Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2012

Ciszej nad tą trumną - rzecz o prezydencie Tadeuszu Jędrzejczaku i jego wrogach

Na temat tzw. „ problemów osobistych ” prezydenta Gorzowa, a także ich konsekwencji dla miasta,   napisano już niemal wszystko, ale jakby zabrakło samokrytyki: dziennikarzom, komentatorom i wreszcie… zwykłym mieszkańców, a tak bardzo patetycznie i formalnie rzecz ujmując: wyborcom… Ten tekst, to przysłowiowy „ strzał w kolano ”, czy jak kto woli: „ samobój ”, bo obrona prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka – w dodatku przez kogoś tak kontrowersyjnego jak ja – to ostatnia rzecz, która mogłaby się komukolwiek w Gorzowie przytrafić. Nie bronią go nawet dawni partyjni koledzy oraz beneficjenci 12 letnich rządów. Może jednak warto mieć własne zdanie i uczciwie ocenić rzeczywistość, nie oddając całego pola tym, których jedynym atutem są sprawne struny głosowe. Inaczej mówiąc – coś mi się wydaje, że gdzie wszyscy myślą podobnie, nie myśli nikt… a sytuacja samego Jędrzejczaka przypomina tę z bajki Krasickiego: „ Wśród serdecznych przyjaciół, psy zająca zjadły ”. Niestety, prezydent Tadeu...

Podsumowanie tygodnia z podłością komentarzy "GL" w tle.

Upokorzenie wiceprzewodniczącej Wojciechowskiej było zbędne, ale też dopuszczanie na forum „Gazety Lubuskiej” uwłaczających jej komentarzy na temat nadwagi, to skandal i podłość. Podobnie nierozsądny jest pomysł zakupu dla radnych tabletów… No i stało się! Marek Surmacz doczekał się odwołania z funkcji wiceprzewodniczącej Grażyny Wojciechowskiej , która ostatnio zniknęła i medialnie jest nieobecna. W mojej opinii upokorzenie pani Grażyny było zbędne ale niestety obecność w radzie Surmacza nie mogła przynieść innego efektu, biorąc pod uwagę stare zaszłości pomiędzy nimi. To co się stało na linii Wojciechowska -   Wyszogrodzki powinno być rozpatrywane jako konflikt personalny, który swój finał winien znaleźć podczas rozprawy cywilnej. Z przekazów medialnych jasno wynika, że Wyszogrodzki nie został obrażony z mównicy na forum publicznym, lecz w wąskim gronie podczas jak sądzę prywatnej rozmowy z prezydentem Sejwą. Pomijając to w jaki sposób doszło do tego zdarzenia, to po głęb...

Jest nowy biskup z Gorzowa, będą go kokietować...

Noncjatura Apostolska podała, że nowym biskupem pomocniczym w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej zostanie obecny proboszcz z parafii pw. Chrystusa Króla w Gorzowie. Teraz wielu polityków, działaczy i samorządowców przypomni sobie, że bardzo "przyjaźnili się" z nowym biskupem... Przyszły biskup ks. Tadeusz Lityński , to już drugi po bp. Edwardzie Dajczaku kościelny hierarcha, który wywodzi się z diecezji w której będzie - przynajmniej na poczatku - duszpasterzował. Dotychczas był kanonikiem Kapituły Katedralnej i proboszczem parafii pw. Chrystusa Króla w Gorzowie, a wcześniej proboszczem w południowej części diecezji. Bliskie mu były nie tylko sprawy stricte kościelne - pełnił funkcję... Duszpasterza Energetyków. Pewnie wielu jest zaskoczonych nominacją, bo nie jest tajemnicą, że aby zostać biskupem - nie wystarczy "światło Ducha Świetego". Kodeks Kanoniczny - w przeciwieństwie do prawa cywilnego - jest niezwykle precyzyjny. Określa bowiem, że przynajmnie...

