Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2013

Czy "Hetman" pokona "Carycę" i poskromi "Konia Trojańskiego" ?

Przemieszczanie się partyjnych wojsk widać gołym okiem – „ Caryca ” liczy szable i rozmawia nawet na terytorium wroga, „ Hetman ” podkupuje kolejne chorągwie na południu, a mniej znani „ Dowódcy ” liczą się z tym, że w chwili impasu, to właśnie któryś z nich stanie na czele wszystkich. Jest też miejsce dla „Konia Trojańskiego”, bo ten jest głodny stanowisk, wpływów i poparcia… Czy dojadą do mety jako zwycięzcy ? Wojewoda może im pomóc, ale na ostatniej prostej, to od Jabłońskiego i Sługockiego będzie zależało zwycięstwo nad siłami "Mordoru"... (Fot. W. Sługocki) Od soboty walka o władzę w partii na szczeblu regionalnym rozpoczęła się na całego. Zgodnie z przewidywaniami, niedzielna Konwencja Platformy Obywatelskiej nie kończy bratobójczej walki w partii, ale dopiero ją rozpoczyna. Starcie premiera Donalda Tuska z byłym ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem będzie formalnością i niewinną wymianą ciosów. Prawdziwe bitwy odbędą się w regionach, a w województwi...

Udawany kontakt bezpośredni czy zmiana płci ?

Kreowanie e-wizerunku polityków jest ważne, ale świat 2.0 szybciej i skuteczniej obnaży fałsz i manipulację, niż media tradycyjne. Polityk kreujący się na utrzymującego bezpośredni kontakt z wyborcami na portalu społecznościowym, powinien czynić to samodzielnie, a nie przez współpracowników. A jeśli nie potrafi – to niczego mu to nie ujmuje. Więc po co się ośmieszać… Nie wszystko i nie dla wszystkich. To iż nowe technologie wykorzystują inni, nie znaczy iż uda się senator Hatce. Tym razem nie wyszło... Kiedy poseł Anna Grodzka z Ruchu Palikota podbija serca Irlandczyków podczas Wielkiej Parady Równości, jej miejsce – świadomie lub nieświadomie dzięki gafie współpracownika – zajmuje konserwatywna dotąd b. wojewoda i senator PO Helena Hatka . „ Uczestniczyłem w konwencji PO w Chorzowie ” – napisał/a późnym wieczorem na swoim „facebookowym” profilu parlamentarzystka, która jeszcze niedawno inicjowała uczynienie bieżącego roku „ Rokiem Bł. Karoliny Kózki ”. Święci potrafią wiele, ...

Marszałek w pasiastych gatkach i słomianym kapeluszu...

Nie codziennie można zobaczyć gustowną marszałek województwa w pasiastych gatkach i słomianym kapeluszu.Widok tak samo wyjątkowy i nie do pomyślenia, jak wykorzystanie przez urzędnika służbowego samochodu do stricte prywatnych celów. A wszystko tuż za rogatkami jej jurysdykcji - w Wolsztynie… Marszałek wygląda gustownie, ale gdzie swoją rękę wkłada jej mąż... Czyli wcale nie jest tak zapracowana, a zawodowe napięcia rekompensuje sobie darmowym wykorzystywaniem urzędowej fury. „ Marszałek Polak służbowym samochodem podczas prywatnego wypadu nad jezioro ” – donosi tygodnik „Regionalna”. First Lady regionu wypatrzył mieszkaniec, który był zdziwiony iż marszałek Elżbieta Polak do prywatnych celów wykorzystuje limuzynę przypisaną jej do piastowanej funkcji, a w dodatku jeżdzi poza województwo. „ To skandal! Miało być tanie państwo, a marszałek rozbija się służbowym autem i jeździ sobie nad jezioro ” – irytuje się informator „Regionalnej”. Wydaje się, że informator był zdziwiony ...

DWL - zostanie nam miska zupy...

