Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2013

Bukiewicz chce, Liberadzki będzie, a Marcinkiewicz zaskoczy wszystkich...

Gdzie dwóch się kłóci – tam trzeci korzysta. Choć z ekspedycji szefowej lubuskich „ platformersów ” do Brukseli ucieszyłoby się wielu, to szanse na to są marne. Baronessa kalkuluje o sile Europy Plus, chce wysadzić z siodła dotychczasowego „ brukselczyka ”, ale prawda jest taka iż - wobec spadających sondaży PO – zasłużonym europosłem będzie Boguslaw Liberadzki oraz „ ten trzeci ”… To już nie tylko plotka, ale informacja z obozu szykującego się do natarcia i walki o europejski mandat. Były premier Marcinkiewicz może zaskoczyć i pogodzić wszystkich. Układanki się zaczęły, ale lubuski mandat jest jeden... Plotki i domysły stały się faktem, a pierwszy w historii europarlamentarzysta z województwa lubuskiego Artur Zasada ma powody do zmartwienia. „ Tak, będę się ubiegała o mandat do Parlamentu Europejskiego ” – oświadczyła oficjalnie szefowa lubuskiej Platformy Obywatelskiej Bożenna Bukiewicz . Tym samym potwierdziła wcześniejsze spekulacje red. Artura Łukasiewicza z „Gazety Wybor...

Wszystko pod kodem 66-400...

Nie ma już teatru polityki, bo teatr zamienił się w teatrzyk kukiełek, a pacynki nie mówią, choć bardzo by tego chciały. Politycy donoszą na siebie, bo taki mają charakter. Prezydent Gorzowa denerwuje szefa Sojuszu Lewicy Demokratycznej, który uważa iż T. Jędrzejczak powinien z radnymi więcej rozmawiać... Rozmowy red. Łukasza Chwilki w najnowszym numerze tygodnika 66-400 nie pozostawiają wątpliwości - ten dziennikarz nie zadaje łatwych pytań, a samą gazetę trzeba czytać co tydzień. " Blog jest jak myśliwiec, który rozmiata mgłę lubuskiej polityki " - mówi twórca blogu "Nad Wartą". " Prezydent ma dziwny sposób uprawiania polityki " - mówi mecenas i szef SLD Marcin Kurczyna .

Lubuska Platforma Obywatelska w sondażach ostro w dół...

Rządząca Polską i regionem ekipa traci z dnia na dzień i chyba nie dlatego, że opozycja jest silna, ale z powodu politycznego narcyzmu i medialnej megalomanii. Pierwsze w tym roku badania preferencji w województwie lubuskim nie pozostawiają wątpliwości: Bukiewicz  - dołuje, Wontor – ma powody do radości, Fedak – jest spokojna, a Bachalski i Mroczek – są młodzi i muszą kilka lat poczekać… Czy kogoś to dziwi ? Jeśli za całą partię robi śmieszna i kontrowersyjna Bożenna Bukiewicz, a nie dostrzega się parlamentarzystów: Sibińskiej, Pahla, Sługockiego, Iwana, Zasady czy Hatki, to nikogo nie powinno dziwić, że partia pikuje w dół... Jeszcze rok temu w badaniach regionalnych preferencji Platforma Obywatelska zyskiwała jeden mandat więcej w stosunku do tego co uzyskała w 2011 roku. Fatalne rządy marszałek Elżbiety Polak , a także kontrowersyjne przewodnictwo Bożenny Bukiewicz , przyniosły stosowne efekty. Dwa lata  temu w wyborach parlamentarnych PO uzyskała wynik niespełna 45...

Ryszard Kalisz: Pahl powinien zostać ministrem sprawiedliwości !

