Dosyć powszechna jest na prawicy opinia, że Prawo i Sprawiedliwość przypomina Platformę Obywatelską w schyłkowym okresie jej rządów. Tylko eksponowanie nowego pokolenia polityków bez aparatczykowskiego nadęcia, może sprawić, że prawica będzie słuchana przez młody elektorat, który dzisiaj skłania się ku lewicy i Konfederacji. Urodzaju na sensownych polityków prawicy nie ma nad Wartą od lat. Albo przeszarżowali, jak Robert Anacki z Porozumienia, albo niepotrzebnie poszybowali w skrajności, co przydarzyło się utalentowanemu Sebastianowi Pieńkowskiemu z PiS. Wielu i wiele obiecuje sobie po Tomaszu Rafalskim , ale nie jest tajemnicą, że pławi się głównie światłem odbitym od swojej znanej i szanowanej matki. Siebie samego jeszcze nie pokazał, choć trzeba mu uczciwie oddać, że robi postępy. Piotr Bartczak , Jacek Budziński czy Jarosław Porwich , to mniej więcej tacy sami „ młodzieżowcy ” jak z Bogusława Wontora lider Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej. O ile w Platformie ...
STREFA WOLNEGO SŁOWA To nie jest gazeta, radio ani telewizja, ale prywatny blog, podobnie jak poglądy tutaj prezentowane - choć publiczne - są prywatnymi autora.