Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2014

Ad vocem Radzińskiego do Nad Wartą

Zdaję sobie sprawę jaki charakter ma blog Nad Wartą. Nie obrażam się rzecz jasna z tego powodu, choć niektóre sądy uważam za zwyczajnie niesprawiedliwe...       Dodaj napis        Moje kontakty z Michałem Obiegło wiązały się z dużą sympatią z mojej strony do działań młodych patriotów, które miały wiele wspólnego z Forum Gorzowa sprzed kilkunastu laty, chociaż zebrania Forum Gorzowa były znacznie większe i brało w nich udział m. In. kilku znanych prawników, działacze kultury i przedsiębiorcy. Brałem udział w kilku spotkaniach organizowanych przez Zachodni Ośrodek Polityki Regionalnej oraz brałem udział w organizowanych przez nich konferencjach, zebraniach i happeningach. Na tych ostatnich , w tym na  organizowanym na dworcu PKP i w czasie posiedzenia Sejmiku wojewódzkiego w hotelu „Mieszko”, byłem jedyną osobą z tzw. polityków.        Członkowie ZOPR , po początkowych sukcesach, zaczęli popełniać błędy. Stawali się cor...

Innych ciągają, sami chcą wyciszyć

Zielonogórska prokuratura rozdziera szaty, cynicznie udając urzędniczą skruchę, ale sprawa jest oczywista – gdyby kolizję po pijanemu spowodował polityk, radny lub urzędnik, to nadymanie byłoby większe niż w przypadku australijskiej żaby lub balonu. Teraz jest tylko zarządzanie kryzysowe i komunikacja społeczna… …by uratować własną dupę i honor, choć o tyłki innych nikt i nigdy nie dbał. Sukces już jest – dziennikarze piszą i mówią tyle ile trzeba, ale bez zbędnego patosu i krzykliwych tytułów. „Po co wychodzić przed szereg, najlepsze newsy mamy z policji i prokuratury” – mówi jeden z nich, choć nie z Nowej Soli, ale z Gorzowa. Sporo w tym racji, bo tylko pobieżna analiza radiowo-telewizyjnych serwisów oraz tekstów w lokalnej prasie, nie pozostawia wątpliwości – fabryką informacji są prokuratorzy i policjanci.   „Pijany kierowca, to morderca. Nie bójmy się tego mówić” – mówił nie dalej jak kilkanaście dni temu prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz . Tymczasem pijani prokurat...

Wadim Tyszkiewicz: Jest mi wstyd !

Prezydent Nowej Soli zachował się kilkanaście dni temu jak prawdziwy bohater, a miasto zyskało na darmowej i pozytywnej promocji bardziej niż inne – korzystające z wyspecjalizowanych firm public – relations. Przekaz był naturalny i szczery: włodarz miasta to nie tylko łebski gość, ale przede wszystkim uczciwy. Wszystko popsuli nowosolscy prokuratorzy… Rozmowa z WADIMEM TYSZKIEWICZEM , prezydentem Nowej Soli. Nad Wartą: Jeszcze kilkanaście dni temu, zresztą za sprawą Pana niezwykłej postawy, Nowa Sól była symbolem czegoś fajnego i wielkiego. Niestety za sprawą nowosolskich prokuratorów stała się synonimem zepsucia i degeneracji… Wadim Tyszkiewicz: Też nad tym boleję, bo opowiadając publicznie o zdarzeniu z moją osobą, nie szukałem  taniej popularności, ale liczyłem iż mówienie o pijanych kierowcach spowoduje zmianę tych złych tendencji. Odbieram to jako osobistą porażkę. N.W.: Bez przesady, to nie pan kierował po pijaku, ale ci, którzy pijanych na co dzień oskarżają. W...

Kandydat idealny do przegrania, choć wielu oberwie

Kandydatura byłego wiceministra i prezydenckiego doradcy, a także zapowiadana przez niego „ niegrzeczna kampania ”, to w rzeczywistości wymarzona dla obecnego włodarza sytuacja. Bohater „ ostrej jazdy ” prezydentem nie zostanie na pewno, a jego ataki zaszkodzą głównie Platformie Obywatelskiej oraz samemu Prawu i Sprawiedliwości… Marek Surmacz zapowiada, że kampania nie będzie grzeczna ... …które nie poszerzy swojego elektoratu o ludzi umiarkowanych oraz stroniących od skrajności. Tym samym pozostali kandydaci PiS-u, zmuszeni będą dostosować się do narracji artykułowanej przez Marka Surmacza . Jego ostry język oraz mocne oskarżenia, to przemyślana i dla niego samego bardzo mądra taktyka, by doprowadzić do sytuacji w której na „ringu” będzie tylko dwóch walczących: oskarżający wszystkich Surmacz oraz odpowiadający mu prezydent Tadeusz Jędrzejczak , a także pozostali kandydaci.  Próbkę swojej strategii polityk PiS-u zdradził dzisiaj na antenie Radia Zachód w rozmowie z red. ...

