Przejdź do głównej zawartości

Blog w manipulacjach udziału brać nie będzie !

Wybory to czas prowokacji, a zatem trzeba być ostrożnym na informacje, newsy, komunikaty oraz tak zwanych „informatorów”. Dzisiaj taka rzecz miała miejsce w odniesieniu do kandydata Platformy Obywatelskiej do Senatu, którego blog nie jest ulubieńcem, ale też nie ma powodu by dawać się podpuszczać...



...bo publicystyka i ostra krytyka to jedno, a polityczne "gry" to drugie. W tych ostatnich blog Nad Wartą udziału brać nie będzie, a więc do krytyki Władysława Komarnickiego, podstępnie wyrażonej w liście do premier Ewy Kopacz, przyłączać się nie zamierza.

Zainteresowani inicjatorzy listu z wewnątrz rozpadającej się gorzowskiej Platformy Obywatelskiej - mimo umiejętności semantycznych - nie powinni liczyć na sukces propagandowy.

Zapewne wiedzą o co chodzi. Koniec. Kropka. 

          Próba skierowania uwagi na autora bloga była sprytna, ale też charakterystyczna. 

Uzyskany efekt jest odwrotny i kandydatowi do Senatu - niestety - tylko pomoże. Krytyka lewicowo-liberalnego kandydata z komunistyczną przeszłością w mediach konserwatywnych, to żaden PR, to żenująca bezradność.

       Owszem, to wszystko polityczne "gierki", a wyborcy PO mają święte prawo nie zgadzać się na kogoś na liście, ale nie należy się kryć z własnym zdaniem za listami.

Blog Nad Wartą jest mocno nieprzychylny senatorowaniu W. Komarnickiego, a on blogowi Nad Wartą, ale obaj o tym wiemy...

          Będzie wesoło, gdy Czytelnicy dowiedzą się jak było...




Popularne posty z tego bloga

Biskup Regmunt wyszedł zamiast Jezusa...

Kościół instytucjonalny oraz biskupi muszą się nauczyć, że nawet jeśli coś brzmi dla nich bardzo obco i niezrozumiale, to nie oznacza to automatycznie herezji, wypaczenia i  dewiacji. Dzisiaj radosny obiad w gronie rodzinnym może nieść większe przesłanie niż transparentny udział w tym lub innym nabożeństwie. Wiernym potrzeba manifestacji poszanowania i pokory, a nie manifestacji przeciw herezjom… Biskupi dalej cieszą się opinią posiadających moc afrykańskich szamanów, a politykom łatwiej skryty- kować konkurenta niż szefa diecezji... Nie można odbierać ludziom prawa do manifestowania swojej wiary i przynależności do tej lub innej konfesji. Z drugiej strony – Kościół jawi się wszystkim w glorii fizycznej siły, instytucjonalnej potęgi oraz panowania nad tłumami, choć Jezus Chrystus był słaby, pokorny i mniej elokwentny niż najmniej rozgarnięty proboszcz. Z definicji uroczystość Bożego Ciała miała być manifestacją Sakramentu Eucharystii, ale – jak to w Polsce bywa - stała si...

Korek, worek i rozporek w polityce ....

Przykład zielonogórskiego rajcy, to inspiracja to głębszej analizy nad wpływem trunków, dziewczynek i pieniędzy na życie publiczne. Mają rację przedstawiciele tajnych służb – tych dawnych oraz współczesnych - że najlepszym sposobem na rekrutację współpracowników jest jedna z trzech przypadłości, które symbolizują: korek, worek oraz rozporek. Inaczej mówiąc: skłonność do alkoholu, finansowa chciwość i słabość do kobiet. Politycy popadają w kłopoty z powodu powyższego najczęściej bez aktywności służb specjalnych … Od lewej: J. Kaczanowski, W. Szadny, J. Bachalski i K. Kawicki … a wspólnym mianownikiem dla ich „ wybryków ” był zawsze alkohol. Jedni przyznają się od razu, inni próbują racjonalizować, a nawet oskarżać, jeszcze inni obracają wszystko w żart. Co ciekawe, kłopoty lubuskich polityków po alkoholu nie mają zabarwienia partyjnego i dotyczą zarówno lewicy, prawicy, jak też partii tzw. środka. "Nie wiem jak doszło do tego zdarzenia. Po wyjściu z lokalu, gdzie u...

Komarnicki chce być kanonizowany ! Ale najpierw celuje honorowego obywatela ...

Były komunistyczny aparatczyk w drodze po kolejne zaszczyty. Lokalni decydenci zastanawiają się,  czy nie będzie to pierwszy krok do żądania koronacji lub rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego. Bardziej wtajemniczeni obawiają się nawet, czy rezygnacja z urzędu biskupa diecezjalnego przez Stefana Regmunta, to nie jest pierwszy krok w drodze PZPR-owskiego aktywisty po zaszczyty kościelne...                      ...bo skoro Władysławowi Komarnickiemu nie wystarczają już zaszczyty świeckie, to jest obawa iż sięgnie po te, które dotychczas zagwarantowane były głównie dla duchownych. W tym wieku i tak „ już nie może ”, a żonę bez problemu mógłby umieści ć w klasztorze sióstr klauzurowych w Pniewach. Fakty są takie, że do przewodniczącego Rady Miasta Roberta Surowca wpłynęły cztery wnioski o nadanie W. Komarnickiemu tytułu „ Honorowego Obywatela Gorzowa Wielkpolskiego ” i gdyby nie rozsądek niekt...