Przejdź do głównej zawartości

Moda polityczno-dziennikarska

Bycie radnym, a więc wybrańcem lokalnej gawiedzi, nie znaczy iż jest się kimś innym niż było przed wyborem. Można nawet należeć do „elitarnej” Platformy Obywatelskiej, a później do konserwatywnego Prawa i Sprawiedliwości, ale „skarpeciane prostactwo” wciąż jest "wizytówką"…

Przykład pierwszy z brzegu, ale
wojewoda Jerzy Ostrouch nie
jest wcale lepszy .... krawat !
… i jeśli ktoś używa białych skarpetek do ciemnego garnituru, to śmiało można go określić mianem „modowego buraka”. Polityczna moda nie jedno ma imię, ale pewne minimum obowiązuje dosłownie wszystkich: urzędników, radnych, posłów etc. Oczywiście także dziennikarzy, którzy chcą uchodzić za lepszych, a nawet zadawać ważnym politykom pytania i krytykować ich za śmieszności. Wizyty tych ostatnich – na przykład premiera, ministra czy ambasadora - to nie tylko „łowienie newsów”, ciekawych wypowiedzi oraz ekscentrycznych sformułowań, ale też okazja przyjrzenia się lumpel-knajackiej modzie gorzowskich dziennikarzy. Wniosek jest jeden: z wyjątkiem Hanny Kaup z egorzowska.pl, Jana Delijewskiego z echogorzowa.pl, Agaty Sendeckiej z TVP Gorzów i Anny Pilkiewicz z Telewizji TELETOP, cała reszta nie zasługuje na obsługę medialną rad sołeckich, a co dopiero ważnych polityków.  Warto przemyśleć w wolnej chwili, bo politycy o tym mówią, ale dziennikarzom nie powiedzą, zato mocno się śmieją ...

Popularne posty z tego bloga

Biskup Regmunt wyszedł zamiast Jezusa...

Kościół instytucjonalny oraz biskupi muszą się nauczyć, że nawet jeśli coś brzmi dla nich bardzo obco i niezrozumiale, to nie oznacza to automatycznie herezji, wypaczenia i  dewiacji. Dzisiaj radosny obiad w gronie rodzinnym może nieść większe przesłanie niż transparentny udział w tym lub innym nabożeństwie. Wiernym potrzeba manifestacji poszanowania i pokory, a nie manifestacji przeciw herezjom… Biskupi dalej cieszą się opinią posiadających moc afrykańskich szamanów, a politykom łatwiej skryty- kować konkurenta niż szefa diecezji... Nie można odbierać ludziom prawa do manifestowania swojej wiary i przynależności do tej lub innej konfesji. Z drugiej strony – Kościół jawi się wszystkim w glorii fizycznej siły, instytucjonalnej potęgi oraz panowania nad tłumami, choć Jezus Chrystus był słaby, pokorny i mniej elokwentny niż najmniej rozgarnięty proboszcz. Z definicji uroczystość Bożego Ciała miała być manifestacją Sakramentu Eucharystii, ale – jak to w Polsce bywa - stała si...

Korek, worek i rozporek w polityce ....

Przykład zielonogórskiego rajcy, to inspiracja to głębszej analizy nad wpływem trunków, dziewczynek i pieniędzy na życie publiczne. Mają rację przedstawiciele tajnych służb – tych dawnych oraz współczesnych - że najlepszym sposobem na rekrutację współpracowników jest jedna z trzech przypadłości, które symbolizują: korek, worek oraz rozporek. Inaczej mówiąc: skłonność do alkoholu, finansowa chciwość i słabość do kobiet. Politycy popadają w kłopoty z powodu powyższego najczęściej bez aktywności służb specjalnych … Od lewej: J. Kaczanowski, W. Szadny, J. Bachalski i K. Kawicki … a wspólnym mianownikiem dla ich „ wybryków ” był zawsze alkohol. Jedni przyznają się od razu, inni próbują racjonalizować, a nawet oskarżać, jeszcze inni obracają wszystko w żart. Co ciekawe, kłopoty lubuskich polityków po alkoholu nie mają zabarwienia partyjnego i dotyczą zarówno lewicy, prawicy, jak też partii tzw. środka. "Nie wiem jak doszło do tego zdarzenia. Po wyjściu z lokalu, gdzie u...

Komarnicki chce być kanonizowany ! Ale najpierw celuje honorowego obywatela ...

Były komunistyczny aparatczyk w drodze po kolejne zaszczyty. Lokalni decydenci zastanawiają się,  czy nie będzie to pierwszy krok do żądania koronacji lub rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego. Bardziej wtajemniczeni obawiają się nawet, czy rezygnacja z urzędu biskupa diecezjalnego przez Stefana Regmunta, to nie jest pierwszy krok w drodze PZPR-owskiego aktywisty po zaszczyty kościelne...                      ...bo skoro Władysławowi Komarnickiemu nie wystarczają już zaszczyty świeckie, to jest obawa iż sięgnie po te, które dotychczas zagwarantowane były głównie dla duchownych. W tym wieku i tak „ już nie może ”, a żonę bez problemu mógłby umieści ć w klasztorze sióstr klauzurowych w Pniewach. Fakty są takie, że do przewodniczącego Rady Miasta Roberta Surowca wpłynęły cztery wnioski o nadanie W. Komarnickiemu tytułu „ Honorowego Obywatela Gorzowa Wielkpolskiego ” i gdyby nie rozsądek niekt...