Kłamstwo lub niedomówienia nie zawsze mają krótkie nogi, bo jeśli w rolę politycznego „Pinokia” wciela się lekkoatleta, a w dodatku skoczek wzwyż, to rośnie ono w oczach. Linia promocji kandydata zdegenerowanych i wciąż pazernych„ elyt ” jest na pierwszy rzut oka spójna: on jest bezpartyjnym społecznikiem, byłym wicewojewodą, a obecnie menadżerem dużej firmy i ma pomysł na pozyskanie biznesu, który sprawi iż ludzie w Gorzowie nie będą szli do „ roboty ”, ale do „ pracy ”, a co za tym dalej idzie – będą dobrze zarabia ć. Jest jednak problem z wiarygodnością ... ...bo niedawni podwładni kandydata Ireneusza Madeja , być może należą do wynagradzanych w mieście najgorzej, nie zawsze na czas i nie zawsze ze sztuką opisaną w przepisach. Póki co, tego nikt do końca nie wie, bo sam zainteresowany krytykuje wszystkich dookoła – prezentując umiejętności biznesowe - ale ani słowa nie mówi o firmie, którą do 1 października zarządzał. Inna sprawa, że w promocyjnych spotach wciąż przedsta...
STREFA WOLNEGO SŁOWA To nie jest gazeta, radio ani telewizja, ale prywatny blog, podobnie jak poglądy tutaj prezentowane - choć publiczne - są prywatnymi autora.