Przejdź do głównej zawartości

Przesadziłem. Przepraszam.

Ktoś musi umieć ustąpić, zwłaszcza po refleksji, że chcąc dobrze, wykonał to źle. Słowa mają moc i nawet publicysta winien używać ich właściwie do właściwych sytuacji. Mi to do końca nie wyszło – przesadziłem

Tak było z moim tekstem na temat kobiet oraz internetowej dyskusji panów Wierchowicza i Komarnickiego. Otóz, po czasie i nieprzymuszony do tego żadnym wyrokiem sądowym, uważam, że w stosunku do obu panów grubo przesadziłem. Używanie słów typu: chamskie zachowanie, słoma z butów itp. są po prostu niegrzeczne.Takich sformułowań powinno być w przestrzeni publicznej mniej, a nie więcej.

Nic to już nie pomoże, ale uważam, że słowo PRZEPRASZAM powinno z moich ust paść. Tak po ludzku przepraszam Panów Komarnickiego i Wierchowicza, ponieważ mój brawurowy felieton mógł i zapewne sprawił im dużą przykrość

Nie taka była moja intencja i dlatego poprosiłem o opinie liderki organizacji kobiecych, ale mogłem go napisać inaczej oraz z mniejszym ładunkiem negatywnej energii.

Przesadziłem i bardzo PRZEPRASZAM, ponieważ umiem przyznać się do błędu. Nie publikuję tego w swojej obronie, ani w konsekwencji jakiegokolwiek wyroku. Po prostu mam taką potrzebę, by to na blogu Nad Wartą pozostało na lata. 

Ku edukacji innych, ale też przestrodze dla mnie samego.

 

Robert Bagiński



 

Popularne posty z tego bloga

Biskup Regmunt wyszedł zamiast Jezusa...

Kościół instytucjonalny oraz biskupi muszą się nauczyć, że nawet jeśli coś brzmi dla nich bardzo obco i niezrozumiale, to nie oznacza to automatycznie herezji, wypaczenia i  dewiacji. Dzisiaj radosny obiad w gronie rodzinnym może nieść większe przesłanie niż transparentny udział w tym lub innym nabożeństwie. Wiernym potrzeba manifestacji poszanowania i pokory, a nie manifestacji przeciw herezjom… Biskupi dalej cieszą się opinią posiadających moc afrykańskich szamanów, a politykom łatwiej skryty- kować konkurenta niż szefa diecezji... Nie można odbierać ludziom prawa do manifestowania swojej wiary i przynależności do tej lub innej konfesji. Z drugiej strony – Kościół jawi się wszystkim w glorii fizycznej siły, instytucjonalnej potęgi oraz panowania nad tłumami, choć Jezus Chrystus był słaby, pokorny i mniej elokwentny niż najmniej rozgarnięty proboszcz. Z definicji uroczystość Bożego Ciała miała być manifestacją Sakramentu Eucharystii, ale – jak to w Polsce bywa - stała si...

Korek, worek i rozporek w polityce ....

Przykład zielonogórskiego rajcy, to inspiracja to głębszej analizy nad wpływem trunków, dziewczynek i pieniędzy na życie publiczne. Mają rację przedstawiciele tajnych służb – tych dawnych oraz współczesnych - że najlepszym sposobem na rekrutację współpracowników jest jedna z trzech przypadłości, które symbolizują: korek, worek oraz rozporek. Inaczej mówiąc: skłonność do alkoholu, finansowa chciwość i słabość do kobiet. Politycy popadają w kłopoty z powodu powyższego najczęściej bez aktywności służb specjalnych … Od lewej: J. Kaczanowski, W. Szadny, J. Bachalski i K. Kawicki … a wspólnym mianownikiem dla ich „ wybryków ” był zawsze alkohol. Jedni przyznają się od razu, inni próbują racjonalizować, a nawet oskarżać, jeszcze inni obracają wszystko w żart. Co ciekawe, kłopoty lubuskich polityków po alkoholu nie mają zabarwienia partyjnego i dotyczą zarówno lewicy, prawicy, jak też partii tzw. środka. "Nie wiem jak doszło do tego zdarzenia. Po wyjściu z lokalu, gdzie u...

Komarnicki chce być kanonizowany ! Ale najpierw celuje honorowego obywatela ...

Były komunistyczny aparatczyk w drodze po kolejne zaszczyty. Lokalni decydenci zastanawiają się,  czy nie będzie to pierwszy krok do żądania koronacji lub rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego. Bardziej wtajemniczeni obawiają się nawet, czy rezygnacja z urzędu biskupa diecezjalnego przez Stefana Regmunta, to nie jest pierwszy krok w drodze PZPR-owskiego aktywisty po zaszczyty kościelne...                      ...bo skoro Władysławowi Komarnickiemu nie wystarczają już zaszczyty świeckie, to jest obawa iż sięgnie po te, które dotychczas zagwarantowane były głównie dla duchownych. W tym wieku i tak „ już nie może ”, a żonę bez problemu mógłby umieści ć w klasztorze sióstr klauzurowych w Pniewach. Fakty są takie, że do przewodniczącego Rady Miasta Roberta Surowca wpłynęły cztery wnioski o nadanie W. Komarnickiemu tytułu „ Honorowego Obywatela Gorzowa Wielkpolskiego ” i gdyby nie rozsądek niekt...