Z Dniami Województwa Lubuskiego w Gorzowie jest jak z uczestnictwem przedstawiciela tego miasta w Zarządzie Województwa: mają być, lepiej by ta impreza za bardzo się nie przebiła, a jeśli już musi się odbyć, to niech wszystko będzie pod kontrolą i bez zbytniego zaangażowania „ tubylców ”.  Inaczej mówiąc – z dużej chmury mały deszcz… Miska zupy - tyle zostanie nam po imprezie na którą nawet budki wystawiennicze zostały przywiezione z Zielonej Góry. "Gdzieś trzeba przemielić te kilkaset tysięcy" - żartuje jeden z miejskich urzędników zaangażowanych w sprawy organizacyjne. Ten zaś był zróżnicowany. Jeśli chodzi o „ deszcz pieniędzy ”, to Gorzów skutecznie ominął – bo wszystko przyjechało z „Winnego Grodu”, a miasto dołożyło, lecz nic nie otrzymało w zamian. Jeśli zaś chodzi o „ deszcz piłkarskich bramek ” – to było ich całkiem sporo, a drużyna wojewody Jerzego Ostroucha dostała łupnia od żołnierzy marszałek Elżbiety Polak . „ I jak wypadłam dziewczyny?” – zapyta zap...

Powstał Parlamentarny Zespół Polski Zachodniej

W polskim Sejmie powstał wreszcie zespół, który jako cel postawił sobie dbałość o interesy Polski Zachodniej. Inicjatorzy chcą poszukiwać możliwości finansowania ponadregionalnych inwestycji oraz wypracowywać koncepcje na przyszłość. „ Chodzi o to, aby już dziś myśleć o tym, co będzie ważne za 5 i 15 lat ” – mówią inicjatorzy powstania Parlamentarnego Zespołu ds. polski Zachodniej… Lubuski Zespół Parlamentarny to fikcja i błazenada, ale jest alternatywa - lepsza i ponadregionalna. Wiele lat musiało upłynąć, aby w polskim Sejmie powstał wreszcie ponadregionalny zespół, który – podobnie jak ma to miejsce w innych makroregionach – zajmowałby się lobbowaniem na rzecz wspólnych inwestycji w województwach: zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim. „Związany jestem z ideą Polski Zachodniej, a tu okazuje się, ze jesteśmy jeszcze daleko. Jako Lubuszanin, bo tu się nic nie zmieniło i żadnych szans nie planuję, musimy sobie stworzyć dodatkowe szanse na pozyskanie środków unijnych” – m...

Nikt nie lubi banków którym jest coś winien

Szef krajowej „Solidarności” narzeka, że na posiedzenia Komisji Krajowej w Gdańsku nie przychodzi prezydent miasta, ale inaczej jest w terenie – tam pojawiają się wszyscy: biskup, prezydent, decydenci. Dziwnym trafem w Gorzowie zaproszono tylko biskupa. Niewdzięczność ? Coś w tym jest, bo rachunków było sporo… Związek przestał łączyć, ale ma sukcesy w dzieleniu... Nie dalej jak tydzień temu – pierwszy raz w historii - odbyło się w Gorzowie posiedzenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.  Tymczasem w czwartek, przewodniczący „S” Piotr Duda utyskiwał w „Dużym Formacie”, że spotkania tego gremium coraz bardziej spowszedniały. „ Postanowiłem jeździć z komisją po całej Polsce, bo w Gdańsku posiedzenie spowszedniało ” -powiedział Duda. Jego zdaniem potwierdzeniem rangi takiego posiedzenia jest udział miejscowego biskupa oraz włodarza miasta: „ Jak byliśmy ostatnio w Bielsku-Białej, to było wydarzenie. Przyszedł prezydent miasta, ksiądz biskup. To samo w Koszalinie. Też ksiądz b...

Senator chciał podsykutować, a politycznie poprawni go zdołowali

Bardzo łatwo obrócić próbę zainicjowania regionalnej dyskusji w absurd, ale jeszcze dziwniejsze, że zaangażowały się w to niewłaściwe osoby. Inną kwestią jest to, że lubuska polityka nie boryka się z inflacją dyskusji o państwie i jego ustroju, ale znacznymi deficytami w tym zakresie. Senator powiedział, dziennikarze podkręcili, a jeszcze inni nie zrozumieli lub obrócili wszystko w żart… Kto jak nie senator ma podnosić dyskusję o tym, że pewien system nie działał. Dyskutują o tym wszędzie, ale tylko w województwie lubuskim podobne dyskursy wywołują od razu regionalne emocje: "Chcą nam zabrać wojewodę!". To zresztą jedna z książkowych metod manipulacji: nie wiesz co powiedzieć lub jest to dla ciebie niewygodne – to werbalnie doprowadź sprawę do absurdu. Tak też uczyniono z przemyśleniami zielonogórskiego senatora Roberta Dowhana . „ Ostatnio media sporo donoszą o działaniach wojewody. Kwiaty tu, kwiaty tam, odwiedziny, odznaczenia, wstęgi przecinane przy każdej okazj...

