Przejdź do głównej zawartości

Posty

Platformerscy pielęgniarze biorą szpital...

Podobny poziom politycznej chciwości w zawłaszczaniu przestrzeni publicznej dla swoich, notuje się co najwyżej wśród grup przestępczych w walkach o wpływy w poszczególnych dzielnicach oraz wśród polityków z Afryki i Azji. Ten model obsadzania politykami ważnych stanowisk pozapolitycznych, wyczerpuje definicję „ skoku na kasę ”. W obozie gorzowskich platformersów zdaje się dominować przekonanie zwerbalizowane przez filmowego Nikosia Dyzmę: „ Trzeba się nawpier...ć, zanim nas wypier...ą ”... ...bo prezesowskie nominacje w gorzowskim szpitalu dla ekswojewody Jerzego Ostroucha i eksszefa Rady Miasta Roberta Surowca , to klasyczna impreza pogrzebowa Platformy Obywatelskiej, gdzie nikt już nie zajmuje się umrzykiem, ale wynosi po nim wszelkie kosztowności oraz meble - to pozwoli przetrwać czas traumy i żałoby do czasu, gdy uda się poderwać coś młodszego i  też „ przy kasie ”. Jest ironią losu, że na czele szpitala - który powstał na nowo z ruin, stają ludzie pozostawiając...

Jacku, jesteśmy coraz bliżej Ciebie...

Sen mieszkańców o samorządzie bez polityki właśnie się kończy, a przebudzenie zaczyna wchodzić w fazę politycznego koszmaru w sferze jak najbardziej realnej i dla wszystkich odczuwalnej. Tym samym, najbardziej urzekająca bajka, jaką kiedykolwiek usłyszeli mieszkańcy Gorzowa, ta - o apolityczności, przyzwoitości oraz wizjonerstwie prezydenta Wójcickiego, staje się nieprzyzwoitym żartem. Opowiedzieli ją niegdyś Ludzie dla Miasta i szybko zyskała wśród mieszkańców popularność porównywalną z Korczakowskim „ Królem Maciusiem I ”... Na podstawie fot. Gorzow.pl ...ale prezydent Jacek Wójcicki w przeciwieństwie do Króla Maciusia nie chce się uczyć pokory, nie chce wprowadzać reform i wyrwać się z partyjnych etykiet, ale zapewne skończy podobnie – na politycznej wyspie bez ludzi, bo Ludzi dla Maista już zniszczył. Jeśli ktoś myśli, że politycy nie potrafią zrobić większych głupstw, niż te o których wiadomo, to przykład gorzowski pokazuje, że jest w poważnym błędzie. Zgniły r...

Jak polepszyć Gorzów ? Polepszyć sobie...

Działacze Platformy Obywatelskiej, to jeden z najgorszych typów uczestników życia publicznego – w wyborczych spotach oraz medialnych wywiadach prezentują się europejsko, udają światłych, obytych, życiowo zaradnych i takich, co „ nic nie muszą ”, bo świat leży u ich stóp.... gdyby tylko chcięli. Gdy spojrzeć na nich bardziej skrupulatnie, to – przynajmniej w Gorzowie - okazują się życiowymi nieudacznikami: traktują urzędy publiczne jak plemienną zdobycz i za nic nie chcą konfrontować swoich rzekomych umiejętności na wolnym rynku. Wielu jest w Gorzowie lewicowców, którzy są świetnymi kapitalistami, ale z trudem szukać platformersa, który chciałby się zmierzyć z wolnym rynkiem bez politycznych „ pleców ”... FOT.: Facebook/Izabela Piotrowicz ...dlatego, zamiast poznawać tajniki wymagających rynków pracy, wolą szlifować przydatne znajomości, rozwijanie politycznych koneksji przedkładają nad rozwój osobisty, a „ fucha ” w tym lub innym urzędzie, jest dla nich lepsza niż każda inna n...

"Dobra zmiana" u wrót Ratusza...

