Pisać przed świętami o mieście i politykach, to czyste szaleństwo. Na topie jest Mikołaj, barszcze, karp i neflixowy „Wiedźmin”. Generalnie funkcjonuje nie tylko nadwarciańska mądrość, że polityka dzieli. Wiadomo, jedni popierają tych, a inni tamtych, remonty są dobre, albo złe. Centralnym punktem świąt jest żłóbek Betlejemski, a więc mebel również w polityce najważniejszy. Tu ważne jest by gonić każdego, kto chciałby polityka dostępu do żłoba pozbawić. Nie da się zaprzeczyć, że i otoczenie jest na co dzień inne. Choć baranów i osłów wokół żłoba sporo, to w naszej rzeczywistości będzie to raczej stado wilków niż owiec. Pasterz z Ratusza nie ma więc zadania łatwego, bo przy żłobie raz po raz dochodzi do dzikich wawntur. Bywa jednak, że przed świętami na nogach stają rzeczy, które dotychczas często stały na głowie. I odwrotnie. Skonfliktowani radni dzie...