Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2016

Rzutki "Sokrates z Deszczna" zniknął jak bałwan po odwilży...

Gorzowska polityka zanurkowała w bajorze taniego lansu i propagandy a’la prezydencki sernik. Gdyby nie szafy pełne rozwiązań po Jędrzejczaku, to prezydentura Wójcickiego byłaby goła jak Śfinster i wybrakowana jak jego nadpiłowany przez wandala penis. Młody i rzutki „ Sokrates z Deszczna ”, zniknął jak bałwan po odwilży . Nawet temat odjeżdżającej n am Zielonej Góry mocno spowszedniał. Wygląda na to, że obecny prezydent nawet przyszłe wybory chce wygrać pomysłami Jędrzejczaka, co czyni go - co najwyżej - kiepskim naśladowcą: takim prezydentem miasta na 30 procent, choć w wyborach poparło go znacznie więcej mieszkańców... Mamy za to czas reanimacji starej jak świat dyskusji – czytaj: festiwal wodolejstwa - o tym, czy Gorzów ma być „ Gorzowem ” czy „ Gorzowem Wielkopolskim ”. W efekcie, wahadło lokalnej polityki przechyliło się w stronę tych, co uwielbiają ruszać żuchwą i gimnastykować język, bo gdyby intencje były szczere, to decyzja byłaby już podjęta i zrealizowana. A tak jes...

Krótka rzecz o mediach i dystansie...

Jest w tym trochę prawdy, że regionalne media tradycyjne – wciąż atrakcyjne głównie dla polityków – to w oczach internautów „ domy spokojnej starości ”. Anachroniczne w obszarze słowa i uzależnione od lokalnych układów. To nie jest wina dziennikarzy – którzy nie zarabiają jak w Warszawie, ale w większości „ klepią biedę ” i są „ pod butem ” - lecz polityków, którzy nie rozumieją iż zaczynając karierę polityczną ich dzieci miały lat 5-10, a dzisiaj mają 30. To oznacza, że zapraszanie do studia tych samych nudziarzy od 20 lat, absolutnie mija się z celem, chociaż tak właśnie się dzieje. Chcąca na siebie zarabia ć korporacja nie zaprosiłaby do audycji „ bleblającego ” prawie po polsku radnego, ale kogoś „ z ikrą ”, ale regionalne układy i zależności są silniejsze... ...bo powiedzenie, że „ nie nauczysz starych psów nowych sztuczek ” nadal ma swoją siłę i moc.  Choć wszyscy wiedzą, że nie da się stworzyć kilku dobrych tekstów lub materiałów dziennikarskich dziennie, politycy w...

Kurator oświaty odwołana ...

Ta zmiana jest akurat „ dobrą zmianą ”, bo odwołana kurator, a w rzeczywistości - protegowana byłego senatora Platformy Obywatelskiej, okazała się wielką „ klapą ”. Tymczasem żona prominentnego polityka PiS i bez mężą jest po prostu dobra, ma doświadczenie, kwalifikacje oraz niezbędne zaufanie pracowników Lubuskiego Kuratorium Oświaty. Śmiało można postawi ć tezę, że... ...odwołanie Bogny Ferensztajn z funkcji kuratora oświaty i powierzenie tej funkcji Ewie Rawa , to ruch ze wszech miar dobry, który z entuzjazmem przyjmują pracownicy Lubuskiego Kuratorium Oświaty, ale także ci wszyscy, którzy z tą instytucją mają na co dzień kontakt. Nigdy nie postrzegali jej jako żony Mirosałwa Rawy , byłego wicewojewody i radnego PiS, ale jako osobę kompetentną i zaangażowanę. „ Wiele do życzenia pozostawia sposób odwołania Ferensztajn, bo nikt nie chciałby zosta ć odwołany w tak brzydki sposób, ale Rawa da radę. Zna kuratorium i jest w nim wręcz uwielbiana ” – mówi NW polityk PiS...