Na miejskim horyzoncie politycznym, coraz łatwiej dostrzec, cień jakby „ Cosa Nostry ”, a więc miasto przybliża się do realizacji scenariusza najgorszego z najgorszych, gdzie prym będą wiodły interesy grupowe – a nawet rodzinne - a dopiero później miasta. Oryginalne alianse i sojusze prezydenta Gorzowa, nie wynikają z jego siły, ale słabości i strachu o przyszłość. Nie czuje się w swojej roli pewnie, bo jako wójt Deszczna słyszał i czytał o wielu „ politycznych morderstwach ” w mieście, gdzie bezpośrednio lub od odłamków, ginęli znacznie lepsi zawodnicy oraz bardziej doświadczeni wyjadacze... ...a choć sam prezydent Jacek Wójcicki jest typem „ baby face hitman ” – czyli „ mordercy o twarzy dziecka ” – z kilkoma sprawami może sobie nie poradzić. Tym samym, „ przymierze z Diabłem ” – czytaj w przenośni: z Prawem i Sprawiedliwością – to nie jest chęć zagwarantowania miejskim inwestycjom politycznej " tarczy" na przyszłość, ale zakup „ polisy ubezpieczeniowej ”. Pr...

Znają mnie wszyscy...

Postkomunistycznego senatora drąży złośliwy nowotwór kreowania się na kogoś kim chciałby być, ale jest za późno, aby mu się to udało. Nie zna się na polityce, więc opowiada bzdury i jest trochę jak dziecko, które chciałoby namalować tygrysa, lecz nigdy go nie widziało: wie  że ma wąsy i ogon, więc maluje psa i twierdzi, że to tygrys. Receptą na neutralizację ów choroby megalomanii, jest „ chemioterapia ” w postaci ośmieszania takich postaw, bo senator ciagle mówi  o swoim „ dostojnym wieku ”, ale zachowuje się jak młokos ze wsi, któremu „ dała ” nauczycielka z miasta. Ile razy można publicznie prezentować te same „ triki ” i za każdym razem otrzymywać oklaski od tych samych osób ? FOT.: TELETOP/Facebook/Komarnicki               ...przykład senatora Władysława Komarnickiego pokazuje, że w nieskończoność i bez względu na uwarunkowania geograficzne – numery sprzedają się dobrze tak na wsi, jak i w mieście. Może dlatego, że sedno taje...

Co z tą Platformą ?

Kluczem do odbicia kraju z rąk Prawa i Sprawiedliwości jest wiarygodna oraz sprawna opozycja, a ta wydaje się nie rozumieć co się stało, nie tylko na szczeblu krajowym, ale również w regionach. O jednolitym froncie lubuskiej Platformy Obywatelskiej jeszcze długo nie bedzie mowy, bo struktury tej partii w północnej i południowej części regionu są jak awers i rewers tej samej monety: każda spogląda w całkiem inną stronę. Nie pomaga też „ denominacja ” wartości, bo po brutalnej wymianie poseł Bukiewicz na senatora Sługockiego, moneta przestała mieć pokrycie w kapitale politycznym. Nie ma w Platformie Obywatelskiej po odsunięciu od kierowania nią Bożenny Bukiewicz osoby, która choćby w sposób zblizony do jej stylu, połączyłaby funkcje głównego kadrowego, skutecznego intryganta oraz lobbysty. Tymczasowy lider Waldemar Sługocki jest bez wątpienia politykiem doskonale wykształconym, a także z ogromnym doświadczeniem państwowym, ale to nie wystarczy, aby być prawdziwym liderem i...

Opozycjonista Surmacz i mucha, która zdycha z wrażenia, zanim usiądzie...

Katalog ekscesów w wykonaniu PiS-owskiego prezydenta jest już całkiem spory i zawstydzający najbardziej przyzwoitych. Istotną cechą rządów Prawa i Sprawiedliwości oraz oddelegowanego przez tą partię do prób pełnienia funkcji Prezydenta RP Andrzeja Dudy, jest infekowanie polskiej historii kłamstwem, co przejawia się między innymi zamianą prawdziwych bohaterów, na tych co za takich się tylko uważają. To przedziwny objaw politycznej schozofreni, że byli milicjanci nie mogą pełnić funkcji komendantów, ale mogą być odznaczania za zasługi o których nikt i nigdy nie słyszał... ...chociaż są teorie, że nielegalnie pozyskiwana w latach 80’ przez Marka Surmacza energia elektryczna, nie służyła nigdy jemu samemu i rodzinie, ale zasilała powielacze podziemnej „Solidarności”, na których drukowano „ Feniksa ” oraz inne materiały antykomunistycznej opozycji.  „ Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda nadał ordery i odznaczenia zasłużonym działaczom opozycji demokratycznej, ...