Pochwały partyjnych kolegów to standard, ale premier poszukuje współpracowników, którzy nie będą łatwą tarczą dla politycznej opozycji. Stawia na mało kontrowersyjnych polityków i wybitnych fachowców – jak Bartłomiej Sienkiewicz czy Jacek Cichocki – a nie politykierów. Czy skorzysta na tym poseł z Gorzowa ? Byłby bardzo ważnym ministrem… Nie często ceniony za prawniczą wiedzę polityk chwali ewentualnego kandydata na ministra sprawiedliwości. Problem polega na tym, że naj- pierw musi odejść minister Jarosław Gowin... Mowa o wiceprzewodniczącym Komisji Ustawodawczej Witoldzie Pahlu , który mógłby zastąpić ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina , gdyby ten został w poniedziałek odwołany. Co ciekawe, parlamentarzysta zbiera pochwały nie tylko ze strony partyjnych kolegów, ale także polityków opozycji. „ Jeśli Tusk chce zmienić ministra sprawiedliwości, mogę mu coś doradzić. Ma w klubie doskonałych prawników, takich jak Witold Pahl . Tusk powinien się odważyć i wziąć go do rządu ...

Za nowym wojewodą nawet do Warszawy...

Bizantyjski styl bycia oraz zbędne wizyty są standardem w Urzędzie Marszałkowskim, gdzie urzędników od promocji jest „ więcej ” niż tych merytorycznych. Lubuski Urząd Wojewódzki rządził się trochę innymi prawami, ale wojewoda Ostrouch zaczyna „ grubo ” … Znając zwyczaje i dystans nowego wojewody do zbytecznego lansowania się wtedy, gdy nie jest to absolutnie niezbędne, trudno uwierzyć, aby pomysł z wyjazdem urzędowej ekipy telewizyjnej za pieniądze podatników do Warszawy, był jego autorstwa. Można było pomyśleć, że po „ zdalnym ” mianowaniu Jerzego Ostroucha na wojewodę lubuskiego ominie go uroczysta ceremonia jej wręczenia oraz osobiste spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem . Okazuje się, że to trop mylny, a do spotkania obu panów jednak dojdzie. „Oficjalne wręczenie nominacji odbędzie się w poniedziałek w Kancelarii Premiera” – dowiedział się blog Nad Wartą w Centrum Informacyjnym Rządu. I tutaj pojawia się „kucha” już w pierwszy dzień urzędowania, bo do Warszawy jedzie już...

Wojewoda Jerzy Ostrouch 2.0

Województwo lubuskie ma nowego wojewodę i nie został nim byle kto, ale ostatni wojewoda gorzowski. Jeszcze niedawno zastanawiano się nad jego wartością dodaną oraz biznesowymi relacjami z liderami gorzowskiej "Solidarności", ale już dziś wszystko jest jasne - premier Donald Tusk postawił na równowagę i marginalizację szefowej lubuskich struktur Platformy Obywatelskiej... Wojewodą lubuskim w 1999 roku nie został głównie z powodu słabnącej pozycji "Solidarności" i siły wewnątrzorganizacyjnej opozycji z ZChN, która wbiła mu nóż w plecy. Dzisiaj wszystko leży w jego rękach - może być skutecznym wojewodą, przyszłym ministrem lub posłem, ale musi odciąć ogon związku, który szykuje jego rządowi manifestację i liczy na kolejne deale... Zgodnie z informacjami "Nad Wartą" wojewodą lubuskim został Jerzy Ostrouch i nie przeszkodziły mu w tym nawet biznesowe koligacje z kierownictwem zwalczającej rząd "Solidarności". Decyzja premiera ma dwa aspekty...