W obronie wolnego słowa

Rosnąca popularność blogu „nad Wartą” jak widać nie jest na rękę niektórym osobom z kręgów biznesowo – politycznych. Stwierdzam to po analizie ataków, które pojawiają się w komentarzach a w ostatnim czasie coraz częściej bezpośrednio w kierunku Roberta Bagińskiego. Dla przypomnienia chcę napisać, że jestem jednym z pierwszych autorów tego blogu i publikuję swoje teksty tylko i wyłącznie dlatego, że formuła przekazu jest tą, która mi odpowiada.  Jak łatwo zauważyć blog „nad Wartą” jest lokalnym przełożeniem innego ciekawego projektu Tomasza Lisa NaTemat.pl. Osobiście cieszę się, że w Gorzowie powstała platforma na której politycy od prawa do lewa mogą wyrazić swoją opinię i zdanie w sprawach ważnych dla nas wszystkich. Personalne atakowanie Roberta Bagińskiego jest nie na miejscu. On jako administrator tego blogu wielokrotnie podkreślał, że jego jedynym zadaniem jest pilnowanie zasad netykiety. Ostatnie e-maile pewnego polityka skierowane personalnie do Bagińskiego są bezczeln...

TYLKO GORZÓW o dziennikarstwie, aktorstwie i nie tylko.

Kolejny numer miesięcznika „Tylko Gorzów” to uczta dla tych, którzy lubią publicystykę stonowaną i niekoniecznie polityczną, chociaż – odkąd właściciel znów odkrył w sobie zew zwierzęcia politycznego, wiele tam treści jakby sformatowanych… Nie zmienia to faktu, że dziennikarzom - już od dwóch numerów miesięcznika- służy ten cykl wydawniczy. Widać to szczególnie po świetnych tekstach red. Adama Oziewicza , który – jak można sądzić – dopracowuje je w dłuższym cyklu do perfekcji. Tekst, który trzeba absolutnie przeczytać, to artykuł A. Oziewicza pt.: „ Dziennikarz ma iść pod prąd!” w którym wieloletnia dziennikarka „Zeimi Gorzowskiej”, a dziś wydawca pisma internetowego Hanna Kaup opisuje genezę swoich zainteresowań dziennikarskich, następnie pierwsze teksty i wywiady, a w końcu daje świetne rady adeptom tego zawodu. – Dziennikarz ma być uczciwy i musi umieć rozmawiać z drugim człowiekiem. Młodzi ciągle powtarzają ten sam błąd: nie przykładają wagi do szczegółu - wyznaje red. Kra...

Osieroceni aparatczycy KONTRA ideowe jastrzębie...

Spory polityków gorzowskiego Prawa i Sprawiedliwości, to w gruncie rzeczy walka „na śmierć i życie”. Z przyczyn taktycznych chwilowo wyciszony, ale może powrócić ze wzmożoną siłą już za kilka tygodni. „Borowczycy” nie odpuszczą „Hawelańczykom”… - Jak wystawią Surmacza, to po cichu będziemy wspierać nawet Bachalskiego - mówi działacz PiS z ul. Borowskiego. Lekkie "zwąchanie się już było podczas wspólnej akcji na temat regionu. A. Wiernicki jest w grze i to bardziej niż nie- którzy myślą... Pójdzie – jak na samym początku sporu – o kandydata na prezydenta Gorzowa. Jeśli Sąd Apelacyjny utrzyma w całości albo częściowo wyrok wydany na prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka , to wtedy będą przedterminowe wybory, a dla Prawa i Sprawiedliwości oznacza to bratobójczą walkę pomiędzy sierotami po Kazimierzu Marcinkiewiczu , a aktywnymi ideowcami skupionymi obecnie wokół charyzmatycznego i sprawnego organizacyjnie  Sebastiana Pieńkowskiego . Pierwsi urzędują tam, gdzie swoje biuro od 199...

Stowarzyszenie Obumarłych Polityków

Na szybko sklecony przez byłego lidera Platformy Obywatelskiej zespół ludzi o całkowicie różnym życiorysie, poglądach i dorobku życiowym, to wcale nie team do zwycięstwa, a raczej obietnica szybkich konfliktów pomiędzy aktywnymi, a "SLD Bis" w wydaniu gorzowskim... Miało być pluralistycznie i ponadpartyjnie, ale już pobieżna analiza zgromadzonych w „Tylko Gorzów” działaczy świadczy o tym, że konflikt zaczął się już tlić. – Myśli, że zjadł wszystkie rozumy, a w gruncie rzeczy jest obciążeniem – mówi jedne z młodszych członków stowarzyszenia o b. pośle Janie Kochanowskim , który do teamu Jacka Bachalskiego pasuje „jak pięść do nosa”. Sam Bachalski też nie jest już taki sam, jak dziesięć lat temu, gdy emanowała od niego energia, świeżość i pomysłowość. Stąd pewnie pomysł, by sięgnąć po weteranów wszystkich frontów. Trudno jednak będzie mu pogodzić wodą z ogniem, a takich właśnie umiejętności wymaga doprowadzenie do współdziałania komunistycznego aparatczyka posła Kochanow...