Jest elegancka, ale w Niemczech pękły jej rajtuzy

Nie ubiera się za partyjne, a wygląda świetnie – można marszałek województwa zarzucić wiele, ale nie to, że nie zna się na modzie i nie potrafi tymi argumentami politycznie uwodzić. Nie jest „ malowaną lalką ” jak szefowa PO, ale widać u niej pewną naturalność i wdzięk… Jest elegancka i bez "wspomagania" jak jej protektorka... Czyli można - za swoje i bez drogich rachunków z partyjnej kasy. Marszałek Elżbieta Polak ma wiele wad, ale bez wątpienia jest wzorem kobiecej elegancji. Podczas wizyt w Gorzowie mogłaby konkurować tylko z redaktor Hanną Kaup – pod względem szyku w światku osób „ widzianych ” i „ pokazujących się ” bezkonkurencyjną. Marszałek Polak, to jednak inna klasa, a w samym „ marszałkowie ” mówi się już o jej „ klonach . Większość zatrudnionych w jej gabinecie kobiet, stylizuje się niemal na jej podobieństwo. „ To że chodzą <do Marcina> na fryzurki, to nic, ale przecież Siarkiewicz, to nawet oprawki do okularów ma identyczne, tylko że kolor inny ”...

Więcej szacunku dla wicemarszałka Krenia !

Partia może dać stanowisko, ale nie zbuduje autorytetu. Jeden ma poparcie PSL-u - lecz nie cieszy się sympatią opiniotwórczych środowisk. Drugi jest poniżany przez szefową – ale cieszy się uznaniem niemal wszystkich. Wnioski są oczywiste: lepiej posiadać mniej władzy, ale więcej szacunku… Marszałek zmienić się już nie da, ale dziewczynki z Gabinetu Marszałek - te wszystkie nieudane dziennikarki i wiejskie działaczki - powinny wie- dzieć, że temu człowiekowi należy się szacunek nie tylko ze względu na funkcję,  ale także ze względu na doświadczenie, wiedzę i wiek.  Myli się ten, kto twierdzi iż reprezentantem północnej części regionu we władzach województwa  jest PSL-owski wicemarszałek Maciej Szykuła . Przykłady ? Pierwszy z brzegu, który nie pozostawia wątpliwości. „ Pan jest przedstawicielem Gorzowa u <Falubazów>, aby nas za bardzo nie krzywdzili, tak ?” – dopytywał rok temu M. Szykułę redaktor Roman Błaszczak w audycji „Fabryczna 19”, ale ...

Wierzyciele dogadani ? Ale nie gorzowski PWiK ...

Wierzycieli podobnych do gorzowskiego PWiK jest wielu i warto wiedzieć, że nie każdy – albo nikt - na apel marszałek województwa nie zaryzykuje oskarżeń o działanie na szkodę publicznej spółki. Warto cedzić słowa i nie wypowiadać się w sprawach, które nie należą do kompetencji mówcy. Podobnie w kwestii wizyty wiceministra… Poseł K. Sibińska jako pierwsza "postawiła się" rok temu marszałek Polak, pisząc do niej list i oczekując w sprawie szpitala wyjaśnień. Teraz dopro- wadziła do wizyty w Gorzowie wiceministra zdrowia. Jeszcze rok temu wy- jazd do Warszawy do ministra zapowiadał b. poseł Jan Kochanowski oraz lider "Tylko Gorzów" Jacek Bachalski, ale interes medycznego biznesu wziął górę nad aktywnością polityczną w obszarze służby zdrowia...  „ Zmierzamy do końca i mamy przygotowane już wszystkie dokumenty, a także montaż finansowy ” – mówi marszałek Elżbieta Polak , a jej podwładny dyrektor gorzowskiego szpitala Marek Twardowski ogłosił nawet swego czasu, ...