Ostrouch jedyny i oficjalnie

Jest oficjalny wniosek w sprawie wojewody lubuskiego oraz jego potwierdzenie ze strony Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, a także Kancelarii Premiera. Obecnie wszystko jest w gestii premiera, choć nie pomagają mu biznesowe powiązania z szefami „Solidarności”. Istnieje jednak duża szansa, a nawet pewność, że wojewodę poznamy w piątek do południa… Jest jedynym kandydatem i oficjalnie potwierdzonym... Wszystko już jasne – blog Nad Wartą otrzymał oficjalne stanowisko Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, a także Kancelarii Premiera w sprawie powołania nowego wojewody lubuskiego. Będzie nim – jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego – dotychczasowy doradca wojewody Marcina Jabłońskiego , a dziś wiceministra spraw wewnętrznych, Jerzy Ostrouch . „ Wniosek Ministra Administracji i Cyfryzacji o powołanie Pana Jerzego Ostroucha na stanowisko Wojewody Lubuskiego został przekazany do Prezesa Rady Ministrów w dniu 15 kwietnia 2013 r. ” – powiedział NW rzecznik ministerstwa Artur Ko...

Starosta co ministrowi się nie kłania...

Jeśli chodzi o promocję własnej osoby, to wielu lokalnych polityków gotowych jest przyjąć lub spotkać się z każdym, byle tylko pławić się światłem odbitym znanego gościa. Inaczej postępuje sulęciński starosta, który konsekwentnie i z determinacją buduje swój wizerunek polityka ideowego i pragmatycznego, a przy tym prawidłowo interpretującego głos społeczeństwa. Warto jego nazwisko zapamiętać… Na co dzień burmistrz Michał Deptuch (PSL) i starosta Dariusz Ejchart (SLD) nie przepadają za sobą, ale w ważnych dla miasta sprawach zawsze są ponad i tak było podczas spotkania z ministrem sprawiedliwości w Warszawie. Tym razem D. Ejchart uznał jednak, że nie ma już po co rozmawiać, skoro niczemu to nie służy. Może miał nawet rację, a na pewno było to z polotem Sytuacja jest niezręczna, ale gdyby wejść w jej szczegóły, to okazuje się, że – pomimo całej kontrowersyjności sytuacji – w województwie lubuskim pojawił się polityk, który ma przysłowiowe „ jaja ” i nie wpuścił na swój teren nie ...

Nie tylko błogosławieni - senatorowie o strefach ekonomicznych...

Nie zawsze politycy mówią do rzeczy, a bardzo często podejmują działania bezsensowne. Zdarzają się jednak inicjatywy ciekawe, błyskotliwe, a co najważniejsze – istotne z punktu widzenia interesów województwa lubuskiego oraz jego mieszkańców. Tym razem zaskoczyli senatorowie… Były wojewoda i senator Stanisław Iwan od lat zajmuje się głównie sprawami merytorycznymi - energetyką i przemysłem, ale gospodarcze akcenty w dzia- łalności senator Hatki - znanej z przeprowadzenia przez Senat uchwały w sprawie Roku Bł. Karoliny Kózkówny, to już absolutnie pozytywna nowość... Absolutnie merytoryczna inicjatywa parlamentarna trojga lubuskich senatorów: Heleny Hatki , Stanisława Iwana oraz Roberta Dowhana , którzy wystosowali do wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego dezyderat w formie senatorskiego stanowiska, aby podjął starania w celu przedłużenia okresu funkcjonowania specjalnych stref ekonomicznych. Dotychczasowe przepisy stanowią, że wszystkie polskie strefy ...

Liderzy nie przyszli na spotkanie z Bachalskim

Trudno uwierzyć, że dziennikarze tak łatwo dają się jeszcze nabierać na kolejne „ ściemy ” Bachalskiego i Kochanowskiego, bo można i powinno się z kimś sympatyzować, ale jeśli ktoś taki raz, drugi lub trzeci nie dotrzymuje słowa, to należy skonstatować: „Sprawdzam!”. Tymczasem panowie mówią od pół roku, że nie odeszli od nich ludzie, którzy nie chcą nawet czytać ich SMS-ów… W biznesie jest "pamięć korporacyjna", a w polityce trzeba po prostu pamię- tać, co się mówiło miesiąc lub dwa temu. Panowie Bachalski i Kochanowski wszystko zapomnieli, ale to nie świadczy źle o nich, lecz o dziennikarzach, którzy też mają internet i mogą wszystko zweryfikować... Mimo to dziennikarze wciąż pytają o to samo, a panowie wciąż kręcą. „ Będę z pełną determinacją przekonywał, że nie ma konfliktu pomiędzy partiami a stowarzyszeniami ” - mówił nie dalej jak 16 kwietnia br. przewodniczący Stowarzyszenia „Tylko Gorzów” Jacek Bachalski , zapowiadając przy tym iż cała sprawa wyjaśni się p...

