej wtajemniczeni obawiają się nawet, czy rezygnacja z urzędu biskupa diecezjalnego przez Stefana Regmunta, to nie jest pierwszy krok w drodze PZPR-owskiego aktywisty po zaszczyty kościelne...                      ...bo skoro Władysławowi Komarnickiemu nie wystarczają już zaszczyty świeckie, to jest obawa iż sięgnie po te, które dotychczas zagwarantowane były głównie dla duchownych. W tym wieku i tak „ już nie może ”, a żonę bez problemu mógłby umieści ć w klasztorze sióstr klauzurowych w Pniewach. Fakty są takie, że do przewodniczącego Rady Miasta Roberta Surowca wpłynęły cztery wnioski o nadanie W. Komarnickiemu tytułu „ Honorowego Obywatela Gorzowa Wielkpolskiego ” i gdyby nie rozsądek niekt...