Przejdź do głównej zawartości

Wyróżnienie zamiast focha...


Nagrody i wyróżnienia nie rozpalają wyobraźni autora bloga Nad Wartą, bo rzut oka na teksty tylko z jednego roku, jest potwierdzeniem, że robi wiele, by nie dało się go lubić. Inaczej mówiąc żadnej władzy się nie kłania. Bo nie musi i nie potrzebuje. Tym bardziej jest coś interesującego w fakcie, że wyróżnienie jest za „bezkompromisowe punktowanie mankamentów lokalnej polityki”.



Łatwo przewidzieć, że nie wszystkim wyróżnienie bloga się spodoba, a marszałek Elżbieta Polak swoje będzie musiała od niektórych wysłuchać. Tym wyróżnieniem wymierzyła poważny cios wszystkim tym, którzy nie potrafią oddzielać emocji od faktów. Nie jest ono potwierdzeniem, że wszystkie treści w blogu Nad Wartą są słuszne, ale świadczy o tym, że marszałek dostrzega opinie także tych, którzy nie zawsze się z nią zgadzają. To w lubuskiej polityce wartość unikalna.

Stąd właśnie ten narcystyczny tekst – by pokazać, ze tak można i trzeba, bo i w Nad Wartą chwaleni są niekiedy ci, którzy wcześniej byli tylko krytykowani – i odwrotnie.

Wiadomo tyle, że nikt nie jest tak dobry, jak o sobie myśli. I nikt nie jest tak zły, jak twierdzą jego najzacieklejsi krytycy. Warto o tym pamiętać – myśląc o uczestnikach życia publicznego, ale także o sobie, gdy się ich ocenia.

Cieszył tytuł Blogera Roku przyznany przez dziennikarzy, ale cieszy również to, że w krytyce polityki i polityków, nie wszyscy dostrzegają tylko krytykę, ale intencje dla jakich została sformułowana. Tu również bywało, że popełniane były błędy, ale kto ich nie popełnia...



Popularne posty z tego bloga

Komarnicki chce być kanonizowany ! Ale najpierw celuje honorowego obywatela ...

Były komunistyczny aparatczyk w drodze po kolejne zaszczyty. Lokalni decydenci zastanawiają się,  czy nie będzie to pierwszy krok do żądania koronacji lub rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego. Bardziej wtajemniczeni obawiają się nawet, czy rezygnacja z urzędu biskupa diecezjalnego przez Stefana Regmunta, to nie jest pierwszy krok w drodze PZPR-owskiego aktywisty po zaszczyty kościelne...                      ...bo skoro Władysławowi Komarnickiemu nie wystarczają już zaszczyty świeckie, to jest obawa iż sięgnie po te, które dotychczas zagwarantowane były głównie dla duchownych. W tym wieku i tak „ już nie może ”, a żonę bez problemu mógłby umieści ć w klasztorze sióstr klauzurowych w Pniewach. Fakty są takie, że do przewodniczącego Rady Miasta Roberta Surowca wpłynęły cztery wnioski o nadanie W. Komarnickiemu tytułu „ Honorowego Obywatela Gorzowa Wielkpolskiego ” i gdyby nie rozsądek niekt...

Biskup Regmunt wyszedł zamiast Jezusa...

Kościół instytucjonalny oraz biskupi muszą się nauczyć, że nawet jeśli coś brzmi dla nich bardzo obco i niezrozumiale, to nie oznacza to automatycznie herezji, wypaczenia i  dewiacji. Dzisiaj radosny obiad w gronie rodzinnym może nieść większe przesłanie niż transparentny udział w tym lub innym nabożeństwie. Wiernym potrzeba manifestacji poszanowania i pokory, a nie manifestacji przeciw herezjom… Biskupi dalej cieszą się opinią posiadających moc afrykańskich szamanów, a politykom łatwiej skryty- kować konkurenta niż szefa diecezji... Nie można odbierać ludziom prawa do manifestowania swojej wiary i przynależności do tej lub innej konfesji. Z drugiej strony – Kościół jawi się wszystkim w glorii fizycznej siły, instytucjonalnej potęgi oraz panowania nad tłumami, choć Jezus Chrystus był słaby, pokorny i mniej elokwentny niż najmniej rozgarnięty proboszcz. Z definicji uroczystość Bożego Ciała miała być manifestacją Sakramentu Eucharystii, ale – jak to w Polsce bywa - stała si...

Znamy Jerzego i Annę, a teraz jest także Helenka Synowiec

Dzieci z polityką nic wspólnego nie mają, ale gdy w rodzinie wybitnych prawników i znanych polityków pojawia się piękna córka, nie jest to temat obojętny nad Wartą dla nikogo. Mecenas Synowiec ma powody do radości, jego urocza żona i matka Anna jeszcze więcej, a mieszkańcy Gorzowa powinni mieć nadzieję, że za kilkanaście lat, także ich córka mocno dotknie Gorzów swoją obecnością... ...bo choć dzisiaj Helenka Synowiec jest jeszcze osobą nieznaną, to za kilka lat będzie bardzo obserwowaną. Jednych takie podejście irytuje, ale ponad wszelką watpliwość w Gorzowie nikt z nazwiskiem „Synowiec”, nie może być kimś przeciętnym. „ Przedstawiam Wam nowego członka mojej rodziny córeczkę Helenkę – gorzowiankę, która urodziła się 11.10.2016 r, o godz. 8:35 ” – ogłosiła na portalu społecznościowym Anna Synowiec . Ktoś powie, że to nie temat, ale to jest właśnie temat, gdyż nikt z bohaterów nie jest przeciętny: ani ojciec, ani matka, ani nawet córka.          ...