Ludzie wspierający „ dobrą zmianę ”, to najczęściej liderzy w powiatach i gminach, i nie usłyszy się o nich w mediach regionalnych. Warto ich pokazywa ć, bo dokonania mają zdumiewające, choć słabo nagłośnione. Doś ć zabawnym doświadczeniem jest obserwowanie PiS-owskich nominatów na regionalne urzędy, ale jeszcze ciekawszym, śledzenie losów obdarzanych przez „ dobrą zmianę ” odznaczeniami państwowymi. Dostarczają sporej uciechy, nie tylko publicystom, ale również zwykłym ludziom, bo okazuje się, że wykształceni i utytułowani, też potrafia być durniami. Miał więc rację satyryk, gdy mówił, że nie ma nic gorszego, niż człowiek wykształcony i obdarzony szacunkiem, ponad swoją inteligencję. Kiedy więc w Słubicach gruchnęła wieść, że jeden z nieformalnych filarów tamtejszej „ dobrej zmiany ” Robert Tomczak , dokonał „ wypożyczenia ” cudzej kostki polbrukowej – choć standardowo mówi się o tym: kradzież - w mieście zapanowała cisza jak na cmentarzu, a wszyscy zaczęłli zachowywać spokój g...
STREFA WOLNEGO SŁOWA To nie jest gazeta, radio ani telewizja, ale prywatny blog, podobnie jak poglądy tutaj prezentowane - choć publiczne - są prywatnymi autora.