Przejdź do głównej zawartości

To nie TWÓJ RUCH Mroczek i Politowicz

Były lider lubuskiej Platformy Obywatelskiej stanie na czele Twojego Ruchu i jeśli będzie równie aktywny jak w momencie tworzenia Platformy Obywatelskiej, to jego dawni koledzy mają się czego bać. Marginalizacji może być pewne „kukułcze jajo” przewodniczącego Wontora, które prezentowane było we wszystkich możliwych gremiach w Gorzowie…

Gdyby nie Jacek Bachalski, to Platforma Obywatelska byłaby dzisiaj w regionie
garstką mało znaczących osób. Teraz - razem z Filipem Gryko i bez "piątej kolumny"
od posła Wontora - mogą razem zbudować coś skutecznego. Bachalskiego wspo -
minają w PO do dzisiaj ...
Nie należy marginalizować roli i pozycji Twojego Ruchu, który w niedzielę powołał Janusz Palikot, a który zastąpił Ruch Poparcia Palikota. Szefem nowej formacji w regionie zostanie już wkrótce, nie parlamentarzysta z Warszawy Maciej Mroczek, ale założyciel lubuskiej Platformy Obywatelskiej i gorzowski przedsiębiorca Jacek Bachalski. „Jacek będzie szefem partii, a Maciek w zamian dostanie pierwsze miejsce na liście do Sejmu. Jacek ma od Janusza zielone światło i chyba nikt go już nie przebije” – mówi polityk partii Palikota od kilku lat. „Podziękujemy doktor habilitowanej sztuki, bo wszyscy mają dosyć jej niezbyt wysokich lotów i pseudomądrości wygadywanych bez zastanowienia. Poseł Mroczej jest jeszcze pod jej wrażeniem, a przez chwilę wydawało się iż za poleceniem Wontora nawet prezydent Gorzowa, ale chyba każdy już wie iż jest to <piąta kolumna” lidera SLD” – mówi informator NW, zaznaczając iż poseł Bogusław Wontor tak bardzo marzy o sejmikowej koalicji z PO, że „ciśnie” Ilonę Politowicz do Twojego Ruchu, a z tej formacji do Sejmiku Województwa Lubuskiego. Ważną rolę w partii ma odegrać znany i popularny zielonogórski samorządowiec Filip Gryko. „Jacek i Filip to świetny i dobrze zorganizowany duet. Tych dwóch ludzi ciągnie za sobą kolejnych i jest ich sporo, to znaczy, więcej niż garnęło się do Europy Plus” – mówi jeden z członków zarządu regionalnego Ruchu Palikota, który liczy iż znajdzie się również w strukturach Twojego Ruchu. „Zarządy zostaną rozszerzone o przedstawicieli nowych organizacji i to pójdzie sprawnie” – mówi informator. W niedzielnym kongresie założycielskim udział wziął były szef i poseł SLD Jan Kochanowski. Czy to oznacza iż jest już oficjalnie poza dotychczasową partią ? „Janek jest ostatnio z nami na sto procent i więcej – był w Warszawie, a wcześniej w Brukseli. Nic mu jednak nie grozi ze strony Wontora, bo gdyby chciał go wyrzucić z partii, to po ostatniej deklaracji braku poparcia dla Janusza Kubickiego, pokazałby słabość. Wyrzucanie Kochanowskiego i pęknięcie na północy po tym wszystkim nie jest mu do niczego potrzebne” – mówi polityk Twojego Ruchu. Wiadomo, że zarówno w Gorzowie, jak też w Zielonej Górze, politycy nowej partii chcą wystawić swoje listy do rad miejskich i kandydatów na prezydenta Miasta. Murowanym kandydatem w Gorzowie będzie Jacek Bachalski, który – z powodów wizerunkowych – wystartuje też w wyborach do Parlamentu Europejskiego…

Popularne posty z tego bloga

Korek, worek i rozporek w polityce ....

Przykład zielonogórskiego rajcy, to inspiracja to głębszej analizy nad wpływem trunków, dziewczynek i pieniędzy na życie publiczne. Mają rację przedstawiciele tajnych służb – tych dawnych oraz współczesnych - że najlepszym sposobem na rekrutację współpracowników jest jedna z trzech przypadłości, które symbolizują: korek, worek oraz rozporek. Inaczej mówiąc: skłonność do alkoholu, finansowa chciwość i słabość do kobiet. Politycy popadają w kłopoty z powodu powyższego najczęściej bez aktywności służb specjalnych … Od lewej: J. Kaczanowski, W. Szadny, J. Bachalski i K. Kawicki … a wspólnym mianownikiem dla ich „ wybryków ” był zawsze alkohol. Jedni przyznają się od razu, inni próbują racjonalizować, a nawet oskarżać, jeszcze inni obracają wszystko w żart. Co ciekawe, kłopoty lubuskich polityków po alkoholu nie mają zabarwienia partyjnego i dotyczą zarówno lewicy, prawicy, jak też partii tzw. środka. "Nie wiem jak doszło do tego zdarzenia. Po wyjściu z lokalu, gdzie u...

Biskup Regmunt wyszedł zamiast Jezusa...

Kościół instytucjonalny oraz biskupi muszą się nauczyć, że nawet jeśli coś brzmi dla nich bardzo obco i niezrozumiale, to nie oznacza to automatycznie herezji, wypaczenia i  dewiacji. Dzisiaj radosny obiad w gronie rodzinnym może nieść większe przesłanie niż transparentny udział w tym lub innym nabożeństwie. Wiernym potrzeba manifestacji poszanowania i pokory, a nie manifestacji przeciw herezjom… Biskupi dalej cieszą się opinią posiadających moc afrykańskich szamanów, a politykom łatwiej skryty- kować konkurenta niż szefa diecezji... Nie można odbierać ludziom prawa do manifestowania swojej wiary i przynależności do tej lub innej konfesji. Z drugiej strony – Kościół jawi się wszystkim w glorii fizycznej siły, instytucjonalnej potęgi oraz panowania nad tłumami, choć Jezus Chrystus był słaby, pokorny i mniej elokwentny niż najmniej rozgarnięty proboszcz. Z definicji uroczystość Bożego Ciała miała być manifestacją Sakramentu Eucharystii, ale – jak to w Polsce bywa - stała si...

Pacjent Lindy H. obciął głowę żonie. Czy marszałek zetnie głowę dyrektora Szmita ?

Ta historia potwierdza tylko tezę, że Gorzów jest prawdziwie dziwnym miastem w którym wydarzyć się może wszystko, co nie ma szans wydarzyć się gdziekolwiek indziej. Tutejsze „ elity ” są tak pewne siebie, że z narażania mieszkańców na niebezpieczeństwo rezygnują dopiero po medialnej nagonce, bo inne fakty nie zmieniają wyrazu ich niezmąconych myśleniem twarzy. Oto znana na całym świecie medyczna oszustka Linda H. – a wcześniej znana jako Linada Astor lub profesor Poddubiuk –znajduje sobie miejsce w Pogotowiu Ratunkowym w mieście nad Wartą, które podlega marszałek województwa ... FOT.: Radio gorzów/LubuskiePL ... a szef tej placówki – znany celebryta, lanser i najważniejsze: Wojewódzki Konsultant Ratownictwa Medycznego Andrzej Szmit , bezmyślnie oświadcza coś, co w innym mieście – w którym media dostrzegają nie tylko sytuacje, ale również winnych ich zaistnienia – całkowicie by go skompromitowało. W Gorzowie jest inaczej – posredni winny staje się bohaterem i nie ma sobie nic d...