Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2020

To był bardzo dobry rok dla Gorzowa!

Zmęczeni covidowymi ograniczeniami powinniśmy zwrócić uwagę, że dla Gorzowa mijający rok nie był całkiem zły.  Szokująco długa jest lista miejskich sukcesów Anno Domini 2020. To jeden z najtrudniejszych i najciekawszych okresów w historii miasta.  Zamykamy go z nowym centrum, odnowioną Katedrą oraz najnowocześniejszymi tramwajami w Polsce. Fot.: www.gorzow.pl/UM          Ostatni w tym roku felieton powinien mieć przesłanie optymistyczne. Atutem nowego roku jest to, że będziemy bliżej tego, na co w mieście nad Wartą czekamy. Rok 2020 zostanie zapamiętany jako historyczny. Nie słowa, obietnice i plany, ale – z młodzieżowego slangu, tak zwany „ wykon ”, potrafi powiedzieć więcej, niż tysiące publicystycznych analiz. Polityków interesują wyłącznie sprawy wielkie. Gorzowscy od zawsze mieli gigantyczne ambicje, dlatego tak łatwo przychodziło im naśmiewanie się z hasła „ Gorzów w sam raz ”, albo obrzucanie prezydenta określeniami typu: wójt, sołtys itp. ...

Polityczne OSOBOWOŚCI 2020. Bez znieczulenia i obiektywizmu.

Uprzedzam, to tekst wyjątkowo nieobiektywny. Tylko ludzie małej inteligencji i dużego zaciemnienia sumienia, mogą doszukiwać się w nim obrazy lub nieprzychylności. Nie jest moją rolą bawić królów; jeśli ktoś się obrazi, jest mało rozsądny. Chciałbym ważyć sprawiedliwie: dla tych lubianych, tych mniej i znienawidzonych. Gdy wszyscy cukrują, przydaje się trochę gorzkich słów z przymrużeniem oka. Jedno mogę napisać: jeśli mi wydaje się, że mam rację - nie znaczy, iż nie mają jej ci, którzy uważają inaczej. Dystans wskazany, nawet jeśli będą objawy przedzawałowe. Narcystycznie: sukcesem jest już samo znalezienie się na tej liście. Kolejność jest absolutnie przypadkowa... Elżbieta Polak – Rytualna fraza, że jest najlepszym marszałkiem, to już truizm. Powiedzieć, że pomiędzy marszałek Polak, a jej politycznym zapleczem nie ma chemii, to nic nie powiedzieć. Ona ma energię, pomysły i plany, ale w dół ciągnie ją platformerskie przywództwo w regionie. Najprawdopodobniej położą ją na ołtarzu w...

Przesadziłem. Przepraszam.

Ktoś musi umieć ustąpić, zwłaszcza po refleksji, że chcąc dobrze, wykonał to źle. Słowa mają moc i nawet publicysta winien używać ich właściwie do właściwych sytuacji. Mi to do końca nie wyszło – przesadziłem Tak było z moim tekstem na temat kobiet oraz internetowej dyskusji panów Wierchowicza i Komarnickiego. Otóz, po czasie i nieprzymuszony do tego żadnym wyrokiem sądowym, uważam, że w stosunku do obu panów grubo przesadziłem . Używanie słów typu: chamskie zachowanie, słoma z butów itp. są po prostu niegrzeczne.Takich sformułowań powinno być w przestrzeni publicznej mniej, a nie więcej. Nic to już nie pomoże, ale uważam, że słowo PRZEPRASZAM powinno z moich ust paść. Tak po ludzku przepraszam Panów Komarnickiego i Wierchowicza, ponieważ mój brawurowy felieton mógł i zapewne sprawił im dużą przykrość .  Nie taka była moja intencja i dlatego poprosiłem o opinie liderki organizacji kobiecych, ale mogłem go napisać inaczej oraz z mniejszym ładunkiem negatywnej energii. Przesadz...

10 lat z marszałek Elżbietą Polak

Mija 10 lat marszałkowania Elżbiety Polak. Dłużej urzędują tylko marszałkowie w Wielkopolsce, Kujawsko-Pomorskim, Pomorskim oraz Mazowieckim. Taka już jest, że jedni ją uwielbiają, inni szczerze nie znoszą. Wyniki kolejnych wyborów pokazują, że tych pierwszych jest więcej. Fot.: Lubuskie.pl         Dekada, to szmat czasu, jednak marszałek Elżbieta Polak go nie zmarnowała. Nikt nie skrobie się teraz w głowę, szukając na siłę efektów jej pracy, ponieważ jest ich aż nadto, aby natknąć się na nie dosłownie wszędzie. A wszystko w politycznych warunkach, gdzie obowiązuje zasada: tnij kłosy wysoko rosnące. Inaczej mówiąc, jeśli ktoś wyrasta za wysoko, to dla politycznej higieny warto go przyciąć, a przynajmniej postraszyć taką mozliwością.       Politycznie urosła, ale codziennie kluczowe dla jej marszałkowskiego życia były dwie rzeczy: troska o polityczny „pokarm”, by móc dalej funkcjonować, i jak się nim nie stać dla przeciwników.       ...

Jest kolejne wsparcie dla przedsiębiorców z Gorzowa

To, co mamy dziś nad Wartą, to jest prawdziwy kryzys. Nie kryzys jednej lub drugiej partii, albo tego lub innego polityka, nawet nie kryzys budżetowy. To jest najprawdziwszy, wręcz podręcznikowy kryzys ludzi, którzy po raz pierwszy od wielu lat, mają problem ze związaniem końca z końcem. Cieszy fakt, że nie po raz pierwszy, władze miasta stanęły na wysokości zadania.                 Zamknięte lokale gastronomiczne, kluby fitness, na przysłowiowym lodzie zostali artyści i tzw. prekariusze – wielu przedsiębiorców znalazło się w dramatycznej sytuacji. Los ich nie rozpieszczał przez ostatnie lata; najpierw remonty ważnych ulic, później pierwsza fala pandemii, a teraz powtórka z „rozrywki”.            Każda pomoc jest na wagę złota, choć bliżej jej do kroplówki. Nie mają komfortu radnych, którzy tracąc klientów, pracę lub zlecenie, mogą liczyć na blisko dwa tysiące comiesięczen diety. Tak źle w Gorzowie nie było od cz...