Wyborcy głosowali, a politycy grasują na publicznym

Wśród wielu planowanych zmian w ramach „ dorzynania watahy ” z Platformy Obywatelskiej, są w planach również takie, które wywołują optymizm. To ważne, bo jak mawiał Lenin: „ Kadry są najważniejsze ”. W tym kontekście wielu wyborców PiS-u zadaje sobie dwa istotne pytania. Pierwsze: co ja będę miał z wygranej kandydatów na których głosowałem. Odpowiedź jest lapidarna: dosłownie nic. Drugie pytanie: czy mają znaczenie personalne roszady będące konsekwencją wyborów parlamentarnych. Odpowiedź: tak, bo jeśli szefami waznych urzędów zostaną gamonie, to zapłacą za to wszyscy... ...a jeśli istotne urzędy obejmą ludzie polityki, ale myślący o funkcjonowaniu urzędów  „ niepolitycznie ”, to nie jest ważne z której partii nominat będzie, ale co ma w głowie. Typowany na szefa przyszłej superagencji rolnej Sebastian Pieńkowski , niedoszły senator i wiceprzewodniczący Rady Miasta Gorzowa, w głowie ma dużo dobrego i bez wątpienia jest kandydatem na urzędy bez zarzutu, a pierwszą rozmow...

Zarabiam siódemkę z przodu i dietę dwa z hakiem

W szybkich karierach „ ludzi bez właściwości ”, ale z dokonaniami za malowanie antykomunistycznych haseł podczas sikania pod murami, szybko dostrzegamy prawdę o ich życiowych priorytetach. Usta pełne patriotycznych frazesów i troski o najbiedniejszych. Potrzeba wypełnienia ich wysokooktanowym alkoholem i jeszcze bradziej głupimi konstatacjami, okazuje się bardziej adekwatna do życiowego motta rodem z Nikosia Dyzmy: „ Trzeba się nawpie... ć, zanim nas wypier...ą!”.  Z zażenowaniem patrzymy więc na tego, którego pierwsza w życiu praca upoiła niczym alkohol, mocno pozycjonując go w górę, ale też ściągając intelektualnie ku dołowi... ...który dla posła KUKIZ 15 Jarosława Porwicha był tym, czym muł dla karpia i otręby dla świń. Trudno więc poją ć, gdzie kończy się populistyczny popis rozmówcy red. Romana Błaszczaka z „ Fabryczna 19 ”, a gdzie zaczyna się cyniczne kłamstwo i próba udawania „ antysystemowca ”, który odmawiał wojewodzie Jerzemu Ostrouchowi z Platformy Obywat...

Będzie robota dla "swoich" z PiS, ale "obcy" z PO wyp...ć !

Scenariusze roszad kadrowych rozpalają głowy wygłodniałych działaczy Prawa i Sprawiedliwości, a deklaracje wojewody tylko potwierdzają tezę, że „ lepszy sort ” przy władzy, nie musi oznaczać lepszej administracji. Nie ma sensu rozdzierać z tego powodu szat, bo poprzednicy – zatrudniający w administracji mężów, córki, synów i sekretarki - wcale nie byli lepsi. PiS-owskie „ watahy ” są jednak bardziej głodne - wielu działaczy musi ciężko pracować przez osiem godzin i w oparciu o parametry, a ich partnerzy, partnerki oraz członkowie rodzin, nie mają w pracy czasu na papierosa i jeszcze muszą pracować w domu. Chętnie więc zamienią niepewną pracę „ za ladą ”, na wakacje „ za biurkiem ”  na koszt podatnika. I chociaż praca w administracji rządowej w terenie, to atrakcyjny „ łup ” głównie dla leni z dyplomami oraz ludzi bez umiejętności i doświadczenia w radzeniu sobie na współczesnym rynku pracy, to chętnych nie brakuje. Inna sprawa, że etat w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim, ...