Koło ratunkowe dla Domaradzkiego potrzebne natychmiast

Były działacz Platformy Obywatelskiej, a dzisiaj rzecznik gorzowskiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz prezes miejskiej spółki, znów ma problem. Ważni politycy określają to mianem „ problemu z tożsamością ”, byli koledzy mówią o „ problemie z lojalnością ”, a on sam uważa, że nic się nie stało… W polityce nie zawsze wygrywają najlepsi, a koło ratunkowe może się młodemu i zdolnemu politykowi przydać, bo zaczął pływać w rewirach i z rybami, które nie- koniecznie chcą dobra jego szefa i formacji politycznej .... …mimo iż otwarcie poparł środowiska, które jego szefa, a nawet struktury partyjne, chętnie wyeliminowałoby na długie lata z życia publicznego. „Nie jest dla nas <asem>, ale dostał duży kredyt zaufania, który właśnie zaczyna topnieć” – mówi ważny działacz SLD, który nie był zadowolony z faktu uczestnictwa rzecznika SLD Mariusza Domaradzkiego w inicjatywie antagonistów prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka pt. „Ludzie dla Miasta”. „Albo nie czuje polityki, albo po p...

Obywatelskie ogrodnictwo

Wraz z wiosną rozkwitły pąki politycznej hipokryzji i cynizmu, podlewane nagłym przypływem społecznikostwa. To już tradycja, że „ obywatelscy aktywiści ” i różnej maści społecznicy, objawiają się zawsze wtedy, gdy jest szansa zamienienia „ non profit ” na realną władzę, a co za tym dalej idzie – wpływy, pieniądze i posady lub chociażby dietę radnego. Poziom obywatelskiego patosu sięga wówczas zenitu, a opozycyjni politycy zabierają się do sadzenia, krzewienia, podlewania i postulowania… Dlaczego wszystkie te pomysły nie powstają po wyborach, ale zawsze przed wyborami. Inicjatorzy mogliby wtedy pokazać, co zrobili mimo władzy, a tak od początku do końca wiadomo, że za kilka miesięcy - a może już po wyborach europejskich, nic z tego nie po- zostanie. Jak zawsze .... … jeśli nie sami, to za pośrednictwem „ słupów ” oraz tzw. „ useful idiot ”. Wszystko w dobrym i zbożnym celu - by w mieście i regionie było mniej polityki oraz partyjniactwa, a więcej społecznej aktywności. To nic, ż...

"Elyta" broni się jak może

Powszechne oburzenie na istnienie parlamentarnych immunitetów jest w części zasadne, ale bardziej pożądane jest obrzydzenie zachowaniem samorządowców, którzy broniąc swoich kolegów przed rynkowymi mechanizmami - mylą „ działalność radnego ” z „ prywatnym interesem radnego ”. Kolejny prawnik, polityk Platformy Obywatelskiej i tzw. „ elyta ”, który jest pociechą dla biednych i głupich… …bo okazuje się, że mądrzy też zachowują się w sposób żenujący, prymitywny i partykularny. Powinno być tak: jeśli działalność radnego narusza interesy jego pracodawcy, to – aby ten miał przysłowiowy „ parasol ochronny ” - prawo powinno go bronić przed pozbawieniem pracy w okresie pełnienia mandatu. Tyle standardów, bo one nijak się mają do dzisiejszej decyzji Rady Miasta w Zielonej Górze, a także wcześniejszych decyzji - i w sprawie innych radnych - Rady Miasta w Gorzowie. We wszystkich trzech przypadkach samorządowy „ immunitet ” posłużył do obrony prywaty, własnych pieniędzy i nie miał nic wspólneg...

Korek, worek i rozporek w polityce ....