Winnicka - Bachalski 0:1

Ton i jakość dzisiejszej debaty na temat gorzowskiej biedy i ubóstwa, którą zorganizowało Stowarzyszenie „Tylko Gorzów”, a która przebiegała niezwykle merytorycznie i ciekawie, został obniżony w momencie, gdy głos zabrała urzędniczka i niespełniona polityczka. Dostała „klapsa”… Poszło o środki unijne przekazywane na szkolenia dla firm, które zamiast uczyć realnych umiejętności przydatnych na rynku, de facto nabijają tylko kabzę organizacjom i firmom szkoleniowym. „ Szkolenia prowadzone dla najbardziej potrzebujących, aby nabyli konkretnych umiejętności przydatnych na rynku pracy, niczego ich nie nauczyły. To była strata pieniędzy ” – mówił były poseł i senator, a obecnie lider „Tylko Gorzów” Jacek Bachalski . Argumentował, że bieda to w wielu przypadkach konsekwencja braku pracy i środków finansowych, ale szkolenia dla biednych z obszarów psychologii czy autoprezentacji, to bzdura i wyrzucanie pieniędzy w błoto, które można było przekazać na to, by nabyli konkretnych umiejętności....

Jasiu smrodzi Gurcowi ?

„News” redakcji Gorzów24.pl   o odwołaniu z funkcji dyrektora TVP Gorzów Artura Gurca, to raczej "kontrolowany przeciek" ze strony polityków PO z Zielonej Góry lub po prostu "list" z ostrzeżeniem od Jana Kochanowskiego. Dzisiaj odbyło się posiedzenie Rady Programowej TVP Gorzów i temat dyrektora Artura Gurca właściwie nie funkcjonował. – Bądźmy szczerzy, tego typu kwiatki puszczają w gorzowskich mediach ludzie z Zielonej Góry – uważa członek rady, nigdy formalnie nie związany z żadną partią politycznyczną, który skontaktował się z blogiem „Nad Wartą”. Jako głównego „rozgrywającego”   wskazuje Tomasza Możejkę . – Badają nas na ile zareagujemy, a portal Jacka Bachalskiego to powtarza – dodaje członek rady. Wiadomo, że przeciek Gorzów24.pl nie jest tylko tzw. „ wrzutką ”, ale świadomie zaplanowaną akcją w której dziennikarze portalu pełnili jedynie rolę - bez obrazy -„pożytecznych idiotów”. – Gurcowi nie układa się z Janem Kochanowskim , który związał się z Ba...

Poseł Wontor do "Nad Wartą": natychmiast zdjąć z blogu wpis !

Poseł SLD Bogusław Wontor przesłał na adres bloga "Nad Wartą" przesłał list z żądaniem usunięcia postu. Oczywiście nie mówimy nie, ale w odpowiedzi posel poproszony został, aby wskazał w którym miejscu został obrażony i oszkalowany, a jeśli to wykaże, to oczywiście post zostanie usunięty, bo dobry wizerunek lubuskich parlamentarzystów jest dla nas najwazniejszy. Choć słowo "zdjąć" powinno lubuskim dziennikarzom dać wiele do zrozumienia. W dniu 25 kwietnia 2012 15:06 użytkownik Bogusław Wontor wontor@list.pl napisał: Wzywam do natychmiastowego zdjęcia z Blogu "Nad Wartą" artykułu z 22 kwietnia 2012 roku "Wontora skok na nieruchomości ZSMP?" Powyższy materiał zawiera nieprawdziwe informacje szkalujące moją osobę. W przypadku braku reakcji z Państwa strony, informuję, że wystąpię na właściwą drogę postępowania prawnego. Z pozdrowieniami Bogusław Wontor Tekst został tymczasowo "zawieszony", ale czekamy na wyjaśnienia posła....

