Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2015

Kukizowi przebierańcy w Gorzowie: partyjniak chce walczyć z partyjniactwem !

Ludzka skłonnoś ć do samookłamywania się w imię partykularnych interesów nie ma granic, a hipokryzja i faryzeizm miał się dobrze nie tylko w czasach biblijnych, ale także współcześnie i to w mieście nad Wartą. Błyszczenie w antysystemowym i antypartyjnym „ blichtrze ”  ma obecnie swoją wartość, ale dziwić może fakt, że wiarygodność lokalnych liderów sięga „ politycznego szamba ” ... ...z podwójnym dnem. Pierwsze dno jest oficjalne i bardzo transparentne, a drugie kluczy, kombinuje i spiskuje - choć poza miastem i w nocnych „ Rozmowach niedokończonych ” sprzeciwia się temu, co w rzeczywistości wspiera. „Chcemy rozmawiać z ludźmi o odpartyjnieniu Polski” – zapowiedział w Radiu Gorzów prezes Ireneusz Gasza z Ruchu Obywatelskiego poparcia JOW i Pawła Kukiza . Rzecz o tyle kontrowersyjna, że jeszcze niedawno sam był elementem tego systemu, czuł się w nim jak ryba w wodzie, pobierał za to wynagrodzenie, a został wyeliminowany z powodu nierzetelności. Mówiąc wprost – szef...

Dni Gorzowa dla wszystkich, a nie tylko "przyjaciół zajączka"...

Strata pieniędzy, impreza jak na wsi, kultura dla mało wymagających, kiczowate atrakce oraz za mało czegoś, kosztem innych. Jeśli ktokolwiek ma wrażenie, że już to słyszał, to ma rację – bo dla wielu „ ortodoksów ”, wszystko co dzieje się w Gorzowie od listopadowych wyborów jest wiejskie i bez sensu, albo mogłoby się odbyć tylko dzięki poprzednikowi... ...który oczywiście we wszystkim miał rację, ale prezydent Jacek Wójcicki go „ przechytrzył ” i „ ukradł mu ” prezydenturę. Teraz zwiększył swoje polityczne portfolio powodów do samozadowolenia, a co za tym dalej idzie – z sukcesem zrealizował Dni Gorzowa na bulwarach, które wybudował eksprezydent Tadeusz Jędrzejczak . Ta sytuacja zapewnia podstawę do zawierania iście Faustowskich paktów, gdzie nie liczy się dzisiaj, ale wczoraj, a ślepa lojalność jest ważniejsza niż społeczne zadowolenie. Owszem, może to tylko „ okładka ” – po której nie zależy oceniać całości – ale najwidoczniej w tym mieście, co zresztą jest słuszne, to cał...

Bejsbolem w politykę. Kukiz tego nie zrobi ...

Kiedy antysystemowy „ mędrzec ” okazuje się „ mędrkiem ”, a kandydat na ikonę rewolucyjnych zmian w polityce, rzuca koło ratunkowe tym którzy w tej polityce funkcjonowali, nie zapowiada to nic dobrego. Cnotliwa dziewica nie może twierdzić, że dopuszcza skok w bok, a ciężarna – jak głosi stare powiedzenie – nie może być „ trochę w ciąży ”. To jeszcze nie ta rewolucja, nie ci ludzie i nie te emocje. Menu z antysytemowymi daniami zaczyna brzydko pachnieć, zanim dania weszły na stół... ...a jedynym efektem „ kukizowej ” rewolucji będzie wejście do polityki tych, którzy z niej wypadli,  nigdy nie mogli się do niej dostać lub całkiem dobrze funkcjonowali w niej lub na jej obrzeżach. MUCHY CIĄGNĄ DO KONFITUR CZY GÓWNA... Tymczasem nafaszerowany prozakiem lider JOWów złapał wiatr w żagle i oferuje im „ cudzysłów ” tak duży, że można w nim pomieścić socjalizm i leseferyzm, antyklerykalizm i teokrację, głębię myslenia i płytkość kałuży. Z połączenia wody i ognia powsta...

Szantaż polityczny z Senatem i sejmikową koalicją w tle...