Możejko kontra Jabłoński 1:0

Wymiar sprawiedliwości zawsze był wykorzystywany do walki politycznej – w błahych sprawach umorzeń dostępowali rządzący, a skazywani byli – w równie błahych sprawach – ludzie bez wpływów i plenipotencji. Świadczy to źle nie tylko o politykach - choć o nich szczególnie – ale także o  prokuratorach. Ci ostatni mówią: „ My nie, to politycy próbują naciskać i wpływać ”, ale ci pierwsi nie są bez racji. Nie od dziś bowiem wiadomo, że gdyby dziewczyna nie była łatwa, to by do niej nie łazili ... Może i T. Możejko to klika poziomów niżej niż M. Jabłoński, ale jednak to kto inny wdawał się w pyskówkę i podwórkową bijatykę. Teraz jest umoru- sany w błocie. Dwa prokuratorskie umorzenia w ciągu roku, to wynik całkiem dobry i przewodniczący Sejmiku Wojewódzkiego Tomasz Możejko ma powody do zadowolenia, choć nie zmienia to faktu iż popełnił „ babola ” na który nie pozwolił sobie żaden inny jego odpowiednik w Polsce. W styczniu 2013 roku prokuratorzy umorzyli postępowanie związane z zaw...

Ogólnopolski dziennik na tropie wydatków lubuskiej PO. To dopiero początek...

Czasy nasiadówek w siedzibach partii skończyły się już dawno, a że politycy Platformy przyzwyczajeni są do luksusów, to odbywają je w restauracjach. Pozostawiając przy tym całkiem spore rachunki - ogólnopolski dziennik wymienia tylko jeden z zielonogórskiej restauracji „Crassaforte”, ale jest znacznie więcej… Każdy poseł, urzędnik - od wójta po marszałka - radny i prezes spółki z nadania Platformy Obywatelskiej wpłaca na konto partii darowiznę od 900 do 3000 zł. Emerycie należący do PO jedzą paluszki, a elita kawior i zupę szparagową... Wcześniejsze informacje Nad Wartą o nasiadówkach w restauracjach w Świebodzinie, czy ostatnio w gorzowskiej „Gracji” – to były posiedzenia Zarządu Regionu PO - należy uzupełnić o kolejną imprezę. „Dziennik Gazeta Prawna” , a także „Super Express” donoszą  o fakturze lubuskich struktur PO na kwotę prawie 6 tysięcy złotych, a rzecz dotyczy styczniowej imprezy w zielonogórskiej restauracji „Crassaforte” (5 800 zł). „ Nie udzielamy info...

Konferencja prasowa lekarstwem na wszystko

Politycy cierpią na brak pomysłowości oraz umiejętności komunikowania się z mediami. Właściwie chodzi o jedno: powiedzieć cokolwiek, błysnąć, pokazać buzię i liczyć na to, że ktoś ją zapamięta. Problem polega na tym, że sami dobrej informacji stworzyć nie potrafią, a do biur prasowych trafiają ci, którzy nigdy się tym nie zajmowali lub byli słabymi dziennikarzami… Dziennikarze chcą dobrze i jak najlepiej - ale mimo wszystko dają się wpuszczać w tą nieszczęsną spiralę głupich eventów i konferencji prasowych... Trudno nie zgodzić się z tezą postawioną przez red. Jana Delijewskiego  z portalu echogorzowa.pl, który „ Gorzowscy politycy i urzędnicy oraz organizatorzy różnych zdarzeń mają gorzowskich dziennikarzy za nic. Traktują ich jak przedłużenie mikrofonów, statywów do kamer, długopisów, dyktafonów i aparatów fotograficznych ” – napisał właściciel portalu i wieloletni dziennikarz, którego musi mierzić sytuacja w której reporterzy wyzbyli się własnych poglądów, a poddali t...

Dobra passa prezydenta Jędrzejczaka

Dobra passa prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka nie słabnie, a może nawet nabiera impetu.Jeśli wierzyć nieoficjalnym zapowiedziom, to najbliższe tygodnie będą przebiegały pod hasłem przyśpieszenia i śmiałych wizji o których opozycja wolałaby nie słyszeć. Podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta uzyskał absolutorium za ubiegły rok, a wczoraj zażegnał ewentualny kryzys śmieciowy. Dziś już nie ma wątpliwości, że nowe otwarcie jest tuż tuż… Opozycja ma sporo czasu na przygotowanie się do wyborów samorządowych i sięgnięcia po fotel Prezydenta Miasta - minimum 5 lat. Na dzisiaj pozostaje jej pracować dla miasta, a przecież prezydent proponował nawet funkcje wicepre- zydenckie... Sesja absolutoryjna była nadzwyczaj spokojna, a opozycja nie strzelała z armat, ale co najwyżej z zawilgoconych kapiszonów. Pewnie dlatego, że prawdziwy dynamit już kilka dni temu został rozbrojony, a dziś siedział na sesji Rady Miasta z podkulonym ogonem. Nie jest wykluczone, że to zasługa wiceprzewodnicząc...