W dzisiejszych czasach każdy jest dziennikarzem

- Blog „Nad Wartą” ma być miejscem, gdzie wypowiedzieć może się każdy i na każdy temat, bez względu na poglady i proweniencję polityczną. Wystarczy przesłać tekst… – to tylko jedna z tez rozmowy, która wyemitowała na swojej antenie Telewizja ODRA. W trakcie rozmowy, którą red. Krzysztof Bąk przeprowadził z Robertem Bagińskim , poruszono nie tylko kwestie związane z samym blogiem oraz jego autorami, ale także bieżące wydarzenia polityczne. O blogu „Nad Wartą”: „ To jest blog polityczny i taki ma być, podobnie jak blog gastronomiczny czy plotkarski, powinien odwoływać się do tematów, które są przedmiotem jego zainteresowania ”. Tym samym podkreślił, że w „Nad Wartą” publikowany zostanie każdy nadesłany tekst i na każdy temat: „Skoro dziennie odsłaniany jest ponad trzy i pół tysiąca razy, to chyba budzi zainteresowanie” . O wiceprzewodniczącej Rady Miejskiej Grażynie Wojciechowskiej : „Każdy wiedział, że nie jest księżniczką i dyplomatką, ale jej urok polega na tym, że ma w sobie w...

Kobiecy urok, a męski wysiłek intelektualny

W gorzowskim politycznym folwarze męskie ego wiedzie prym. W hałaśliwym męskim zgiełku słychać jazgot i męskie przepychanki typu: kto z kim i dlaczego?, gdzie był?, kogo pokopał?, komu dopiekł? Walczą mężczyźni niczym koguty o miejsce na płocie, z którego każdy prędzej czy później spada, ponieważ zapomina, że równowaga a przede wszystkim rozwaga i kompetencje są potrzebne, aby się utrzymać. Ale czego tu wymagać… Szanowni jeźdźcy w tej swojej gonitwie po gorzowskim folwarku politycznym zapomnieli, że   merytoryczne argumenty są o wiele bardziej cenne niż uprawianie pustych frazesów. Przede wszystkim czują się na tyle silni i odważni, że nie dostrzegają braku głębszego zainteresowania ze strony społeczności swoimi zagrywkami medialnymi. Piękno, rozsądek oraz pracowitość jednak pojawia się w Gorzowie. Dostrzec to można okiem południowej strony – a to w osobie kobiety. Kobiety, która jest w gorzowskiej polityce od ponad 16 lat. Najpierw jako radna, potem jako wizytator w kuratoriu...

Lepszych wymiataczy nie ma...

Liderzy Platformy Obywatelskiej głowią się nad tym, jak rozwiązać kwestię niemal pewnych przedterminowych wyborów prezydenckich w Gorzowie. Kandydatem będzie obecna posłanka, ale nie może raczej liczyć na to, by otrzymać nominację na komisarza. Tymczasem to miało jej pomóc w wygranej... Wszystko dlatego, że politycy Platformy Obywatelskiej chcieliby wykorzystać czas urzędowania komisarza na pozyskanie maksymalnie dużej ilości informacji na temat najpoważniejszego konkurenta Krystyny Sibińskiej do fotela prezydenckiego, którym będzie zapewne b. prezes „Stali” Władysław Komarnicki . „ Trzy miesiące to wystarczający czas, żeby przeglądnąć dokumenty, wyniki audytów oraz poszczególne umowy z ostatnich 14 lat i wtedy się okaże jak bardzo bezinteresowny jest pan Władzio ” – tłumaczy wpływowy działacz gorzowskiej Platformy. Wydaje się jednak, że polityk PO nie docenia roli czasu w okresie pomiędzy końcem czerwca, a końcem września, bo z tego niby długiego czasu, wyjąć należy okres urlopo...

Wojewodo zlikwiduj symbole Unii Europejskiej !