Przykład zielonogórskiego rajcy, to inspiracja to głębszej analizy nad wpływem trunków, dziewczynek i pieniędzy na życie publiczne. Mają rację przedstawiciele tajnych służb – tych dawnych oraz współczesnych - że najlepszym sposobem na rekrutację współpracowników jest jedna z trzech przypadłości, które symbolizują: korek, worek oraz rozporek. Inaczej mówiąc: skłonność do alkoholu, finansowa chciwość i słabość do kobiet. Politycy popadają w kłopoty z powodu powyższego najczęściej bez aktywności służb specjalnych … Od lewej: J. Kaczanowski, W. Szadny, J. Bachalski i K. Kawicki … a wspólnym mianownikiem dla ich „ wybryków ” był zawsze alkohol. Jedni przyznają się od razu, inni próbują racjonalizować, a nawet oskarżać, jeszcze inni obracają wszystko w żart. Co ciekawe, kłopoty lubuskich polityków po alkoholu nie mają zabarwienia partyjnego i dotyczą zarówno lewicy, prawicy, jak też partii tzw. środka. "Nie wiem jak doszło do tego zdarzenia. Po wyjściu z lokalu, gdzie u...

Surmacz czy Pieńkowski ?

Pierwszą ligę gorzowskich samorządowców zdobył przebojem, potem sprytnie i podstępnie zdobył przywództwo w powiatowych władzach Prawa i Sprawiedliwości. Przebił się do centrali i zaznaczył tam swoją obecność w Radzie Politycznej. Teraz chciałby zawalczyć o pozycję przed przyszłorocznymi wyborami do Sejmu, ale to może się okazać trudniejsze niż myśli… Lider gorzowskiego Kongresu Prawicy Rafał Zapadka , to działacz historycznie zasłużony, ale politycznie całkowicie wyalienowany i niestety – pozbawiony realnej oceny rzeczywistości. Tak też należy postrzegać powołany przez niego komitet na rzecz przyszłej prezydentury Sebastiana Pieńkowskiego .   „ Doszliśmy do wniosku, że właśnie on będzie odpowiednim człowiekiem. Skoro ma plany ubiegać się o urząd, to wykona solidną prace do jesieni. On może być jeszcze bardziej popularny niż bohaterowie masowej kultury ” – mówił nie dalej jak tydzień temu lider konserwatywnych liberałów. Fakty są takie, że na prawicy trwa spór o to, kto będzi...

Pół miliona prokuratorskich kosztów w aferze budowlanej...

Kiedy urzędnik zostanie przyłapany na wątpliwej pracy za spore pieniądze – mówi się wówczas o „ niedbalstwie ” lub „ niegospodarności ”. Podobnie w sytuacji, gdy osoba zarządzająca środkami publicznymi, przekaże je komuś niekompetentnemu, narażając w ten sposób podatników na poważne straty - wtedy podnosi się zarzut „ niedopełnienia obowiązków ”. Minimum pół miliona złotych będą wynosić koszty Skarbu Państwa w kontekście działania prokuratorów w tzw. „aferze budowlanej”… … tak wynika z odpowiedzi, którą na użytek publikacji książkowej zadał jej blog Nad Wartą. Niewiele mniej pociągnęły za sobą koszty sądowe, ale te nie zostały jeszcze oficjalnie podliczone, a odpowiedź zostanie udzielona pod koniec tygodnia. Tymczasem strony postępowania w tzw. „ aferze budowlanej ” otrzymały w ubiegłym tygodniu pisemne uzasadnienie sędziego Rafała Kraciuka o cofnięciu sprawy do ponownego rozpoznania przez prokuraturę. „Akta bezspornie wskazują na istotne braki postępowania, zwłaszcza na potrzeb...

Łukasz Chwiłka: Wielu chciałoby mnie udupić...

W łańcuchu pokarmowym układów polityczno-medialnych zawsze panował spokój i nikt nie chciał mówić o tym, że dziennikarze to wcale nie jest „ czwarta władza ”, ale rodzaj „ kelnerstwa ”. Nie dotyczy to wszystkich – a właściwie niewielu, ale całość świadczy źle nie o mediach i dziennikarzach, lecz o politykach. To nie politycy są ofiarami mediów, ale media ofiarami polityków… Rozmowa z ŁUKASZEM CHWIŁKĄ , kontrowersyjnym dziennikarzem gorzowskich redakcji. N.W.: Dziennikarz to w tak małym mieście jak Gorzów „czwarta władza” - która kreuje i decyduje, czy raczej - w warunkach lokalnych kiepsko wynagradzany rzemieślnik, który musi dorobić na boku i dłubie z numeru na numer, tekstu na tekst ? Ł.Ch .: Skoro dziennikarze dorabiają na boku, prowadząc chałtury albo „przyjmują wsparcie” za materiały, to chyba nie jest to dowód na ich niezależność finansową. Panuje powszechne przekonanie, że zarabiają tylko dziennikarze karmieni państwowymi pieniędzmi, czyli publiczne radio i telewiz...