Senator Iwan odkrył "Partię Gorzowską"...

Trudno uwierzyć, ale tak jest w rzeczywistości – politycy z Zielonej Góry narzekają, że są marginalizowani przez tych z Gorzowa. Teza trudna do przyjęcia, bo ci z Gorzowa, to samo mówią o tych z „ Winnej Góry ”. Wszystko potwierdza opinie, że konflikt zielonogórsko-gorzowski to spór stricte polityczny i służący mobilizacji elektoratu. Niemniej jednak pazerność na południu widać gołym okiem… Obaj należą do kategorii fachowców i są za to cenieni w swoich środowiskach. Senator Iwan - w segmencie energetycznym i przemysłowym, a poseł Pahl - w obszarze prawa i legislatury. Obaj myślą na kilka lat do przodu, ale już dziś wiadomo, że racja jest po stronie gorzowskiego posła: nie można wszyst- kiego lokować na południu. Kiedy rozpoczynał wiele lat temu dyskusję o Kolei Dużych Prędkości, to nawet jego partyjni koledzy twierdzili, że to "utopia". Dziś koncepcja staje się realna, ale w Gorzowie nikt nie chce o tym rozmawiać... W Zielonej Górze zawrzało, gdyż niezwykle komp...

Gdzie się podziali szpitalni doradcy ?

Chodziło o stanowiska, prestiż, możliwość medialnego błyśnięcia, czy zwykłe kompleksy, które zżerają nawet najdostojniejszych prawników oraz działaczy społecznych. Błyszczeli i wspierali marszałek województwa rok i dwa lata temu, ale dziś jakby zniknęli. Szkoda – bo przyszła spółka jak nigdy potrzebuje merytorycznego wsparcia i wiedzy doświadczonych prawników oraz przedsiębiorców… Są znani, mają sukcesy prawnicze, ale wkroczyli do gry, która przerasta nawet byłego szefa klubu parlamentarnego Unii Wolności... Mowa o dwóch adwokatach: Jerzym Synowcu i Jerzym Wierchowiczu , a także honorowym prezesie „Stali Gorzów” Władysławie Komarnickim . Organizowali konferencje prasowe, wydawali oświadczenia i nawoływali do bagatelizowania głosów krytyki, a dzisiaj sami schowali się w „mysiej dziurze” i udają, że nigdy nic nie mówili. A przecież było inaczej: krytykowali, namawiali do marginalizacji oraz kreowali się na cudotwórców. „ Politycy ręce precz od szpitala! Tutaj potrzebny jest spo...

Bukiewicz sprosiła działaczy do gorzowskiej "Gracji"

Gdy grunt pali się pod nogami, warto choć na chwilę udać pokorną i oddaną sprawie. Jest wtedy szansa, że nikt nie zapyta o upokorzenia, szczerość intencji oraz zbagatelizowane ważnych dla Gorzowa kwestii. Cel jest jeden: wrześniowe wybory kierownictwa partii w regionie, ratowanie reputacji wobec katastrofalnej sytuacji z przekształceniem szpitala oraz próba podniesienia się przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi. „ Pali się i nie jest dobrze ” – to pierwsze co przychodzi na myśl po rozmowie z kilkoma uczestnikami poniedziałkowego posiedzenia Zarządu Regionu Lubuskiego PO, które odbyło się o godz. 17 w gorzowskim hotelu „Gracja”. Po raz pierwszy, zostało one poszerzone również o gorzowskich radnych, a także dyrektora Szpitala Wojewódzkiego Marka Twardowskiego . To chyba jedyny taki przypadek, by szefowa regionalnej PO Bożenna Bukiewicz poświęciła problemom Gorzowa aż tak wiele czasu, choć zarówno ona – jak też przewodniczący Sejmiku Wojewódzkiego Tomasz Możejko – odmówili...