PAHL - RAFALSKA 1:0

Takiego starcia w historii lubuskiej polityki jeszcze nie było. Co prawda wynik był do przewidzenia, bo Dawid nie miał argumentów, a Goliat jest obecnie głównym prawnikiem polskiego Sejmu, ale cieszy fakt iż – jak relacjonują służby prasowe najważniejszej instytucji orzeczniczej w Polsce – wszystko odbyło się od początku do końca z zachowaniem najwyższych standardów kultury i wzajemnej sympatii… Poseł Rafalska to bez wątpienia jedna z najlepszych specjalistek od spraw społecz- nych w Prawie i Sprawiedliwości, a poseł Pahl to już niemal naczelny prawnik całego Sejmu RP. W historii lubuskiego parlamentaryzmu jest absolutnie historycznym liderem pod względem ilości wystąpień przed Trybunałem Konstytucyjnym... Bezprecedensowe i jedyne takie w historii lubuskiego parlamentaryzmu starcie dwojga gorzowskich parlamentarzystów na Sali Trybunału Konstytucyjnego RP i jednoznaczna wygrana przez nokaut polityka Platformy Obywatelskiej. Mowa o dzisiejszym posiedzeniu w sprawie likwidacji ...

PO wszystkim. "To już jest koniec"...

Lubuska Platforma Obywatelska ma poważne kłopoty i choć nikt o tym nie mówi, to problemem jest nie tylko wybór nowego wojewody, partykularne granie przez regionalną szefową partii głównie na siebie, ale nawet tak prozaiczne sprawy jak frekwencja na spotkaniu partyjnego zebrania czy zorganizowanie Balu Charytatywnego PO w Hotelu „Best Western”… Pikowanie w dół widać gołym okiem, a z partyjnej potęgi sprzed 5-6 lat pozostało tylko to, co ma związek z budżetem, zleceniami, posadami w administracji lub splendorem pokazywania się obok posła, senatora czy marszałek województwa. „ Nasza partia umrze jeśli nie zdobędziemy władzy w Zielonej Górze lub Gorzowie ” – mówi bez ogródek jeden z radnych sejmiku wojewódzkiego, który problemów partii dostrzega w deficycie stanowisk wobec inflacji partyjnych oczekiwań. „ Nawet młodzieżówka nie chce dziś działać bez promesy ewentualnych korzyści ” – dodaje. Parlamentarne biura zamieniły się w niedostępne twierdze, a szefowa partii Bożenna Bukiewicz ...

Koziołek Matołek też tam szukał Pacanowa. Niepotrzebnie...

Kolokwialnie rzecz ujmując trzeba rzec jedno – na bezrybiu rak jest rybą. Marszałek udająca gubernatora, to „numer” który mógłby się udać w Afganistanie, ale nie USA. Co zrobić, gdy wielkości lubuskich wielkorządców nie dostrzega regionalna gawiedź, trzeba szukać za górami, za lasami i morzami. Problem w tym, że tą karkołomną decyzję już dawno podjął Koziołek Matołek: szukał Pacanowa za oceanem, a wystarczyłoby, gdyby pomyślał… Na tej ważnej konferencji będzie trochę wolnego czasu. Może Tomasz Możejko załatwi wszystkim Polakom amerykańskie wizy lub baterie z rakietami Patriot ... Zdjęcie przewodniczącego Sejmiku Wojewódzkiego Tomasza Możejko z prezydentem USA Barackiem Obamą leży w jego przypadku tylko w sferze marzeń, ale – analizując strony internetowe Urzędu Marszałkowskiego – można odnieść wrażenie, że podczas niszowego Polish American Business Workshop w Chicago doszło do wydarzeń wiekopomnych. „ Byliśmy tam na długo przed Krzysztofem Kolumbem ” – ogłosi zapewne po prz...