- Proszę o zlikwidowanie znaku Unii Europejskiej umiejscowionego na siedzibie polskiego organu administracji rządowej – pisze w specjalnym liście do wojewody lubuskiego szef gorzowskiej „Solidarności”. List przewodniczącego Jarosława Porwicha trafi do wojewody lubuskiego Marcina Jabłońskiego w środę rano. Warto podkreślić, że zawiera tezy i postulaty tak naturalne, że aż trudno uwierzyć iż dopiero teraz sprawa nabierze właściwego znaczenia. Sam przewodniczący Porwich subtelnie zaznacza, że obchodzony 2 maja Dzień Flagi Państwowej, to „ najlepszy czas, aby uregulować kwestię eksponowania flag na siedzibie organu administracji państwowej ”. Tym samym podkreśla w swoim liście, że poprzednicy wojewody Jabłońskiego „ tolerowali fakt umiejscowienia na stałe na gmachu   Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego dużych rozmiarów flagi Unii Europejskiej, nie będącej organizmem państwowym, a jedynie organizacją państwową ”. Przewodniczący gorzowskiej „Solidarności” podkreśla, że pierwszeństwo ...

Kto lepiej dyma: Wojciechowska czy Wyszogrodzki ?

Redaktor Wyszogrodzki sam pisał w „Ziemi Gorzowskiej” wierutne bzdury, a dziś udaje obrażonego przez radną Wojciechowską. Nie wiadomo czy konflikt dotyczy konwenansów, niuansów, czy… romansów. Wkurza mnie, że „dziennikarska lala” do jakich należy rzekomo urażony przez Grażynę Wojciechowską dawny protegowany i - podobno, zaznaczam… podobno – zdolny dziennikarz Wojciech Wyszogrodzki nie czuje miary. Gdy sam obrażał, snuł insynuacje i pisał w „Ziemi Gorzowskiej” wierutne bzdury, zwykłe kłamstwa oraz domysły, to było dobrze, ale gdy jemu – przez przypadek okrzykniętemu swego czasu przez „Gazetę Lubuską” nawet dyplomatą – powiedział ktoś, hmmm… no nie ukrywajmy: w gruncie rzeczy prawdę lub przynajmniej domysły, ale bardzo uprawdopodobnione, to poczuł się urażony. Sformułowanie radnej Wojciechowskiej „ po prostu jest pedałem ”, nie powinno go obrażać, jeżeli tylko ma w sobie trochę dystansu do siebie, a przecież jest osobą inteligentną i wie o co chodzi. Miałem okazję z nim współpracow...

Asystenci: ambitni, zdolni, ale też niedorajdy...

Gabinety polityczne niemal od zawsze budziły kontrowersje, bo były „przechowalnią dla swoich”, ale tego samego nie można powiedzieć o polityczno-organizacyjnym zapleczu parlamentarzystów. Parlamentarni asystenci są niezbędni i słabo opłacani, a wykonywana przez nich praca zasługuje na szacunek. Powszechna krytyka gabinetów politycznych ma swoje uzasadnienie w praktyce, a potwierdzeniem jej słuszności jest chociażby porównanie gabinetów politycznych poprzedniego wojewody – Heleny Hatki oraz obecnego – Marcina Jabłońskiego . O ile nie można odmówić kompetencji, wiedzy i medialnego doświadczenia Wiesławowi Ciepieli , który doradzał H. Hatce w sprawach mediów,   to trudno uznać za kompetentnego doradcę Jerzego Sobolewskiego czy b. posła Romana Rutkowskiego . Wojewoda Jabłoński   sięgnął jednak po doradców z najwyższej półki: b. wojewodę po studiach w USA Jerzego Ostroucha oraz b. członka władz województwa Tomasza Hałasa , który jest uznanym specjalistą w dziedzinie informa...

Warto bronić Artura Gurca z TVP Gorzów !

Lewicowe poglądy nie przekreślają faktu, że ktoś jest sprawnym menadżerem. Można mieć proweniencję lewicową, prawicową i jakąkolwiek inną, ale nie przekreśla to faktu, że w kwestiach zawodowych jest się po prostu fachowcem. Niestety tak myślą tylko ludzie wolni, a takich w lubuskiej polityce nie ma zbyt wielu. Nie ma ich w PO... ARTUR GUREC - dyrektor TVP Gorzów. W przeszłości radny SLD, wiceprezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Śro- dowiska i Gospodarki Wodnej oraz wice- dyrektor gorzowskiej Poczty Polskiej. „ Czarne chmury ” nad szefem lubuskiego oddziału „Telewizji Gorzów” Arturem Gurcem wisiały od dawna. Jego odwołania politycy PO chcieli jeszcze przed wyborami, ale wtedy Gurec znalazł poważnych protektorów: posła Jana Kochanowskiego oraz… b. marszałka Sejmu Józefa Zycha . Nie próżnował też w lobbowaniu wśród samych polityków Platformy. „Wydzwaniał, proponował udział w programach, sondował opinie i najzwyczajniej w świecie podtrzymywał kontakt” – mówi polityk PO. Nie ...