Posła Pahla oko na szpital

Szpitale, dla których organem założycielskim jest samorząd, przedstawiły swoje sprawozdanie finansowe za 2012 r. Teraz samorządowcy muszą zdecydować, co z tym fantem zrobić. Czy zdobyć się na ewentualne pokrycie ujemnego wyniku finansowego lecznic, by pozostać przy formule SPZOZ-u ? Gorzów wypada na bieżącej działalności całkiem dobrze... Poselska strona szpitalwgorzowie.pl, to źródło przystępnej wiedzy na temat sytuacji finansowej gorzowskiego szpitala oraz innych placówek w Polsce. Nie wszystko jest źle i warto zauważać również to co pozytywnego dzieje się z finansami gorzowskiej lecznicy. Oprócz rosnącego błyskawicznie zadłużenia, gorzowski szpital ma jednak czym się pochwalić, a dyrektor Marek Twardowski może mówić o pewnym sukcesie. Jakim kosztem - to inna sprawa. „ W okresie pierwszych 4 miesięcy bieżącego roku szpital wojewódzki w Gorzowie Wlkp. ze swojej działalności odnotował zysk netto na poziomie 938 tys. zł, przekraczając znacznie planowany na koniec roku zysk na...

Twardowski zadłuża, a nie oddłuża

„Stocznia Gdańska” była synonimem upadku komunizmu, a Szpital Wojewódzki w Gorzowie – niestety dla mieszkańców – ma szansę stać się pomnikiem klęski pojęcia „ tożsamość lubuska ”. Gołym okiem widać, właśnie na przykładzie gorzowskiego szpitala, kto jest w tym regionie wygranym, a kto przegranym. Trudno ukryć, gdzie rezyduje „ senior ”, kto jest „ wasalem ” i jaka rola została przypisana „ pariasom ”… Gdyby istniał dialog, to mieszkańcy byliby w stanie wybaczyć nawet największe błędy, bo przecież to do- piero eksperyment. Szkoda, że robiony właśnie w Go- rzowie, ale "mleko się rozlało"... Szpital jest papierkiem lakmusowym wzajemnych relacji - spór między dopieszczonym finansowo południem, a traktowaną z obrzydzeniem północą, będzie niestety narastał, ale mogło być inaczej. Partnerzy muszą się jednak traktować z szacunkiem i nie manipulować faktami.  „ Na przekształcenie szpitala mamy czas do 31 marca 2013 roku. Chciałbym, żeby stało się to wcześniej, bo im szybciej...

PiS: To problem Surmacza, a nie partii. Heppener chce to sprawdzić...

Nie ma afery w Prawie i Sprawiedliwości, ale jest problem z politykiem tej partii – to przekaz jaki przebił się w weekend do środków masowego przekazu w związku z „Aferą Surmacza”, którą zainteresowały się również media ogólnopolskie. Pojawiło się też stanowcze dementi szefa gorzowskich struktur tej partii oraz wewnętrzne „ dmuchanie na zimne ” tj.  zaglądanie do oświadczenia majątkowego… " Ze sprawy <prądu> się wyłgał, potem była słynna <stłuczka>, ale też dał radę wmówić iż było inaczej. Teraz już koniec, bo sam sobie zgotował ten los bez- względnością dla innych, a pobłażliwością dla siebie " - mówi NW polityk PO, który nie przepada za Markiem Surmaczem. To już ostatni „gwóźdź” do politycznej trumny, którą zgotowali ambitnemu politykowi przeciwnicy. Fakty nie postawiają wątpliwości – kolejny już raz „szeryf z Milicji” wpadł jak śliwka w kompot. Potwierdzili to miejscy urzędnicy, przedstawiciele Urzędu Kontroli Skarbowej, a teraz jego partyjni koledzy: n...

Marcinkiewicz za Babimostem, a wojewoda chce Lipek Wielkich...

Gorzowski polityk broni inwestycji w Port Lotniczy w Babimoście, choć takimi optymistami nie są nawet politycy z Zielonej Góry. Pozostaje dylemat – to wyraz politycznej odwagi i mówienia „ jak jest ”, czy mówienie tego „ co chce partia ”. Na rok przed układaniem list wyborczych warto nie podpadać – może to jest odpowiedź. Tymczasem wojewoda i politycy PO kombinują jak tu wybudować lotnisko w podgorzowskim lesie. Może być sto razy taniej i lepiej niż w Babimoście... Inwestycja w niewielki port lotniczy w Lipkach Wielkich, to świetny pomysł i ma sporą grupę zwolenników - w Gorzowie i w Warszawie. Chyba większą niż biznesplan lotniska w Babimoście, bo we wszystkim zabrakło proporcji... i finansowego umiaru. Mówienie pod prąd, gdy zapotrzebowanie społeczne jest inne, to nie częsta cecha gorzowskich polityków. Tymczasem, odważną z punktu widzenia społecznej percepcji tezę – może z obawy przed władzami partii – postawił w Radiu Gorzów radny wojewódzki Platformy Obywatelskiej Miros...