Wojewoda Ciemnoczołowski ? Ostrouch spada z podium...

Nie wystarczy być zdolnym i kompetentnym – biznesowe relacje z agresywnymi oponentami rządu, to nie jest najlepsza rekomendacja na stanowisko, które w najbliższych miesiącach wymagać będzie determinacji, stanowczości i umiejętności „ pójścia pod prąd ”. PRO oznacza „ z prądem ”, a premier potrzebuje ludzi, którzy będą „ ponad ”… To byłby równie dobry duet jak współpraca wojewody Jabłońskiego z doradcą Ostrouchem, ale Platforma Obywatelska więcej na tym zyska. Czy burmistrz Kar- gowej powróci do gry ? Zasługuje na to ... Cisza w sprawie nowego wojewody nie oznacza iż temat nikogo nie interesuje. Przeciwnie - polityka jest jak sport, a zawodnik nie brany pod uwagę, ale robiący swoje, staje się prędzej czy później faworytem. Wielu wracało do formy po kilku latach, a innym nie udawało się to nawet mimo sporej promocji, a nawet protekcji. Wydaje się, że syndrom „ niewybieralności ” nie minął, a absolutnie wybitny oraz inteligentny b. wojewoda gorzowski Jerzy Ostrouch właśnie odpadł...

Dziennikarze chcą być niezależni, ale politycy nie chcą niezależnych dziennikarzy...

„ Kopiuj ” i „ wklej ”, to dla wielu lubuskich dziennikarzy standard pracy, a jeśli ktoś jest ambitniejszy i ma sporo wiedzy oraz rozeznania, a nawet – nie daj Boże – własnych poglądów, to szybko spotka się z komentarzami typu: „ Nie róbmy tego, bo tam mamy jednak pewne interesy ”. Podobne informacje docierają codziennie, ale błędem byłoby winić zdolnych dziennikarzy, bo winni są politycy… W opozycji pieją o niezależności mediów, a gdy zdobywają władzę lub namiastkę wpływów, to biorą media pod politycznego, administracyjnego lub finansowego buta - wszyscy bez wyjątku. Były dziennikarz „ Życia Warszawy ” i „ Rzeczypospolitej ”, a także autor książki pt. „ „ Zawód: dziennikarz śledczy ” Cezary Gmyz na zaproszenie Klubu „Gazety Polskiej” oraz szefa Prawa i Sprawiedliwości Sebastiana Pieńkowskiego spotkał się dzisiaj z ponad setką mieszkańców Gorzowa. Miasto to dziwne, bo dziennikarstwo niezależne od polityków oraz biznesu niemal tu zamiera, a odwaga jest na cenę złota. Ważne jest ...

Bachalski jest naiwnym politykiem !

Parcie na szkło charyzmatycznego lidera – byłego posła i senatora, to tylko zewnętrzna powłoka głębszego planu, który po cichu realizuje jego oficjalny doradca. Choć pieniądze są z biznesu, to w polityce bywa tak, że to ogon kręci psem, a nie odwrotnie. Tak się stało w przypadku absolutnie zdolnego, ale również naiwnego, byłego szefa „Tylko Gorzów”. Legendarny działacz „Solidarności” to zdemaskował… Nigdy nie pragnął władzy, choć cieszy się ogromną sympatią i zaufaniem wszystkich - z wyjątkiem tych, którzy mu najwięcej zawdzięczają. Jackowi Bachalskiemu zaufał, a ten wystrychnął wszystkich na dudka. Wnioski ? Nowy lider Europy+ to niespełniony politykier, a Z. Michałowski, to sza- nowany przedsiębiorca i legenda "Solidarności".  Byli współpracownicy lidera „Tylko Gorzów”, a dziś pełnomocnika Europy Plus Jacka Bachalskiego nie pozostawiają na nim suchej nitki. „ Jacek Bachalski jest naiwnym politykiem. Nie rozumiem jego mentalności i podejścia do działalności pol...

