Przejdź do głównej zawartości

Za nowym wojewodą nawet do Warszawy...


Bizantyjski styl bycia oraz zbędne wizyty są standardem w Urzędzie Marszałkowskim, gdzie urzędników od promocji jest „więcej” niż tych merytorycznych. Lubuski Urząd Wojewódzki rządził się trochę innymi prawami, ale wojewoda Ostrouch zaczyna „grubo” …
Znając zwyczaje i dystans nowego wojewody do zbytecznego lansowania się
wtedy, gdy nie jest to absolutnie niezbędne, trudno uwierzyć, aby pomysł z
wyjazdem urzędowej ekipy telewizyjnej za pieniądze podatników do Warszawy,
był jego autorstwa.
Można było pomyśleć, że po „zdalnym” mianowaniu Jerzego Ostroucha na wojewodę lubuskiego ominie go uroczysta ceremonia jej wręczenia oraz osobiste spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem. Okazuje się, że to trop mylny, a do spotkania obu panów jednak dojdzie. „Oficjalne wręczenie nominacji odbędzie się w poniedziałek w Kancelarii Premiera” – dowiedział się blog Nad Wartą w Centrum Informacyjnym Rządu. I tutaj pojawia się „kucha” już w pierwszy dzień urzędowania, bo do Warszawy jedzie już w niedzielę nie tylko „wojewoda nominat”, ale także ekipa telewizyjna, co tylko utrwala dotychczasowy styl sprawowania funkcji wojewody lubuskiego przez Marcina Jabłońskiego. Można się zastanawiać czy 5 minutowa uroczystość, która zostanie następnie pokazana na urzędowej stronie internetowej, jest tak doniosłym wydarzeniem iż musi pociągać za sobą dodatkowe i całkiem niemałe koszty…

Popularne posty z tego bloga

Biskup Regmunt wyszedł zamiast Jezusa...

Kościół instytucjonalny oraz biskupi muszą się nauczyć, że nawet jeśli coś brzmi dla nich bardzo obco i niezrozumiale, to nie oznacza to automatycznie herezji, wypaczenia i  dewiacji. Dzisiaj radosny obiad w gronie rodzinnym może nieść większe przesłanie niż transparentny udział w tym lub innym nabożeństwie. Wiernym potrzeba manifestacji poszanowania i pokory, a nie manifestacji przeciw herezjom… Biskupi dalej cieszą się opinią posiadających moc afrykańskich szamanów, a politykom łatwiej skryty- kować konkurenta niż szefa diecezji... Nie można odbierać ludziom prawa do manifestowania swojej wiary i przynależności do tej lub innej konfesji. Z drugiej strony – Kościół jawi się wszystkim w glorii fizycznej siły, instytucjonalnej potęgi oraz panowania nad tłumami, choć Jezus Chrystus był słaby, pokorny i mniej elokwentny niż najmniej rozgarnięty proboszcz. Z definicji uroczystość Bożego Ciała miała być manifestacją Sakramentu Eucharystii, ale – jak to w Polsce bywa - stała si...

Korek, worek i rozporek w polityce ....

Przykład zielonogórskiego rajcy, to inspiracja to głębszej analizy nad wpływem trunków, dziewczynek i pieniędzy na życie publiczne. Mają rację przedstawiciele tajnych służb – tych dawnych oraz współczesnych - że najlepszym sposobem na rekrutację współpracowników jest jedna z trzech przypadłości, które symbolizują: korek, worek oraz rozporek. Inaczej mówiąc: skłonność do alkoholu, finansowa chciwość i słabość do kobiet. Politycy popadają w kłopoty z powodu powyższego najczęściej bez aktywności służb specjalnych … Od lewej: J. Kaczanowski, W. Szadny, J. Bachalski i K. Kawicki … a wspólnym mianownikiem dla ich „ wybryków ” był zawsze alkohol. Jedni przyznają się od razu, inni próbują racjonalizować, a nawet oskarżać, jeszcze inni obracają wszystko w żart. Co ciekawe, kłopoty lubuskich polityków po alkoholu nie mają zabarwienia partyjnego i dotyczą zarówno lewicy, prawicy, jak też partii tzw. środka. "Nie wiem jak doszło do tego zdarzenia. Po wyjściu z lokalu, gdzie u...

Komarnicki chce być kanonizowany ! Ale najpierw celuje honorowego obywatela ...

Były komunistyczny aparatczyk w drodze po kolejne zaszczyty. Lokalni decydenci zastanawiają się,  czy nie będzie to pierwszy krok do żądania koronacji lub rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego. Bardziej wtajemniczeni obawiają się nawet, czy rezygnacja z urzędu biskupa diecezjalnego przez Stefana Regmunta, to nie jest pierwszy krok w drodze PZPR-owskiego aktywisty po zaszczyty kościelne...                      ...bo skoro Władysławowi Komarnickiemu nie wystarczają już zaszczyty świeckie, to jest obawa iż sięgnie po te, które dotychczas zagwarantowane były głównie dla duchownych. W tym wieku i tak „ już nie może ”, a żonę bez problemu mógłby umieści ć w klasztorze sióstr klauzurowych w Pniewach. Fakty są takie, że do przewodniczącego Rady Miasta Roberta Surowca wpłynęły cztery wnioski o nadanie W. Komarnickiemu tytułu „ Honorowego Obywatela Gorzowa Wielkpolskiego ” i gdyby nie rozsądek niekt...