Ludzie Jabłońskiego nie chcą Bukiewicz w PE

Ostatni głos należy do wyborców, ale mandat najprawdopodobniej weźmie dwóch polityków Platformy Obywatelskiej: Rosati oraz Grodzki. Lubuscy działacze PO, popierający jeszcze kilka miesięcy temu w wyborach na szefa partii, byłego wojewodę i wiceministra, wolą kompetentnego człowieka ze Szczecina, niż ekscentryczną zielonogórzankę… Trudno uwierzyć, że to się zdarzyło w rzeczywistości: publiczne Radio Zachód - będące pod mocnym wpływem zielonogórskich polityków PO i SLD - zaprosiło do studia prof. Tomasza Grodzkiego , który w tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego reprezentuje Platformę Obywatelską. Co ważne – jest jedynym politykiem, który może pozbawić przewodniczącą regionalnych struktur PO Bożennę Bukiewicz , szans na zdobycie mandatu eurodeputowanej. Dlaczego ? Po pierwsze jest jedynym kandydatem ze Szczecina, którego mieszkańcy będą w najbliższych wyborach stanowić większość, a po absencji w wyborach Stanisława Nitrasa, głosy mieszkańców tego miasta ma niemal pewne....

Będą problemy, a mógł przeprosić

Większość polityków i obserwatorów zdaje się postrzegać proces gorzowskich samorządowców jako marginalną „potyczkę” dwóch ambitnych polityków: jednego spełnionego, a drugiego dopiero chcącego się spełnić. Bynajmniej, nic bardziej mylnego – „marginalny spór” , nawet z bardzo niskim wyrokiem skazującym, będzie miał bardzo duże konsekwencje polityczne dla bohatera Zdolny i przedsiębiorczy, powiedział za dużo w odniesieniu do kogoś, kto jako były wiceminister i doradca Prezydenta RP, miał powody uznać to za bar - dzo poważne oskarżenie w zakresie jego działalności. Mógł przeprosić ... Najpierw wyjaśnienie – proces pomiędzy byłym wiceministrem z Prawa i Sprawiedliwości Markiem Surmaczem , a przewodniczącym radnych Platformy Obywatelskiej Robertem Surowcem nie odbywa się na kanwie przepisów cywilnych - które nie mają żadnych reperkusji politycznych w postaci utraty mandatu radnego oraz biernego prawa wyborczego. Były wiceminister M. Surmacz, złożył przeciwko radnemu R. Surowcowi ...

Przeprosiny

Przepraszam za opublikowanie niezgodnej z prawdą sugestii jakoby Samorząd Województwa w ostatnich kilkunastu miesiącach przeznaczył 2 miliony złotych w celu zapewnienia sobie przychylności wydawcy „Gazety Lubuskiej”.  W rzeczywistości sumy przekazane temu wydawcy w łącznej wysokości 966 445,29 złotych w roku 2013, przeznaczone były na realizację ustawowych zadań województwa i na podstawie umów zawieranych zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, a w szczególności ustawą „Prawo zamówień publicznych”. Blog Nad Wartą Dane UM WL wskazują, że w latach 2012-2013 Samorząd Województwa przekazał na rzecz wymienionego wydawcy (zgodnie z tabelą powyżej) 1 milion 289 tysięcy złotych. 

Senator Dowhan "zrobił", ale płacić nie chciał ?

Gdyby porównywać standardy etyczne członków Platformy Obywatelskiej z północnej i południowej części województwa, to nie trudno o diagnozę, że  wielkość geograficzna regionu jest wprost proporcjonalna do poziomu zepsucia i wyrachowania. Kolejny „granat do szamba” wrzuciła dzisiaj „Gazeta Polska Codzienna” … Oczywiście senator Dowhan nie powiedział, że "zrobił" to płacić nie musi, ale jego postawa - jako Senatora RP - na to jakby wskazuje. Wszystko można jeszcze naprawić, ale takiego prezydenta, to w Zielonej Górze mieć nie chcą ... … opisując skandaliczną postawę zielonogórskiego senatora Roberta Dowhana , który miałby unikać płacenia alimentów, co w konsekwencji doprowadziło do komorniczego zajęcia w jego spółce „Dowhan” Sp. Z o.o. kont bankowych. Samo unikanie płacenia alimentów - sprawa nie jest oczywista bo opisała ją gazeta wroga Platformie Obywatelskiej - co jest skandalem samym w sobie w przypadku osoby kreującej się na lokalnego celebrytę, to jednak nic, ...