Bukiewicz wróciła, Polak i Możejko wylatują...

Jeśli ktoś nie potrafi budować biznesowych i politycznych relacji we własnym  regionie, to niech nie próbuje czynić tego tysiące kilometrów od województwa lubuskiego – korzyści nie będzie żadnych, a koszty znaczne.W konferencji udział podobno mają wziąć ważni ludzie, ale oni tego nie potwierdzają... Koszty wizyt do Chin, Francji, Mołdawi, USA etc. łatwo obliczyć, ale może ktoś w końcu poda realne korzyści tych wycieczek. Prywatnych przyjemności  i pochwał od mieszkańców Małomic i Świebodzina liczyć nie należy... Inaczej mówiąc - lubuskie warte zachodu. Przypadek przewodniczącej Bożenny Bukiewicz pokazuje, że po takich wyprawach, pojawić się mogą również poważne szkody: finansowe i osobiste.  Mimo to – może za namową „ podpadniętej ” w klubie parlamentarnym szefowej PO - marszałek Elżbieta Polak oraz przewodniczący Sejmiku Wojewódzkiego Tomasz Możejko podróżują wzdłuż i szerz, a tym razem trafiło na wycieczkę „ za wielką wodę ” do Chicago w USA. „ Przedstawi...

"Big Sister" w Urzędzie Marszałkowskim

Kultura korporacyjna Lubuskiego Urzędu Marszałkowskiego w niczym nie odbiega od tej z rosyjskich kolonii karnych na Kamczatce, a ważny tytuł, służbowa limuzyna i sekretariat z asystentem nie oznacza niezależności. Era „Big Brothera” spowodowała, że niektórzy zamienili pasjanse na podglądanie wizyt, a krzyżówki na analizę bilingów telefonicznych… Podglądanie może być podniecające, ale też marszałkowie nie należą do tych, którzy potrafiliby takie emocje wzbudzić. Na bezrybiu rak jest rybą, chyba iż chodzi o politykę, a nie namiętności... Drugiego takiego urzędu marszałkowskiego nie ma w całej Polsce, ale dzięki temu marszałek Elżbieta Polak , a może nawet jeszcze „ktoś inny” – bardziej opalony po egzotycznych wojażach , czują się dobrze poinformowani. W sekretariatach lubuskich wicemarszałków i członków zarządu województwa zamontowane są kamery z dostępem do Internetu. „ Nie czują się z tym dobrze, ale co mają zrobić, skoro taka decyzja w ubiegłym roku zapadła i nie mieli na ni...

"Nieoficjalnie" rozłożyć poważną firmę...

Przepis na zniszczenie firmy jest prosty i w Gorzowie testowany był wielokrotnie – często nieświadomie brała w tym udział prokuratura, lansujący się prokurator, mniej lub bardziej rozgarnięty dziennikarz oraz cała ta narracja: „ Nikomu do tej pory nie postawiono zarzutów ”. Cel jest jeden – zniszczyć kolejną firmę, bo prezes jest zbyt ambitny, a dwóch prawników chętnie by ją przejęło w ten lub inny sposób… Jedno z najsłabszych ogniw państwa z najsłabszymi ludźmi,. Tu podatność na manipulacje zawsze była spora. Niestety... To już standard, że gdy w gorzowskiej „ nicości ” wyrasta „ coś ”, to należy to szybko zniszczyć. Jest to ważne szczególnie wtedy, gdy właściciel dużej firmy pojawia się publicznie, wspiera różne środowiska i w przyszłości mógłby być komuś przeszkodą – zwłaszcza gdyby zechciał wesprzeć jakieś środowisko polityczne. Więc jak się to robi w Gorzowie ? Niemal podręcznikowy przykład zaprezentowało dziś publiczne radio RMG w materiale pt. „ Wyłudzali pieniądze z PF...

