Przejdź do głównej zawartości

Lewica, jaką znałem...

Sporo mówi i pisze się ostatnio o lewicy. Ta formacja, ma dużą szansę na polityczne sukcesy, ale ważne jest to, aby ci nowi, byli lepsi od starych. W Lubuskiem problemu nie ma – Kucharska-Dziedzic jest pod każdym względem lepsza od Wontora, ale sprawa ma szerszy kontekst...



      Dzisiaj ta formacja wydaje się przygotowana do wyborów, jak do wyprawy w sandałach na Spilbergen. Potrzebny jest jej nowy język – inny sposób komunikowania się: coś pomiędzy konserwatyzmem prawicy, a liberalizmem ludzi związanych z gospodarką.

          W Lubuskiem lewica zapisała bardzo piękną kartę polityczną. Najlepszymi tego porzykładami są prezydenci dwóch stolic: wciąż urzędujący Janusz Kubicki oraz były prezydent Gorzow Tadeusz Jędrzejczak. Ogromnąrolę w ukształtowaniu się młodego województwa odegrał pierwszy marszałek Andrzej Brachmański. Wybitnych polityków lewicy można wymieniać bez końca: od Jakuba Derech-Krzyckiego, przez Edwarda Fedko, a na Andrzeju Brachmańskim kończąc.

        Odeszli z lewicy, bo partia nie doganiała rzeczywistości, ale także swoich ludzi. Lewica była zawsze blisko ludzi, ale jej przedstawiciele nie potrafią się dzisiaj komunikować ze społeczeństwem.

         Tak widziałem to jakiś czas temu. I chyba się nie pomyliłem...

VIDEO powyżej

Popularne posty z tego bloga

Biskup Regmunt wyszedł zamiast Jezusa...

Kościół instytucjonalny oraz biskupi muszą się nauczyć, że nawet jeśli coś brzmi dla nich bardzo obco i niezrozumiale, to nie oznacza to automatycznie herezji, wypaczenia i  dewiacji. Dzisiaj radosny obiad w gronie rodzinnym może nieść większe przesłanie niż transparentny udział w tym lub innym nabożeństwie. Wiernym potrzeba manifestacji poszanowania i pokory, a nie manifestacji przeciw herezjom… Biskupi dalej cieszą się opinią posiadających moc afrykańskich szamanów, a politykom łatwiej skryty- kować konkurenta niż szefa diecezji... Nie można odbierać ludziom prawa do manifestowania swojej wiary i przynależności do tej lub innej konfesji. Z drugiej strony – Kościół jawi się wszystkim w glorii fizycznej siły, instytucjonalnej potęgi oraz panowania nad tłumami, choć Jezus Chrystus był słaby, pokorny i mniej elokwentny niż najmniej rozgarnięty proboszcz. Z definicji uroczystość Bożego Ciała miała być manifestacją Sakramentu Eucharystii, ale – jak to w Polsce bywa - stała si...

Korek, worek i rozporek w polityce ....

Przykład zielonogórskiego rajcy, to inspiracja to głębszej analizy nad wpływem trunków, dziewczynek i pieniędzy na życie publiczne. Mają rację przedstawiciele tajnych służb – tych dawnych oraz współczesnych - że najlepszym sposobem na rekrutację współpracowników jest jedna z trzech przypadłości, które symbolizują: korek, worek oraz rozporek. Inaczej mówiąc: skłonność do alkoholu, finansowa chciwość i słabość do kobiet. Politycy popadają w kłopoty z powodu powyższego najczęściej bez aktywności służb specjalnych … Od lewej: J. Kaczanowski, W. Szadny, J. Bachalski i K. Kawicki … a wspólnym mianownikiem dla ich „ wybryków ” był zawsze alkohol. Jedni przyznają się od razu, inni próbują racjonalizować, a nawet oskarżać, jeszcze inni obracają wszystko w żart. Co ciekawe, kłopoty lubuskich polityków po alkoholu nie mają zabarwienia partyjnego i dotyczą zarówno lewicy, prawicy, jak też partii tzw. środka. "Nie wiem jak doszło do tego zdarzenia. Po wyjściu z lokalu, gdzie u...

Komarnicki chce być kanonizowany ! Ale najpierw celuje honorowego obywatela ...

Były komunistyczny aparatczyk w drodze po kolejne zaszczyty. Lokalni decydenci zastanawiają się,  czy nie będzie to pierwszy krok do żądania koronacji lub rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego. Bardziej wtajemniczeni obawiają się nawet, czy rezygnacja z urzędu biskupa diecezjalnego przez Stefana Regmunta, to nie jest pierwszy krok w drodze PZPR-owskiego aktywisty po zaszczyty kościelne...                      ...bo skoro Władysławowi Komarnickiemu nie wystarczają już zaszczyty świeckie, to jest obawa iż sięgnie po te, które dotychczas zagwarantowane były głównie dla duchownych. W tym wieku i tak „ już nie może ”, a żonę bez problemu mógłby umieści ć w klasztorze sióstr klauzurowych w Pniewach. Fakty są takie, że do przewodniczącego Rady Miasta Roberta Surowca wpłynęły cztery wnioski o nadanie W. Komarnickiemu tytułu „ Honorowego Obywatela Gorzowa Wielkpolskiego ” i gdyby nie rozsądek niekt...