Przejdź do głównej zawartości

SD deklasuje Platformę Obywatelską


Mało znane Stronnictwo Demokratyczne wygrywa z rządzącą krajem Platformą Obywatelską. Paradoksalnie – nie w wyniku ogólnego niezadowolenia społecznego, lecz w konsekwencji wewnętrznych kłótni i awantur, a także megalomanii władz samorządowych województwa….
Platforma Obywatelska przegrała nie tylko wybory na burmistrza Żagania, ale również do Rady Miasta. Absolutnym zwycięzcą okazało się Stronnictwo Demokratyczne, któremu w regionie przewodzi były minister w Kancelarii Prezydenta Robert Smoleń. „Nasi ludzie zrobili w województwie lubuskim bardzo dobrą robotę” – powiedział NW sekretarz generalny SD Jan Artymowski. Ugrupowanie Pawła Piskorskiego ma się z czego cieszyć, bo uzyskało w Radzie Miasta 5 mandatów przy tylko 2 Platformy Obywatelskiej, która w poprzedniej radzie miała ich aż 7. Co ciekawe – w wyniku wewnętrznych kłótni z list PO nie startował żaden z byłych radnych tej partii. Tymczasem przegrana może być kolejnym „klepakiem” do politycznego pogrzebu PO, bo sprawa nabiera rozgłosu ogólnokrajowego. W niedzielę kandydat PO na burmistrza Żagania został przywieziony w teczce i nie wszedł, a człowiek, który z tej partii odszedł uzyskał dobry wynik, a tak jest wszędzie. Działacze walczą z działaczami na wszystkich strzeblach” – mówił w „Kropce nad i” b. premier Kazimierz Marcinkiewicz. Pozostaje pytanie – co jeszcze musi się wydarzyć, by przewodnicząca Bożenna Bukiewicz zrozumiała, a pozostali politycy wyegzekwowali to na niej, że ciągnie swoją partię na dno …

Popularne posty z tego bloga

Komarnicki chce być kanonizowany ! Ale najpierw celuje honorowego obywatela ...

Były komunistyczny aparatczyk w drodze po kolejne zaszczyty. Lokalni decydenci zastanawiają się,  czy nie będzie to pierwszy krok do żądania koronacji lub rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego. Bardziej wtajemniczeni obawiają się nawet, czy rezygnacja z urzędu biskupa diecezjalnego przez Stefana Regmunta, to nie jest pierwszy krok w drodze PZPR-owskiego aktywisty po zaszczyty kościelne...                      ...bo skoro Władysławowi Komarnickiemu nie wystarczają już zaszczyty świeckie, to jest obawa iż sięgnie po te, które dotychczas zagwarantowane były głównie dla duchownych. W tym wieku i tak „ już nie może ”, a żonę bez problemu mógłby umieści ć w klasztorze sióstr klauzurowych w Pniewach. Fakty są takie, że do przewodniczącego Rady Miasta Roberta Surowca wpłynęły cztery wnioski o nadanie W. Komarnickiemu tytułu „ Honorowego Obywatela Gorzowa Wielkpolskiego ” i gdyby nie rozsądek niekt...

Biskup Regmunt wyszedł zamiast Jezusa...

Kościół instytucjonalny oraz biskupi muszą się nauczyć, że nawet jeśli coś brzmi dla nich bardzo obco i niezrozumiale, to nie oznacza to automatycznie herezji, wypaczenia i  dewiacji. Dzisiaj radosny obiad w gronie rodzinnym może nieść większe przesłanie niż transparentny udział w tym lub innym nabożeństwie. Wiernym potrzeba manifestacji poszanowania i pokory, a nie manifestacji przeciw herezjom… Biskupi dalej cieszą się opinią posiadających moc afrykańskich szamanów, a politykom łatwiej skryty- kować konkurenta niż szefa diecezji... Nie można odbierać ludziom prawa do manifestowania swojej wiary i przynależności do tej lub innej konfesji. Z drugiej strony – Kościół jawi się wszystkim w glorii fizycznej siły, instytucjonalnej potęgi oraz panowania nad tłumami, choć Jezus Chrystus był słaby, pokorny i mniej elokwentny niż najmniej rozgarnięty proboszcz. Z definicji uroczystość Bożego Ciała miała być manifestacją Sakramentu Eucharystii, ale – jak to w Polsce bywa - stała si...

Znamy Jerzego i Annę, a teraz jest także Helenka Synowiec

Dzieci z polityką nic wspólnego nie mają, ale gdy w rodzinie wybitnych prawników i znanych polityków pojawia się piękna córka, nie jest to temat obojętny nad Wartą dla nikogo. Mecenas Synowiec ma powody do radości, jego urocza żona i matka Anna jeszcze więcej, a mieszkańcy Gorzowa powinni mieć nadzieję, że za kilkanaście lat, także ich córka mocno dotknie Gorzów swoją obecnością... ...bo choć dzisiaj Helenka Synowiec jest jeszcze osobą nieznaną, to za kilka lat będzie bardzo obserwowaną. Jednych takie podejście irytuje, ale ponad wszelką watpliwość w Gorzowie nikt z nazwiskiem „Synowiec”, nie może być kimś przeciętnym. „ Przedstawiam Wam nowego członka mojej rodziny córeczkę Helenkę – gorzowiankę, która urodziła się 11.10.2016 r, o godz. 8:35 ” – ogłosiła na portalu społecznościowym Anna Synowiec . Ktoś powie, że to nie temat, ale to jest właśnie temat, gdyż nikt z bohaterów nie jest przeciętny: ani ojciec, ani matka, ani nawet córka.          ...