Piasek zawiści może zasypać skałę kreatywności

Nie można budować siły i wizerunku nowej formacji obywatelskiej na porażkach innych. „ Nowe ” i „ świeże ” oznaczać powinno coś „ ponad ”, „ mimo wszystkiego ”, a nawet „ pod prąd wszystkiemu ”. Kiedy jednak jedyną koncepcją na przyszłość jest przeszłość, to inicjatywa już na wstępie może okazać się porażką… Ambitny i autentycznie ponadpartyjny, ale potrzeba jeszcze wzniesienia się ponad własne animozje. Nie buduje się na piasku zawiści, ale skale koncepcji i kreatywności... Po raz pierwszy od wolty Jacka Bachalskiego , który porzucił i zdradził współpracowników ze Stowarzyszenia „Tylko Gorzów”, aby związać się z Europą Plus, głos zabrał był już członek „TG” Artur Radziński . „ Siłą stowarzyszenia miała być różnorodność polityczna, a obrany przez Bachalskiego kierunek jest jednoznacznie czerwony i lewicowy ” – powiedział przedsiębiorca i były radny, zapowiadając jednocześnie poszerzenie formuły Forum Gorzowa o byłych działaczy „TG” m.in. Zenona Michałowskiego , Przemysława Zaty...

Książka prezydenta Jędrzejczaka. Jest się czego bać...

Zdaniem współpracowników prezydenta Gorzowa książka już dzisiaj powinna niepokoić prokuratorów oraz sędziów, a wszyscy ci, którzy wydawali przedwczesne wyroki, powinni głęboko zastanowić się nad swoimi słowami. Prezydent Tadeusz Jędrzejczak zdecydował się na opowiedzenie tego, co prokurator zbagatelizował, a media pomijały… Koniec maja i początek czerwca ma przynieść nowe światło oraz nowe fakty na sprawę, która elektryzowała miasto od blisko 10 lat. Prezydent bez retuszu... Głośny w ostatnim czasie film Janusza Bugajskiego pt. „ Układ zamknięty ” w warunkach regionalnych może okazać się niczym wobec książki, którą na przełomie maja i czerwca zaprezentuje prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak .  W publikacji znajdzie się cała masa faktów oraz informacji, które dziennikarzy dotychczas nie interesowały, a opinię publiczną mogą zszokować. „ Wielu przejrzy najzwyczajniej na świecie na oczy, że w warunkach politycznego przyzwolenia zamknąć i stłamsić można dosłownie każdego, a ...

Pul up dla poseł Rafalskiej

Partie potrafią złamać kręgosłup najlepszym, a wizja marginalizacji poza Sejmem i Senatem powoduje, że politycy zdolni są do przyjęcia i głoszenia dosłownie każdej tezy – nawet tej najbardziej absurdalnej. Problem pojawia się wtedy, gdy egzaltowany polityk chciałby pełnić funkcje w jak najbardziej przyziemnym samorządzie… Może uda się sprowadzić poseł Rafalską na ziemię zanim rozbije się nie o brzozę, ale osobiście wypowiadane bzdury na temat katastrofy smoleńskiej... Polityka ulega zmianom, a w wielu przypadkach nie do poznania. Partyjne trendy i mody nie zawsze są do zaakceptowania poza telewizyjnym studiem ogólnopolskiej telewizji. Trudno uwierzyć, ale Elżbieta Rafalska – którą znamy z kolejnych wyborów prezydenckich - nie jest już tym samym politykiem co w okresie pretendowania do urzędu prezydenta Gorzowa i dzisiaj wystawia swoich gorzowskich wyborców na poważną próbę: popierać smoleńskie głupoty i absurdy o wybuchach czy uznać publiczne wypowiedzi posłanki za partyjną e...