To idzie młodość ?

Socjolodzy z... Torunia (bez żartów proszę!) stwierdzili, że polskie elity zachwycają się teoriami, które świat przerobił parę lat temu. Czy dotyczy to także polityków? Niektórych na pewno tak. Dziś pojawiają się problemy, których – szczególnie politycy ukształtowani w poprzednim ustroju – często nie potrafią nawet zdefiniować. Są oczywiście jednostki wybitne, rozumiejące zasady funkcjonowania współczesnego świata, ale ich głos często nie może się przebić w medialnej papce. Nowe też nie zawsze znaczy lepsze, a stare nie zawsze oznacza mądre. Powoli, a niekiedy szybciej mijają czasy, gdy wiek oznaczał panaceum na mądrość i nieomylność. Powoduje to rozwój nowych technologii, szybkość życia, a i przepisy mówią, że nie można dyskryminować ze względu na wiek (czy na płeć - i to obojętnie którą). Co ma chronić nie tylko starszych obywateli przed inwazją maszerującej młodości, ale też odwrotnie. Wyrok na „statecznego” profesora Ryszarda Legutkę dał wyraźny sygnał, że ani wiek, ani pos...

O ŻYWNOŚCI I NIE TYLKO: Samodzielne podcinanie gałęzi.

Rząd podcina gałąź na której siedzi, ale nie mam wątpliwości, że w końcu spadnie na ziemię. Wtedy będzie zdziwiony dlaczego, a odpowiedzi będzie wiele. Jedną z nich – korzystając z forum „Nad Wartą” przedstawiam poniżej… PAWEŁ KAŹMIERCZAK Zapewne wielu zna ten dowcip o osobie, która podcina gałąź na której siedzi, a następnie jest zdziwiona, że najzwyczajniej w świecie spadła. Dowcip oklepany i może mało kogo śmieszy, ale… cały czas mamy do czynienia z takimi właśnie działaniami. Producenci dostarczają na półki sklepowe towary przepełnione konserwantami. Ma to pewien sens – żywność może dłużej leżakować na sklepowych półkach, Ale, ale… po wyprodukowaniu pewnej partii towaru, nie da się upchnąć więcej na rynku. Inaczej mówiąc - wzorem towarów przemysłowych: żywność zalega półki sklepowe czasem miesiącami. A to powiększa koszty magazynowania świeżo wyprodukowanej partii. Towary zapełniane szkodliwymi dla zdrowia konserwantami i sterylizowane od naturalnych środków leczniczyc...

Drużyna prezydenta Komarnickiego ?

Jeśli dojdzie do przedterminowych wyborów prezydenckich w Gorzowie, co jest już prawie pewne, to będzie jednym z głównych kandydatów. Teoretycznie nie zwiazany z żadnym środowiskiem partyjnym, ale posiadający mocne wsparcie ważnych przedstawicieli tych środowisk. Czy to będzie drużyna Wladysława Komarnickiego w gorzowskim magistracie ? Prezes Władysław Komarnicki niby nie zdecydował jeszcze czy kandyduje, ale wątpliwości raczej nikt nie ma. - Jeżeli w moim ukochanym mieście otrzymałem 22 tysiące głosów, to warto chodzić z głową podniesioną wysoko – nieco megalomańsko opowiada o swoim ostatnim epizodzie w którym ubiegał się o mandat senatora w rozmowie z red. Markiem Kantczakiem z Radia ZACHÓD. Dociskany o doświadczenie w sprawach publicznych wypala bez ogródek…i skromności: „ Życze każdemu samorzadowi, żeby chociaż w pięciu procentach zblizył się do tego co w swoim życiu zrobiłem ja ”. Te słowa niezwykle mocno korespondują z tym, co kilka tygodni temu w pismie 66-400.pl powiedz...