Zjednoczyli siły kultury by odnieść sukces...

Kiedy oportuniści przez lata jednoczyli siły, by obrzydzić społeczeństwu każdą miejską inwestycję kulturalną: „ bo za droga ”, „ za duża jak na Gorzów ” i „ nie będzie zainteresowanych ”, artyści zjednoczyli się w duchu budowania, a nie burzenia i biadolenia. Efekty było widać gołym okiem w trakcie Zjednoczonych Sił Kultury oraz Nocnego Szlaku Kulturalnego. Pomysł należy do prezydenta T. Jędrzejczaka, ale przecież to oni doprowadzili wszystko do fenomenalnego końca. Sukcesy instytucji przychodzą wtedy,gdy kierowniczych stanowisk nie powierza się według klucza partyjnego, lecz kom- petencji i wiedzy. Tomaszewicz, Beech, Pera, Domaradzki, Sejwa, Nowak, Jere - micz - to tylko niektóre nazwiska świadczące o tym, że miasto zmienia się także personalnie. TYLKO W PARTIACH CI SAMI... To była „mieszanka wybuchowa”, która eksplodowała fenomenalnym występem muzyków Filharmonii Gorzowskiej – pod batutą Moniki Wolińskiej oraz Teatru im. J. Osterwy – z zespołem pod kierownictwem Jana Tomasz...

Lubuskiej baronessie PO wiatr wieje w oczy

Nie ma wątpliwości, że nie można wydawać werdyktów tylko na podstawie aresztowania – zbyt wiele głupstw popełniły w ostatnich latach służby specjalne oraz organy ścigania, aby ufać im bezgranicznie. Jeśli jest „ coś na rzeczy ” – a afera nie jest „ dęta ”, to sprawa zatrzymanego przez CBA  dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy powinna mieć również konsekwencje polityczne… Dyrektorowi należy się status niewinnego i domniemanie niewinności, ale nie był on politykiem z wyboru. To oznacza iż polityczną odpowiedzialność za sam cień podejrzeń - hmmmm - ktoś ważny powinien powiedzieć kilka słów wyjaśnień... Pewne jest jedno – ten człowiek ma swojego przełożonego i jest nim marszałek województwa Elżbieta Polak , która – gdyby korupcyjne zarzuty jednak się potwierdziły – ponosi odpowiedzialność polityczną. Czy mogła się czegokolwiek domyślać  ? Teoretycznie nie, bo niby skąd, ale sprawa nie była nowa, a trzynaście miesięcy temu – gdy wpłynął pierwszy donos – przesłuchanych zos...

Czy to już "Afera Surmacza", która pogrąży gorzowski PiS z ul. Hawelańskiej ?

„ Jak Kali ukraść krowa, to dobrze, ale jak kto inny ukraść Kali krowa, to źle ” – zdaje się kalkulować były wiceminister i polityk Prawa i Sprawiedliwości. Kiedy on sprawę bagatelizuje, urzędnicy skarbowi nie mają wątpliwości iż zaistniało przestępstwo - znacznie poważniejsze niż to, które opisali radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Pozostaje pytanie, czy gorzowskiej prokuraturze starczy odwagi do zajęcia się sprawą z urzędu… Tak się rozpoczynają największe afery. Najpierw ujawnione zostały pisma w których sam Marek Surmacz opisywał przestępstwa w partii, a teraz polityczna konkurencja wyciąga prawdziwą bombę. Czy to już "Afera Surmacza" ? Wszystko wskazuje na to, że gorzowski polityk PiS Marek Surmacz wpadł w poważne tarapaty i choć próbuje całą sprawę bagatelizować, to grozi mu nie tylko odpowiedzialność karna, ale jeszcze szybciej – utrata mandatu. Wszystko z powodu interpelacji, którą sformułował Klub Radnych SLD, zarzucając mu podpisywanie umów i faktur, a t...