Armia z nawalonym generałem

Europa Plus miała być nadzieją na nowe, ale prezentacja koordynatorów przypominała coś co już miało miejsce. „ Ludwiku i Sabo, nie idźcie tą drogą ” – mówił sześć lat temu w Szczecinie były prezydent na konwencji Lewicy i Demokratów. Dziś było podobnie, choć nikt oficjalnie tego nie potwierdza. Szkoda Jacka Bachalskiego, który mimo wszystko, jest jednym z najzdolniejszych polityków… Podniecenie prezydenta Kwaśniewskiego widoczne gołym okiem... Może to mało elegancki drobiazg, ale gdy do prowadzonej przez europosła Marka Siwca prezentacji koordynatorów regionalnych Europy Plus podszedł Jacek Bachalski – kandydat na prezydenta Poznania i Gorzowa Wlkp., były polityk Platformy Obywatelskiej oraz Stronnictwa Demokratycznego, a także apartyjny działacz Stowarzyszenia „Tylko Gorzów”, były prezydent Aleksander Kwaśniewski złapał się za rozporek. Mimo tego, europoseł Siwiec prezentował dalej: „ Jacek Bachalski - p rzedsiębiorca, były poseł i senator, założyciel Stowarzyszenia Zagrani...

"FAKT" O SKANDALU Z UDZIAŁEM BUKIEWICZ !

Przewodnicząca lubuskiej Platformy Obywatelskiej wreszcie dobrze wypoczęła, a że jej „ udział ”, „ przewodnictwo ” i „ reprezentacja ” Polski w Ekwadorze miały charakter bardziej rozrywkowy niż protokólarny, to sprawa nabrała posmaku skandalu. Dzisiejszy dziennik „Fakt” publikuje namiastkę tego, co jutro będzie już grubą sprawą. Gruba za to nie będzie poseł Bukiewicz, bo coś tam z wagi zrzuciła, a z powodu stresu zrzuci jeszcze więcej… Sygnalizowany od kilku dni przez Nad Wartą skandal z udziałem poseł i przewodniczącej PO Bożenny Bukiewicz ujrzał dzisiaj światło dzienne w ogólnopolskim dzienniku „Fakt”. Z dziennikarskich źródeł w Warszawie wiadomo, że to dopiero początek, a do skandalicznego zachowania odnieść się muszą najważniejsze instytucje w państwie. W dzisiejszym wydaniu gazeta zarzuca przewodniczącej Bukiewicz, że zamiast uczestniczyć w posiedzeniach Unii Międzyparlamentarnej w Ekwadorze - gdzie oficjalnie była szefową polskiej delegacji - po przylocie na miejsce, wykup...

PiS-owski hobbityzm moralny...

Po wielu latach wystawiania moralnych cenzurek trafiło na „ sędziów ”. Nieprawidłowości pojawiają się wszędzie, ale tylko w Prawie i Sprawiedliwości oskarżeni szybko stają się sędziami. Na każde pytanie odpowiedzą „ pomidor ”, a gdy w partyjnej szafie śmierdzi, to wciskają ludziom, że to ekstrawagancka perfumeria - „ In hoc signo vinces ”. Wątpliwe… Nie taką E. Rafalską znaliśmy - bo dziś wiadomo, że od innych polityków nie różni się już niczym: jest brutalna, agresywna i bezkrytyczna. Niestety ... „ O co chodzi, o co chodzi, no o co chodzi królu złoty?” – mówi jak co dnia lekko podchmielony „dżentelmen” spod parkometru przy Parku 111. Chodzi zawsze o to samo – złotówkę, dwa złote lub trzy. „ Nie na wino, ale bułeczkę ” – ta deklaracja jest niemal powszechna i pojawia się zawsze, a gdyby ktokolwiek chciał zarzucić wyłudzenie, szantaż iż samochód zyska ryskę lub cokolwiek podobnego, to ów piękniś – pachnący czymś zgoła innym niż Giorgio Armanii – ma gotową receptę: „ Ja tu tyl...