Przejdź do głównej zawartości

Artur Radziński

Kto by pomyślał, że jeden weekend dostarczy tylu ciekawych wrażeń. Z jednej strony - 10 rocznica ważnej dla miasta redakcji, a z drugiej – wizyta w mieście nad Wartą polityka, który nadaje ton polskiej polityce.

Dwa ważne wydarzenia, z zupełnie innej kategorii, miały miejsce w Gorzowie w miniony weekend. W sobotę świętowała swoje dziesiąte urodziny lokalna telewizja TELETOP. Impreza z tej okazji pokazała, że święto lokalnego biznesu można zorganizować z dużą klasą.
 Jej uczestnicy mogli się przekonać, że aktorzy gorzowskiego teatru potrafią świetnie śpiewać, a przez dekadę swojej działalności TELETOP stawał się coraz bardziej profesjonalny. Wykreował nawet lokalną gwiazdę dziennikarską.
Stał się nią bez wątpienia Roman Błaszczak  prowadzący rozmowy ze znanymi gorzowianami równocześnie w TELETOP-ie i radiu Gorzów Plus. Dziennikarz ten potrafi „wyciągnąć”, ze swoich rozmówców interesujące, nie zawsze uświadamiane fakty. Robi to inteligentnie , z wyczuciem oraz z dużym poczuciem humoru. Oby więcej dziennikarzy takiego formatu przybywało w Gorzowie.
W niedzielę sala audytoryjna Wojewódzkiej Biblioteki w Gorzowie zapełniła się całkowicie na spotkaniu przedwyborczym z udziałem prezesa PIS Jarosława Kaczyńskiego. Oglądałem i słuchałem  prezesa PIS-u z zaciekawieniem, gdyż do tej pory nie widziałem w całości jego wystąpienia . Zdecydowana większość mediów pokazuje skróty jego wypowiedzi zawierające wyraziste określenia, sugerujące kontakt z człowiekiem agresywnym, sfrustrowanym, bez politycznej wizji. Dlatego byłem zszokowany gdy usłyszałem  człowieka  uporządkowanego, inteligentnego, dowcipnego i posiadającego dużą wiedzę nie tylko o Polsce, ale też o województwie lubuskim i samym Gorzowie.
To był naprawdę ciekawy weekend w Gorzowie.

ARTUR RADZIŃSKI

Przewodniczacy Forum Gorzowa

Popularne posty z tego bloga

Komarnicki chce być kanonizowany ! Ale najpierw celuje honorowego obywatela ...

Były komunistyczny aparatczyk w drodze po kolejne zaszczyty. Lokalni decydenci zastanawiają się,  czy nie będzie to pierwszy krok do żądania koronacji lub rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego. Bardziej wtajemniczeni obawiają się nawet, czy rezygnacja z urzędu biskupa diecezjalnego przez Stefana Regmunta, to nie jest pierwszy krok w drodze PZPR-owskiego aktywisty po zaszczyty kościelne...                      ...bo skoro Władysławowi Komarnickiemu nie wystarczają już zaszczyty świeckie, to jest obawa iż sięgnie po te, które dotychczas zagwarantowane były głównie dla duchownych. W tym wieku i tak „ już nie może ”, a żonę bez problemu mógłby umieści ć w klasztorze sióstr klauzurowych w Pniewach. Fakty są takie, że do przewodniczącego Rady Miasta Roberta Surowca wpłynęły cztery wnioski o nadanie W. Komarnickiemu tytułu „ Honorowego Obywatela Gorzowa Wielkpolskiego ” i gdyby nie rozsądek niekt...

Biskup Regmunt wyszedł zamiast Jezusa...

Kościół instytucjonalny oraz biskupi muszą się nauczyć, że nawet jeśli coś brzmi dla nich bardzo obco i niezrozumiale, to nie oznacza to automatycznie herezji, wypaczenia i  dewiacji. Dzisiaj radosny obiad w gronie rodzinnym może nieść większe przesłanie niż transparentny udział w tym lub innym nabożeństwie. Wiernym potrzeba manifestacji poszanowania i pokory, a nie manifestacji przeciw herezjom… Biskupi dalej cieszą się opinią posiadających moc afrykańskich szamanów, a politykom łatwiej skryty- kować konkurenta niż szefa diecezji... Nie można odbierać ludziom prawa do manifestowania swojej wiary i przynależności do tej lub innej konfesji. Z drugiej strony – Kościół jawi się wszystkim w glorii fizycznej siły, instytucjonalnej potęgi oraz panowania nad tłumami, choć Jezus Chrystus był słaby, pokorny i mniej elokwentny niż najmniej rozgarnięty proboszcz. Z definicji uroczystość Bożego Ciała miała być manifestacją Sakramentu Eucharystii, ale – jak to w Polsce bywa - stała si...

Znamy Jerzego i Annę, a teraz jest także Helenka Synowiec

Dzieci z polityką nic wspólnego nie mają, ale gdy w rodzinie wybitnych prawników i znanych polityków pojawia się piękna córka, nie jest to temat obojętny nad Wartą dla nikogo. Mecenas Synowiec ma powody do radości, jego urocza żona i matka Anna jeszcze więcej, a mieszkańcy Gorzowa powinni mieć nadzieję, że za kilkanaście lat, także ich córka mocno dotknie Gorzów swoją obecnością... ...bo choć dzisiaj Helenka Synowiec jest jeszcze osobą nieznaną, to za kilka lat będzie bardzo obserwowaną. Jednych takie podejście irytuje, ale ponad wszelką watpliwość w Gorzowie nikt z nazwiskiem „Synowiec”, nie może być kimś przeciętnym. „ Przedstawiam Wam nowego członka mojej rodziny córeczkę Helenkę – gorzowiankę, która urodziła się 11.10.2016 r, o godz. 8:35 ” – ogłosiła na portalu społecznościowym Anna Synowiec . Ktoś powie, że to nie temat, ale to jest właśnie temat, gdyż nikt z bohaterów nie jest przeciętny: ani ojciec, ani matka, ani nawet córka.          ...