Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2017

Dzieje upadku "Solidarności". To zdjęcie mówi wszystko...

Ten związek już dawno nie działa w interesie ludzi, a jedynie w interesie interesów – małych, własnych, prywatnych i politycznych. Obchody urodzin „Solidarności”, która walczyła o wolności wszelakie, są faktycznie manifestacją ludzi propagujących brak solidarności, którym wolność i swoboda wypowiedzi, zaczyna przeszkadzać. Ludzie mający pełne usta frazesów o wspólnocie, sprawiedliwości oraz solidarności, nijak się mają do tego, co reprezentowali sobą bohaterowie tamtych dni. FOT.: TELETOP/ Zdjęcie mówi wszystko... Tylko chamstwem można wytłumaczyć postawę „ sołtysa ze Strzelcec Krajeńskich ”, chwilowo pełniącego obowiązki wojewody lubuskiego Władysława Dajczaka , który podczas konferencji w Archiwum Państwowym, pozwolił sobie na przytyki pod adresem Komitetu Obrony Demokracji w obecności m.in. Grażyny Pytlak , Mirosławy Kędziory czy Elżbiety Łukszo . W treść nie warto się zagłębiać, bo autor beznadziejny, a jego leśne wynurzenia jeszcze mniej interesujące. Gorzowscy boh...

Propaganda działa. Kto liderem obecności w lubuskich mediach publicznych ?

I nformacja, że lubuskie redakcje mediów publicznych promują głównie polityków Prawa i Sprawiedliwości, raczej nie zaskakuje. Jednak u wielu z nich powinna się zapali ć czerwona lampka, bo „ królem ” czterech publicznych redakcji nie jest żaden z rycerzy „ dobrej zmiany ”, lecz polityk KUKIZ’15. Teoretycznie, media tradycyjne, szczególnie te przaśne z gorzowskiej Warszawskiej i Kombatantów, a także z zielonogórskiej Kukułczej, tracą na znaczeniu, ale upłynie sporo wody w Warcie i Odrze, zanim wyprze je Internet.         Tak czy siak, cel jest jeden – to partia ma być zadowolona z programów, a nie mieszkańcy województwa lubuskiego. Analizie zostały poddane programy Radia Zachód, Radia Gorzów i Radia Zielona Góra, a także Telewizji Gorzów, w okresie od 15 maja do 23 sierpnia br. Wyniki raczej nie szokują, ale nazywanie dziennikarzy tych redakcji mianem przedstawicieli mediów publicznych, należy odbierać jak policzek wymierzony przyzwoitości...

Radny Szmytkowski: czegoś w oświadczeniu zabrakło ? Poza dyskusją...

Nie pierwszy to raz, gdy polityk przyłapany na lenistwie lub łgarstwie, próbuje odwróci ć przysłowiowego „ kota ogonem ”. Prawie się udało, uszy po sobie położyli nawet najzatrwardzialsi antagoniści, a reszta klaszcze jak foczki w obie płetwy. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie pewne „ ale ”. Któż tego nie ćwiczył: „ Król Karol kupił Królowej Karolinie, korale koloru...”, albo innych konstrukcji językowych, typu: „ Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie ”, czy „ stół z powyłamywanymi nogami ”... ...choć to już odległe czasy, to dla niektórych trudniejszym niż powyższe, jest wypowiedzenie słowa, która dla ludzi przyzwoitych wydaje się dosyć proste: „ Przepraszam ” - dla wyborców. To konstatacja sprawiająca poważną trudność, i wie o tym najlepiej radny Michał Szmytkowski z Ludzi dla Miasta, który po trzech latach lawirowania, postanowił zrezygnować z mandatu radnego. „ Wysłałem informację o zrzeczeniu się przeze mnie mandatu radnego(...)Przepraszam, że nie byłem w stanie...

Politycy boją się kontaktu ze zwykłymi ludźmi...

Politycy posiadają umiejętności autoprezentacyjne i potrafią się dobrze prezentowa ć w mediach, lecz słabiej wypadają w bezpośrednich kontaktach z wyborcami. Nowe otwarcie w szeregach opozycji jest niezbędne, lecz czyhający na przywództwo, muszą wiedzieć, że w polityce nic nie otrzymuje się w prezencie...      ...zmiana przywództwa w Platformie Obywatelskiej i Nowoczesnej, może się dokonać tylko w konsekwencji politycznej „walki”. O polityce, politykach, partiach i budżecie obywatelskim w rozmowie z red. Tomaszem Misiakiem z Telewizji Zielona Góra i Radio INDEX. Wakacyjnie, zanim blog Nad Wartą zacznie znów żyć polityczną pełnią.          LINK DO ROZMOWY W TV ZIELONA GÓRA:           https://tvzg.pl/50302-2/

Patriotyczny debilizm. Obawiajmy się "prawdziwych Polaków"...