Niedoceniany w mieście nad Wartą filantrop i budowniczy miejskich obiektów za swoje, bez zysków i dokładając do tego, jest coraz bliżej kolejnego „ wydymania ” przez Platformę Obywatelską. Jego szansa w tym, że partia rzeczywiście stawia na świeżoś ć, nowoczesność i młodość, a co za tym dalej idzie – postawi na człowieka, który jest tego uosobieniem, a fizjonomicznie wprost stworzony do tego, by promować PO wśród dwudziesto i trzydziestolatków ... ...bo wiceprzewodniczącemu Sejmiku Wojewódzkiego Władysławowi Komarnickiemu , można zarzucić wiele, ale nie to iż kiedykolwiek rządził, „ politycznie się zużył ” lub skompromitował: kandydował wielokrotnie, ale oprócz komunistycznej PZPR nigdzie kariery nie zrobił.  Poza tym, liczy się przyzwoitość - jako komunista zachowywał się poprawnie i lojalnie, był wierny komunistycznej ideologii do końca, a nawet dał się wysłać na budowy w bratniej DDR. Kiedy biologiczny zegar zaczął bić szybciej, a notowania Platformy Obywatelskiej s...

Doktor Witold Pahl będzie brzmiało dumnie...

Gorzowski parlamentarzysta, to rzadki przykład człowieka, który nie liczy iż ktokolwiek w życiu mu coś podaruje lub doceni go za samo bycie znanym lub występowanie w środkach masowego przekazu. Nie pierwszy raz udowodnił, że jest politykiem najwyższej próby, a kadencję parlamentarną kończy nie tylko spektakularnymi sukcesami w segmencie legislacji, uznaniem większości środowisk prawniczych, ale także osobistym sukcesem... ...którym jest bez wątpienia tytuł doktora prawa, który po 11 czerwca br. stanie się faktem w przypadku Witolda Pahla .  Tego właśnie dnia lubuski poseł, a na co dzień także przedstawiciel Sejmu RP w Krajowej Radzie Sądownictwa – wcześniej w Krajowej Radzie Prokuratury - będzie w Warszawie publicznie bronił swoją pracę doktorską na temat prawa konstytucyjnego. Temat jest mu doskonale znany, bo spośród wszystkich polskich parlamentarzystów pod względem reprezentowania Sejmu przed Trybunałem Konsytucyjnym jest absolutnym rekordzistą, wyprzedzając pod ...

Samorządowcy odpieprzcie się od Wontora

Wystarczy jeden radiowy wywiad, a od razu wiadomo iż dotychczasowy lider lubuskiej lewicy nie jest „ lokomotywą ” tej formacji, ale zbędnym i ociążałym „ wagonem ”, który opóźnia cały skład. Język może by ć więc sprawną polityczną bronią – gdy posługują się nim ludzie błyskotliwi, ale też brzytwą – gdy do ręki dostaną ją małpy lub szympans. Parlamentarzysta lewicy wybrał chwilowe zapomnienie się i szczeroś ć do bólu ... ... proklamując tym samym nową  i niezwykle medialną ofertę dla lubuskich samorządowców, którą kolokwialnie i na użytek niniejszego tekstu streścić można jednym zdaniem: „ Odpieprzcie  się ode mnie !”. Nie warto jednak od razu ferować wyroków, bo samorządowcy to ludzie konkretu i nie lubią świata politycznej ściemy oraz bajeru – wolą prawdę, nawet jeśli jest brutalna. Publiczne „ Fuck off ” ze strony szefa lubuskich struktur SLD Bogusława Wontora , może przez nich zostać odebrane z życzliwością... ...jako gest serdecznego pozdrowienia – wszak...

Gorzów po 2022 ? Metropolia czy nekropolia...

Już tylko tygodnie dzielą nas od kolejnej edycji serialu pod osobliwie brzmiącym tytułem „Stołecznoś ć Gorzowa”. Dziwne, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że stołeczność na prowincji, to nie jest pojęcie geograficzne, ale przede wszystkim socjologiczne. Problem w tym, że czasy wielkich wizji zakończyły się na północy regionu wraz z powołaniem strefy ekonomicznej i Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, budową Zachodniej Obwodnicy Gorzowa oraz "Słowianki" i Filharmonii Gorzowskiej. Wizjonerów rangi Marcinkiewicza, Korolewicza i Jędrzejczaka nie będzie w mieście długo... ...a ci którzy są, nie są w stanie im dorówna ć charyzmą i odwagą. Trzepotanie skrzydłami wróbli na widok wysokich gór, nie oznacza iż potrafią one odofruną ć chociażby do ich podnóża. Walka o pozycję miasta odbywała się dotychczas na poziomie mediów i kłamliwych deklaracji polityków, a powinna się rozpocząć w umysłach, by dopiero później przekroczyć granicę skóry, wchodząc na poziom słów ...