Przejdź do głównej zawartości

Przesadziłem. Przepraszam.

Ktoś musi umieć ustąpić, zwłaszcza po refleksji, że chcąc dobrze, wykonał to źle. Słowa mają moc i nawet publicysta winien używać ich właściwie do właściwych sytuacji. Mi to do końca nie wyszło – przesadziłem

Tak było z moim tekstem na temat kobiet oraz internetowej dyskusji panów Wierchowicza i Komarnickiego. Otóz, po czasie i nieprzymuszony do tego żadnym wyrokiem sądowym, uważam, że w stosunku do obu panów grubo przesadziłem. Używanie słów typu: chamskie zachowanie, słoma z butów itp. są po prostu niegrzeczne.Takich sformułowań powinno być w przestrzeni publicznej mniej, a nie więcej.

Nic to już nie pomoże, ale uważam, że słowo PRZEPRASZAM powinno z moich ust paść. Tak po ludzku przepraszam Panów Komarnickiego i Wierchowicza, ponieważ mój brawurowy felieton mógł i zapewne sprawił im dużą przykrość

Nie taka była moja intencja i dlatego poprosiłem o opinie liderki organizacji kobiecych, ale mogłem go napisać inaczej oraz z mniejszym ładunkiem negatywnej energii.

Przesadziłem i bardzo PRZEPRASZAM, ponieważ umiem przyznać się do błędu. Nie publikuję tego w swojej obronie, ani w konsekwencji jakiegokolwiek wyroku. Po prostu mam taką potrzebę, by to na blogu Nad Wartą pozostało na lata. 

Ku edukacji innych, ale też przestrodze dla mnie samego.

 

Robert Bagiński



 

Popularne posty z tego bloga

NAJBARDZIEJ WPŁYWOWI GORZOWIANIE

Przygotowanie listy najbardziej wpływowych mieszkańców Gorzowa jest trudne, bo łatwo o błąd lub pominięcie ludzi naprawdę ważnych. Teoretycznie władzę i wpływy posiadają najważniejsze w hierarchii państwowo-samorządowej osoby, ale przecież one nie funkcjonują w próżni – muszą się liczyć z otoczeniem zewnętrznym: dziennikarzami, przedsiębiorcami oraz ludźmi kultury. Bywa więc tak, że ktoś jest wiceprezydentem, ważnym politykiem lub medialną personą, ale jego wpływ na społeczną wyobraźnię jest znikomy: jego zdań nikt nie powtarza, jego opinie to medialna papka, a realny wpływ ogranicza się do używania ważnej pieczątki. Poniższa lista powinna być dłuższa, ale 32 pozycje powinny w miarę rzetelnie odzwierciedlać stan faktyczny. 1.TADEUSZ JĘDRZEJCZAK – Prezydent Gorzowa Chociaż wielu widziało go już poza tronem, to nie ma wątpliwości iż jest obecnie najpotężniejszą i najbardziej wpływową osobą w mieście. Sądowy sukces dodał mu skrzydeł, a mieszkańcy i krytycy ujrzeli go w wersji...

Redaktor Bodnar na tropie układu

Dziennikarz ma pełne prawo do mówienia cokolwiek ślina przyniesie mu na język, ale byłoby lepiej, gdyby wypowiadane za pomocą języka słowa, były konsekwencją - nie tylko nadprodukcji śliny oraz inflacji nabłonka i resztek pokarmu - ale również myślenia, a więc połączeń neuronowych, które powinny mieć miejsce nawet u dziennikarzy mediów publicznych. Niewinne manipulacje uchodzą w mediach prywatnych, ale nie powinny się zdarzać za pieniądze podatników … Redaktor Bodnar, to jeden z najlepszych gorzowskich dziennikarzy, ale zacho- wuje się niejednokrotnie jak blogger, a nie pracownik publicznego medium. Nie można wszędzie szukać ukłądu - zwłaszcza na podstawie plagiatu z nacjonali - stycznej "Gazety Polskiej Codziennej"... Pomyśleć, że wszystko miało miejsce w medium, które jeszcze kilka dni temu odmówiło emisji spotów informacyjnych gorzowskiej „Solidarności” w których związkowcy krytykowali marszałek Elżbietę Polak . Teraz „ na tapetę ” poszedł przedsiębiorca oraz dział...

Moje 27 lat wolności...

Wymarzyłem sobie, że zostanę żołnierzem, potem chciałem być kolejno: księdzem, politykiem, biznesmenem czy dziennikarzem. Fenomen ostatnich 27 lat wolności polega na tym, że na prawdę można osiągać zamierzone cele i nie trzeba pytać nikogo o zdanie lub opinię. Marzenia się spełniają, ale trzeba być sobą, mieć własne poglądy i głęboko w dupie oficjalne konwenanse, a szczególnie polityków...                 Moja prywatna historia 27 lat wolnej Polski, to czas magiczny i trudno go opisać słowami. Co gorsza, każdy kolejny rok przybierał na szybkości, a ja do dzisiaj nie potrafię zrozumieć, jak znalazłem się tutaj, gdzie jestem. Oczywiście, wiele rzeczy chciałoby się cofnąć i zrobić je lepiej, ponownie znaleźć się w miejscu,  gdzie w ostatnich 27 latach podejmowałem najważniejsze decyzje. Chciałbym stanąć rok po roku na rozstaju dróg, całkowicie od nowa czytając drogowskazy, których kiedyś nie rozumiałem lub świadomie je omijałem, a który...