Walę w gong sumień tych, którzy rasistowskie hasła wypisują anonimowo na murach, ale zwracam się też do tych, którzy z imienia i nazwiska, bezwstydnie, robią to od dwóch dni na portalach społecznościowych. Patriotyzm, choć na „P”, to nie to samo, co patologia. FOT.: gorzowianin.com Chcąc uchodzić za miasto dla województwa stołeczne, warto zadbać o to, by z jego murów i od mieszkańców, nie emanowała kulturowa wiocha. Z obrzydzeniem i niechęcią, należy przyjąć w mieście nad Wartą zjawisko, gdy chorzy z nienawiści, ludzie o mentalności „szalikowców”, swoją niekontrolowaną miłość do Polski, wyrażają prymitywną agresją:  „ Tureckie psy ”, „ Ciapate do gazu ”, „ Śmierć Turasom ”, czy „ Fuck Islam ”. Regionalista Mariusz Zbanyszek , zainicjował akcję ich usuwania, a z internetu wylała się fala gigantycznego hejtu. Opinie i komentarze, wymieszane zostały z werbalnymi odchodami, dając świadectwo przede wszystkim autorom, a w wielu przypadkach ich rodzicom. Nie ma żadnego umia...

Co wkurza mieszkańców Gorzowa ?

Spójrzmy na Janusza Kubickiego z Zielonej Góry, czy Wadima Tyszkiewicza w Nowej Soli – potrafią „ kuć żelazo, póki gorące ”.   Ludzi nad Wartą, wkurzają  wszechobecne korki, ale też powszechny marazm i „tumiwisizm”. Prezydent zdaje się interesować tym, czy mieszkańcy go lubią, ale już w mniejszym stopniu interesują go ich oczekiwania i problemy. Wcale, tak by ć nie musi... Wakacyjna podróż po ratuszowych newsach, to kąpiel w morzu picu i taniej propagandy. Iloś ć, forma i treść, miejskich zapowiedzi, tłumaczeń oraz propozycji - głównie na ad Kalendas Graecas – budzi litość i trwogę. Bombastyczne tytuły urzędowych newsletterów, typu: „ Chcą mieszkać w Gorzowie ”, podczas gdy wiadomo, iż miasto jest wyjaławiane z tych najzdolniejszych, nie tylko śmieszą, ale najzwyczajniej irytują. Można odnieść wrażenie, że autorami podobnych komunikatów, są jakieś świry, czerpiące inspirację z grupy „Monty Pythona”. Podskórnie czuć, że miasto stało się domeną kon...

Lubuskie leszcze, polują na grube ryby z opozycji

Przyjdzie czas, że zacznie drążyć ich robak wstydu i winy, ale dno poczują dopiero wtedy, gdy w poszukiwaniu jedzenia, ujrzą dno śmietnika. Również lubuscy rycerze „ dobrej zmiany ” uważają, że: „ Kto jest lepszy od nas – trzeba go zniszczy ć ”. Kiedy oni chcą oskarżać, stawiać zarzuty lub chociażby kreować publicznie podejrzenia – wykorzystując do tego usłużne media publiczne i przestraszonych dziennikarzy redakcji prywatnych – trzeba bić na alarm. Nie święci tworzą regionalną politykę, ale nie można pozwolić, by pod byle pretekstem, niszczyli ludzi, którzy są lepsi od nich. Prokuratorskie zarzuty dla byłego wiceministra i marszałka województwa, dzisiaj starosty słubickiego Marcina Jabłońskiego , a także popularnego w regionie prezydenta Nowej Soli Wadima Tyszkiewicza , mogły być zaskoczeniem tylko dla tych, którzy nigdy nie rozmawiali z czołowymi politykami PiS-u w regionie. Podstawowym ich problemem, o którym nie można zapominać, są kompleksy, a co za tym dalej idzie, przekon...

Młotkami można wbijać gwoździe, ale nie da się przeprowadzać politycznych operacji...

Jak to w życiu, nie wszyscy rycerze „ dobrej zmiany ” są źli i do niczego, po prostu ci mniej rozgarnięci są głośniejsi. To jak z opakowaniem towaru – im większe i bardziej puste, tym donośniejsze wydaje dźwięki. Trzeba braku ostrości widzenia, by nie dostrzec, że drugoplanowi przedstawiciele gorzowskiich struktur Prawa i Sprawiedliwości, w konfrontacji z tymi z Winnego Grodu, są lichej jakości. Chcieliby bra ć udział w zmienianiu Polski tutaj nad Wartą i Odrą, ale „ młotkami ” można co najwyżej wbijać gwoździe – do poważnych operacji, także politycznych, potrzebne są profesjonalne narzędzia. I chociaż gorzowskie „ żołnierzyki ” robią co w ich mocy, głównie chlapiąc jęzorem w byłych publicznych rozgłośniach i partyjnej Telewizji Gorzów, nie sposób uzna ć ich za wartość dodaną „ dobrej zmiany ” w Lubuskiem. Ślizgając się po wylewanej przed Elżbietą Rafalską wazelinie, głoszą „ hardkorowe ” absurdy. „ Demokracja w Gorzowie ma się dobrze. To były dobrze zorganizowane protesty....